Redakcja "Rycerza" wraz z całą, franciszkańską, Rodziną, zakonną, Zagrody Niepokalanej składa Czcigodnym Czytelnikom, Dobrodziejom i Członkom Rycerstwa Niepokalanej serdeczne życzenia z okazji przeżywania paschalnych tajemnic Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pana Naszego, Jezusa Chrystusa. Niech z dźwiękiem rezurekcyjnych dzwonów i radosnym śpiewem wielkanocnego "Alleluja" zagości w Waszych sercach pokój i dobro, miłość Boga i ludzi oraz nadzieja na lepsze, bardziej słoneczne dni. Najświętsza Matka Zbawiciela, nasza Pani i Królowa, z troską, patrzy na naszą, Ojczyznę, dostrzega trudności, jakie przeżywamy, i niebezpieczeństwa, na jakie jesteśmy wystawieni. Pragnie wszystkich zapewnić, że jest zawsze z nami, że osłania nas swą przemożną opieką. Korzystajmy z łask Roku Maryjnego, by jeszcze ściślej związać siebie i innych z Jezusem Chrystusem i Jego Kościołem.
[okł. s. 2]
Składamy stokrotne "Bóg zapłać" licznym Czytelnikom, którzy przesiali ofiary na tegoroczną prenumeratę. Wielu w serdecznych słowach pospieszyło zawiadomić nas, że korzystają z pisma i że użyczają go innym. Oto dla przykładu parę ich wypowiedzi.
Pani B. G. z Jarosławia pisze: "Byłam we Wrocławiu i tam zupełnie nieoczekiwanie otrzymałam kilka numerów «Rycerza Niepokalanej». Dyskretnie podsunęłam je bratu prosząc, aby przeglądnął w wolnej chwili, choć nie miałam zbytniej nadziei, że zechce sięgnąć po taką lekturę. Dzisiaj (niedziela) ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu brat przyszedł do mnie, aby razem ze mną uczestniczyć we Mszy św., prosząc równocześnie, aby Ojcowie przyjęli go w poczet rycerzy Niepokalanej. Zadeklarował też chęć wstąpienia do apostolstwa trzeźwości i podpisania zobowiązania abstynencji na okres pół roku... Również mąż, nie praktykujący, przy tym alkoholik, przysłuchując się z boku naszej rozmowie poprosił mnie o zdobycie dla niego Cudownego Medalika Niepokalanej".
Pewien muzyk z Warszawy zwierza się, że uważał "Rycerza" za pismo dla dewotek, i sam nigdy go nie czytał. Po katastrofie samochodowej w tunelu na trasie W-Z w Warszawie, z której wyszedł cało, przeczytał kilka numerów i przekonał się, że "Rycerz Niepokalanej" jest również wspaniałym miesięcznikiem dla osób z kręgu inteligencji.
Pan Piotr M. z Krakowa przesyła "wyrazy wdzięczności za to wspaniałe wydawnictwo, które krzepi, podnosi na duchu, ożywia i pobudza do wzrostu duchowego". Pani Bogumiła Brzozowska z Białegostoku donosi: "Czytam «Rycerza» nie tylko ja, ale także mama i rodzeństwo. Z największym zainteresowaniem czytam listy czytelników". Pani Janina Jurga z Poznania pisze: "Wszystkim ofiarnie pracującym w tej Redakcji św. Maksymiliana Marii Kolbego, siejącym dobre ziarno w naszych duszach przez ten piękny miesięcznik, składam serdeczne podziękowanie".
Wdzięcznym sercem dziękujemy Wam, Drodzy Czytelnicy, za słowa uznania, które są dla nas pokrzepieniem i zachętą do dalszej pracy ku chwale Niepokalanej.
Administracja Wydawnictwa stwierdza jednak, że jest pewna liczba Prenumeratorów, którzy nie dają znaku życia o sobie i nie wiemy, czy w ogóle korzystają oni z "Rycerza". Ponieważ bardzo wielu prosi o "Rycerza", a nie możemy im go wysyłać, gdyż w dalszym ciągu nakład pisma jest ograniczony, zmuszeni będziemy wstrzymać tamtym, co milczą, wysyłkę "Rycerza", a zaoszczędzone w ten sposób egzemplarze przeznaczyć dla tych, którzy po wielekroć dopominają się o miesięcznik niepokalanowski.
Piszących podziękowania za łaski prosimy, aby w swoich listach do Redakcji podawali pełny adres z imieniem i nazwiskiem. W razie zakwalifikowania podziękowania do druku zachowamy dyskrecję, jeżeli tego wymagają ważne okoliczności lub względy sumienia.
