Od Wydawnictwa

Matko kapłanów, którzy nas jednają z Bogiem, wyjednaj im wszystkim gorliwość w spełnianiu obowiązku spowiednika oraz cierpliwość i światło Ducha Świętego (intencja modlitw MI na wrzesień).

Intencja MI zaleca nam w miesiącu wrześniu ofiarowanie naszych modlitw i zasług za kapłanów spowiedników. Nawiązuje ona pośrednio do myśli przewodniej obecnego roku: pojednanie i pokuta. Szukając pojednania z Panem Bogiem, chcąc praktykować pokutę i skorzystać z Sakramentu Pokuty, potrzebujemy pośrednictwa kapłana. Obowiązek kapłana spowiednika jako pośrednika między Panem Bogiem a nami nie jest łatwy, a przy tym jest bardzo odpowiedzialny, gdyż sprawy ludzkich sumień są nieraz skomplikowane, a znajomość zasad nauki Chrystusowej co do pokuty jest często u wiernych niewielka.

Kapłan musi mieć odpowiednią wiedzę religijną, a w sprawowaniu Sakramentu Pokuty ma się kierować wymaganiami Bożymi. Ma działać roztropnie kierując się miłosierdziem i sprawiedliwością. Nie może ulegać błędnym, światowym poglądom na grzech. Nie wolno mu nikogo wprowadzić w błąd; musi jasno przedstawiać penitentowi wymagania Boże i naukę Chrystusową oraz warunki dobrej spowiedzi.

Szczególnie trudna sytuacja istnieje wtedy, gdy przystępujący do spowiedzi świętej żąda rozgrzeszenia, ale nie chce wypełnić jakiegoś istotnego warunku, na przykład nie chce przebaczyć, nie chce wynagrodzić za rzecz skradzioną, nie chce opuścić wspólnika grzechu nieczystego, a przy tym twierdzi, że żałuje i że go kapłan od wiary odsuwa. Ileż tu trzeba cierpliwości, ileż światła Ducha Świętego, aby spaczone sumienie ludzkie wyprostować, zaślepiony namiętnością umysł ludzki oświecić i skierować człowieka na właściwą drogę. Niestety, przy całym ludzkim współczuciu i miłosierdziu kapłan musi czasem odłożyć udzielenie rozgrzeszenia, aż penitent będzie należycie usposobiony, aż podda swoją buntowniczą wolę pod wolę Bożą. Udzielenie rozgrzeszenia penitentowi niedysponowanemu byłoby nieważne, a jego samego utwierdziłoby w błędzie. Nigdy bowiem zło nie będzie dobrem, a grzech cnotą. Droga do nieba dla wszystkich jest jednakowa i wytyczona tymi samymi przykazaniami Bożymi. Przewrotność ludzka chce czasem obejść te przykazania i normy moralne, ale to, co się może czasem udać przed ludźmi, nigdy nie uda się przed Panem Bogiem, gdyż Bóg jest wszystkowiedzący i sprawiedliwy. Tylko szczera skrucha, gorący żal, mocne postanowienie poprawy, zadośćuczynienie za popełnione winy i wyrządzone krzywdy wyjednują nam miłosierdzie Boże, a kapłana upoważniają do udzielenia w imieniu Pana Boga rozgrzeszenia.

W Adhortacji Apostolskiej Reconciliatio et paenitentia Ojciec Święty Jan Paweł II wyjaśnia, że pokuta i pojednanie to nic innego, jak zastosowanie się do Chrystusowego wezwania - "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię".

Odwrócić ludzi od grzesznego stylu życia, a wprowadzić na drogę wytyczoną przez Ewangelię Chrystusową, to zadanie spowiedników, zadanie trudne, zadanie zawsze aktualne. Zadanie to wymaga wysiłku spowiadającego się i spowiednika. Łaski Bożej do wypełnienia tego zadania ludziom dobrej woli nie zabraknie, zwłaszcza gdy o nią poproszą za przyczyną Niepokalanej, Ucieczki grzeszników.

Módlmy się za wszystkich kapłanów, a przygotowując się do spowiedzi świętej pomódlmy się i za kapłana, u którego będziemy się spowiadać.