Pan zstąpił z nieba. Przeżywając na nowo historyczny fakt zejścia na ziemię Boga-Człowieka, dzielimy się z Czytelnikami "Rycerza Niepokalanej" opłatkiem i składamy Im świąteczne życzenia. Niech Boży Dar, podany nam rękami Najczystszej Dziewicy, obudzi w nas gorącą miłość do Jezusa i Jego Matki i niech stanie się dla nas źródłem radosnej mocy, koniecznej do zdobywania świata dla Chrystusa przez Niepokalaną.
Redakcja i Administracja "Rycerza Niepokalanej [okł. s. II]
Św. Jan Apostoł, opiekun Maryi, Matki Jezusa, w ostatnich latach Jej pobytu na ziemi w księdze Apokalipsy napisał: "Wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w Słońce i księżyc pod Jej stopami, a na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu" (12,1). Kościół widział i widzi w tym znaku Najświętszą Maryję Pannę. Odczytał go bezbłędnie Założyciel Rycerstwa Niepokalanej, św. Maksymilian Kolbe, pod tym znakiem walczył i w nim zwyciężył. Niech rycerki i rycerze idą Jego śladem.
W uroczystość Bożego Narodzenia pierwsza Msza św., tzw. Pasterka, jak też pierwsza w Nowym Roku będą odprawione w niepokalanowskiej bazylice w intencji Rycerstwa Niepokalanej, Czytelników i Współpracowników "Rycerza", wszystkich naszych Przyjaciół, Dobrodziejów i Sympatyków.
Administracja "Rycerza Niepokalanej" podaje do wiadomości, że do styczniowego numeru "Rycerza" będą załączone czeki, aby ułatwić Czytelnikom naszego pisma przesłanie ofiary na dalszą prenumeratę. Ci, którzy już przesłali ofiarę, mogą wykorzystać czeki w późniejszym czasie. Tych, którzy nie mogą złożyć nawet najmniejszej ofiary, prosimy o listowne powiadomienie nas o tym, a nadal będziemy "Rycerza" wysyłać. Przy zmianie adresu należy zawsze podawać poprzedni i obecny, czytelnie i dokładnie, aby uniknąć zwrotów i zagubień pisma. Adres powinien zawierać imię i nazwisko, pocztę z kodem, nazwę miejscowości, ulicy, numer domu i mieszkania. Na przekazach pieniężnych należy koniecznie w środkowym odcinku (dla posiadacza rachunku odcinek dla adresata) podać cel przesłanej ofiary, np. na przedłużenie prenumeraty "Rycerza". Nowych prenumeratorów nie możemy, niestety, przyjmować, gdyż nakład mamy ciągle ograniczony. Zabiegi o zwiększenie zarówno nakładu, jak i przydziału papieru, dotychczas nie dały rezultatu. Prosimy Czytelników, by pomogli nam w tej sprawie modlitwą.
Czytelników zaniepokojonych brakiem odpowiedzi na listy lub opóźnieniem w załatwieniu spraw, z którymi się do nas zwracają, pragniemy zapewnić, że nie jest to wynik naszej złej woli lub niedostatecznego zainteresowania tym, co ich dotyczy, lecz spowodowane jest ogromnym napływem korespondencji i materiałów, z którymi zapoznanie się wymaga wiele czasu.

