Od Wydawnictwa

Do numeru lutowego dołączamy przekazy na odnowienie prenumeraty "Rycerza Niepokalanej" Kto takiego odnowienia prenumeraty na rok 1990 już dokonał niech przekaz zachowa na rok następny Należy wypełnić czytelnie wszystkie trzy części przekazu, a na odwrocie odcinka środkowego należy wpisać cel wpłaty Niektórzy Czytelnicy wyrażają obawę, że nie będzie ich stać na prenumeratę naszego miesięcznika. Powtarzam, że prenumerata stanowi dobrowolną ofiarę. Pełnego pokrycia kosztów druku i wysyłki pocztowej wymagamy jedynie od odbiorców hurtowych, którzy często przy sprzedaży "Rycerza" nakładają własną marżę.

Inni Czytelnicy pytają nas, czy będą musieli dodatkowo płacić Poczcie za każdy doręczony numer Takiej opłaty Poczta żąda tylko od prenumeratorów czasopism, którzy zamawiają prenumeratę w "Ruchu" Nasz miesięcznik nie korzysta z pośrednictwa "Ruchu" i w opłacie pocztowej, którą pokrywamy z otrzymanych za prenumeratę sum, uregulowane są już wszystkie wymagania Poczty. A więc przy opłatach prenumeraty nie trzeba żadnych dodatkowych 100 zł do każdego numeru dopłacać.

Pomimo kolejnych podwyżek utrzymujemy nadal przez pierwsze miesiące umowną cenę w sprzedaży jednego numeru "Rycerza" na miejscu w wysokości 250 zł, choć sam papier dla jednego numeru na początku roku będzie kosztował ok. 500 zł W pierwszym półroczu używać będziemy częściowo jeszcze papieru zakupionego w roku 1989. Umowną cenę "Rycerza" podwyższymy dopiero wtedy, gdy wszyscy przyzwyczaimy się do podwyżek cen i staniemy się nieco bogatsi.

Czytelników, których stać na większą ofiarę informujemy, że od stycznia za wysyłkę jednego numeru płacimy Poczcie 250 zł.

Dziękujemy gorąco wszystkim za dotychczasowe ofiary, które jeszcze w ostatnim tygodniu starego roku pozwoliły nam zakupić trochę papieru. Ufamy nadal Opatrzności Bożej i szczodrobliwości naszych Czytelników

Tych zaś, którzy poprosili nas o nową wysyłkę "Rycerza" w ostatnich miesiącach 1989 roku i którzy będą zamawiać go w roku 1990, prosimy o cierpliwość. Napływ nowych prenumerat jest bardzo duży i nie zdążamy z terminowym przygotowaniem nowych adresów, ale pracujemy ciągle i staramy się zadośćuczynić wszystkim prośbom, choć nie udaje się nam uniknąć pewnych opóźnień w realizacji nowych zamówień.