Od Wydawnictwa

Matko Bolesna, wyproś u Boga, aby ludzie, którzy przeżywają dziś dramat moralny, zrozumieli grozę grzechu i wstąpili na drogę nawrócenia i pokuty (intencja MI na marzec).

Okres Wielkiego Postu każdy praktykujący katolik przeżywa w duchy powagi, skupienia, rozważania męki Boskiego Zbawiciela i cierpień Jego Najświętszej Matki.

W obecnym roku, który upływa pod hasłem "pojednanie i pokuta", trzeba w Wielkim Poście szczególną uwagę zwrócić na praktykę pokuty i umartwienia. Wskazane są może niewielkie, ale praktyczne i wymagające od nas ofiary umartwienia. Mogą to być: zaprzestanie palenia tytoniu, absolutne powstrzymanie się od alkoholu, odmówienie sobie słodyczy, opanowanie w mowie, wyłączenie telewizora, niesłuchanie wesołej muzyki, nieśpiewanie świeckich piosenek. Taka zresztą jest tradycja polska i katolicka. Nie wymyślamy nic nowego, ale podtrzymujemy to, co od wieków było w polskich katolickich domach.

W innych krajach charakter Wielkiego Postu może jeszcze bardziej się zatracił, dlatego Ojciec Święty wzywa do rechrystianizacji Europy. Trzeba nadawać jak najbardziej chrześcijański styl naszemu życiu, któremu zagraża zeświecczenie. Zwłaszcza my, czciciele Niepokalanej, mamy ze szczególną gorliwością odpowiadać na wezwanie Ojca Świętego.

Charakter pokutny noszą też nabożeństwa wielkopostne. Każdy z nas niech znajdzie czas, aby w niedziele pójść na Gorzkie Żale, a zwłaszcza w piątki odbyć wspólnie z innymi lub prywatnie Drogę Krzyżową. Obowiązkiem naszym jest odprawienie rekolekcji wielkopostnych i spowiedzi świętej.

Mamy również ułatwiać innym wejście na drogę pokuty. Wielu przeżywa dziś dramat moralny, wpadłszy w matnię grzechu i nałogów. Wielu czeka na duchową pomoc, na dobre słowo zachęty, na pomocną dłoń, a szczególnie na naszą modlitwę. Czasem tak niewiele potrzeba, aby kogoś przyprowadzić do Boga, aby mu wskazać drogę, którą iść powinien.

Głosy czytelników

Kraków, 10 marca 1985

Bardzo serdecznie dziękuję w swoim i narzeczonego imieniu za Cudowne Medaliki...

Oboje z przyszłym mężem pragniemy oddać się Matce Bożej na własność i do Niej należeć przez cale życie, dlatego bardzo chętnie zapiszemy się do Rycerstwa Niepokalanej. Nasz akt oddania się Matce Bożej oboje uczynimy w Jej święto, spełniając wymagane ku temu warunki.

Cieszymy się, że tak wspaniale rozpoczniemy życie małżeńskie z Matką Bożą jako Jej własność. Tak bardzo chcielibyśmy, aby nasze małżeństwo było piękne, pod ciągłą opieką Niepokalanej. Marzymy o stworzeniu rodziny odbiegającej od niektórych współczesnych małżeństw, prawdziwie zjednoczonej z Bogiem, by z Nim rozwiązywać wszystkie problemy i Jemu powierzać nasze kłopoty, cierpienia i radości. Gorąco prosimy o modlitwę w naszej intencji, abyśmy razem, odważnie, z miłością i tak, jak Pan Bóg chce, przeszli przez życie.

M.

Lublin, 26 listopada 1985

Składam serdeczne podziękowanie za przyjęcie mojej rodziny do Rycerstwa Niepokalanej. Będziemy starać się godnie przestrzegać ideałów św. Maksymiliana Marii Kolbego i godnie reprezentować szeregi Rycerstwa.

Matka Boża Niepokalana jest i będzie zawsze naszym wzorem w codziennym życiu i pomocą w realizacji celu.

Obecnie bardzo trudno jest samemu pokonywać kłopoty i troski życia codziennego. Dlatego też, oddając się w opiekę Matce Bożej - łatwiej będzie zwalczać szerzące się zło i egoizm. Będziemy również starać się pomagać innym ludziom odnaleźć właściwą drogę życia, bo ludzi, którzy "błądzą", jest jeszcze wielu.

Janina P.

Lublin, 3 stycznia 1986

Mimo że od niedawna prenumeruję "Rycerza Niepokalanej", nie dopuszczam myśli, abym mógł się z nim rozstać. Po jego przeczytaniu radość i pokój wstępują w serce. Słowa, które w nim się znajdują, przyjmujemy jako od Matki Najświętszej.

Wiele zawdzięczam Matce Bożej. Wiem, że Ona mnie prowadzi. Codziennie odmawiamy wspólnie różaniec przed domowym ołtarzykiem, na którym są wizerunki Matki Bożej i św. Maksymiliana. Trwam w swym życiu przy Matce Bożej, a także jako katecheta staram się wielu do Niej doprowadzić. Dopomaga mi w tym "Rycerz Niepokalanej".

Pragnę należeć do Rycerstwa Niepokalanej, by jeszcze bardziej troszczyć się o Jej sprawę, dlatego proszę o przyjęcie mnie w dniu Jej święta. Wiem, że to jest laską, dlatego będę się modlił o to przyjęcie.

S. T.