Obecny numer "Rycerza Niepokalanej" ma tylko 24 strony, gdyż w dalszym ciągu mamy trudności z przydziałem papieru.
Miesiąc październik jest wyjątkowo bogaty w fakty i treści związane z ruchem Rycerstwa Niepokalanej, zapoczątkowanym właśnie w październiku 1917 roku przez św. Maksymiliana Kolbego. W młodym franciszkaninie zrodziła się wtedy idea doprowadzenia całego świata do Chrystusa przez Niepokalaną. W październiku 1927 roku z inicjatywy o. Maksymiliana rozpoczęto budowę klasztoru-wydawnictwa, zwanego później Niepokalanowem, który przez "Rycerza Niepokalanej" podtrzymywał i rozwijał w katolickim społeczeństwie kult Matki Bożej. Również w październiku, czterdzieści cztery lata później, ogłoszono Założyciela Rycerstwa błogosławionym (17 X 1971), a następnie - 1O X 1982 - świętym. Dla nas, Polaków, październik nabrał wyjątkowego wymiaru od chwili, gdy na Stolicę Apostolską wstąpił Syn polskiej ziemi (16 X 1979), który jako biskup wybrał sobie hasło Totus Tuus - Cały Twój [Maryjo] za drogowskaz pracy apostolskiej. Maryjna działalność św. Maksymiliana, tak odpowiadająca naszej pobożności, wydawała i wydaje błogosławione owoce ducha. Niech więc w tym miesiącu mocniej zabiją serca Rycerek i Rycerzy i niech wzniecą w sobie ducha odwagi do działania według wskazań św. Maksymiliana, drukowanych w 4 numerze "Rycerza Niepokalanej" z 1925 roku:
- Przypatrzmy się dziś obrazowi prawdziwego Rycerza i Rycerki Niepokalanej.
Nie zacieśnia on swego serca do siebie tylko ani do rodziny, krewnych, bliskich, przyjaciół, współrodaków, ale obejmuje nim świat cały, wszystkich i każdego z osobna, bo oni wszyscy bez wyjątku odkupieni krwią Pana Jezusa, wszyscy nasi bracia. Dla wszystkich pragnie szczęścia prawdziwego, oświecenia światłem wiary, oczyszczenia z grzechów, rozpalenia serca miłością ku Bogu, i to miłością bez stawiania żadnych granic. Szczęście całej ludzkości w Bogu, przez Niepokalaną - oto jego marzenie (...)
Nie ufa jednak sobie, ale pomny, że sam z siebie nic nie może, a cokolwiek ma i może, to otrzymał od Boga, a także wiedząc, że Pośredniczką wszelkich łask jest Niepokalana, w Niej bezgraniczną pokłada nadzieję.
Prócz tego jasno rozumie, że nawrócenie, uświęcenie, wytrwanie w dobrem jest dziełem Bożej łaski. Łaska Boża - to dar miłosierdzia Bożego, a wedle słów św. Bernarda, Pan Bóg oddal cały porządek łaski Najświętszej Matce swej Niepokalanej. Ona nikogo nie potrafi opuścić, bo i nie słyszano, by kto uciekając się do Niej miał być opuszczony.
Więc najprostszą drogą do zbawienia duszy jest pobudzić ją, by choć cośkolwiek chociażby najmniejszego, uczyniła lub wycierpiała dla Tej najłaskawszej nieba i ziemi Królowej z woli Wszechmocnego Boga.
Dlatego z całą gorliwością szerzy cześć ku Niej i dziecięcą ku Niej miłość.
Nie ogranicza się do ogólników, ale pilnie baczy dookoła siebie, by jak najwięcej dusz Niepokalanej podbić. (...)
Przede wszystkim jednak Rycerz Niepokalanej i Rycerka pamiętają dobrze, że są narzędziem w ręku Niepokalanej. Nie cierpią więc ani na chwilę grzechu w swoim sercu, ale jeżeli weń czasem nieszczęśliwie wpadną, natychmiast go mażą doskonałym aktem żalu z postanowieniem wyspowiadania się przy najbliższej sposobności. Pamiętają też o tym, by przynajmniej raz na miesiąc przyjąć do serca Boga w Przenajświętszym Sakramencie Ołtarza. I... obawiają się, bardzo się boją, by czasem nie przypisać sobie chociażby najdrobniejszego dobra, które Niepokalana przez nich zdziałać raczy.
Wiedzą oni dobrze, że nic bez Niej nie zdziałają, a przy Jej pomocy nic im się oprzeć nie zdoła.
Bądź, o Niepokalana Królowo Nieba, jak najprędzej rzeczywistą też KRÓLOWĄ całej Twej ziemi i każdej duszy z osobna!
