Od wydawnictwa

Drodzy Czytelnicy, "Rycerz Niepokalanej" od swego reaktywowania doczekał drugiego Nowego Roku. Poprzedniego nie mógł powitać, ukazał się bowiem, z powodu wprowadzenia wówczas stanu wojennego, z trzymiesięcznym opóźnieniem.

Wojna nawet w najłagodniejszym przebiegu jest okrutna i nieludzka. Błogosławieństwem jest pokój. Bóg zaprosił człowieka do współpracy ze sobą również w tworzeniu pokoju. Współpracują tylko ludzie dobrej woli i oni też korzystają z dobrodziejstw pokoju. By człowiek mógł pracować dla pokoju, jest konieczny mu pewien poziom umysłowy, jak to wyjaśnia Namiestnik Księcia Pokoju na ziemi, Jan Paweł II. Oby ludzkości, a w pierwszym rzędzie nam, chrześcijanom, wystarczyło mądrości, żeby nie tylko 1 stycznia był dniem światowego pokoju, lecz wszystkie dni tego roku. Jest to przecież Rok Łaski, 1950 rok od ofiarnej śmierci naszego Zbawiciela. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu według intencji wrogów miała być klęską, a stała się zwycięstwem. Więc jest to też rok nadziei.

Zwycięstwa duchowe i moralne są donioślejsze i ważniejsze od militarnych. Zwycięstwo odniesione przed 300 laty pod Wiedniem jest tak ważne dlatego, że ten sukces orężny obronił wartości duchowe. A w takich przypadkach nawet pozorne klęski są zwycięstwami. Jeśli doznający przemocy zachowuje wolność i niezależność ducha, staje się zwycięzcą. Romuald Traugutt, stracony przed 120 laty, oddziałuje dodatnio na swój naród i dzisiaj, chociaż zrobiono wszystko, aby go poniżyć i wytrzeć z ludzkiej pamięci.

Święty Maksymilian, sponiewierany i zagłodzony w obozie, według słów Prymasa Tysiąclecia, wygrał drugą wojnę światową. Dziś oddają mu hołd nie tylko jego rodacy. Przez rok będą w kraju trwały uroczystości pokanonizacyjne i cały naród będzie czerpał moc i siłę z ofiary świętego Męczennika.

Postawą mocnych jest ufność, nie rozpacz. Podstawy naszej ufności tkwią w Bogu, który "da moc swojemu ludowi". Do Boga idziemy przez Niepokalaną. Nauczył nas tego św. Maksymilian, nasi pasterze i Ojciec Święty Jan Paweł II, którego ponownego przybycia do naszej Ojczyzny, dla uczczenia 600-lecia pobytu naszej Królowej na Jasnej Górze, oczekujemy.

Ponadto znajdujemy na szpaltach tego numeru "Rycerza" pożyteczne przypomnienie i wyjaśnienie zasad, których trzeba się trzymać przy czytaniu Pisma Św[ietego]. Z racji zaś Tygodnia Modlitw o Zjednoczenie Chrześcijan, przypadającego w styczniu, umieszczono wybrane z kościelnych dokumentów wskazówki, które koniecznie winno się zachować w ruchu ekumenicznym, by mu zapewnić pomyślny i skuteczny przebieg.

W Nowym Roku życzymy sobie nawzajem szczęścia. Co to jest i gdzie się znajduje szczęście, w poetyckie rymy ujął poeta. Wielu zdobyło to upragnione szczęście i skosztowało jego owoców, między innymi również Reiko Kitahara, której 25-lecie śmierci przypada na ten właśnie miesiąc.

Czytelnicy zapoznają się również z różnymi zdaniami dalszych osób, co one myślą na temat oddania dziecka na służbę Bogu. Ofiara to trudna rzecz, lecz kto jej się nauczy, nigdy nie pożałuje.

Słowami "Gdybym wiedział..." zaczyna autor swą ciekawą refleksję. Dowiadujemy się z niej, a raczej przypominamy sobie, że cokolwiek czynimy dobrego (złego również) jednemu z bliźnich, czynimy to samemu Chrystusowi.

Bóg nas nastroił na Piękno, Dobro i Prawdę, kto nie sfałszuje tej harmonii, ten znajdzie szczęście.