Od wydawnictwa

"Kościół przyniósł Polsce Chrystusa. - Oto klucz do rozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywistości, jaką jest człowiek" - powiedział Ojciec Święty Jan Paweł II na Pl. Zwycięstwa w Warszawie 2 VI 1979 r.

Zdanie to można przekształcić i powiedzieć, że Maryja przyniosła światu Chrystusa...

Rozwijając swoją myśl, Ojciec Święty owego pamiętnego dnia mówił: "Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa". A ponieważ Chrystusa przyniosła światu Maryja, więc w procesie poznawania człowieka oraz jego dziejów wielką rolę spełnia właśnie Ona - Matka Odkupiciela. Moment, w którym Dzieweczka z Nazaretu przyjęła obowiązek macierzyński wobec Słowa Bożego, jest więc zasadniczą chwilą w dziejach ludzkości. Pierwsze zatem strony "Rycerza" omawiają tajemnicę uroczystości Zwiastowania Pańskiego 25 marca. Bóg uczynił wszystko, co było konieczne dla naszego zbawienia; żeby dzieło Boże stało się skuteczne dla poszczególnych ludzi, potrzeba współpracy każdego z nas. Bóg bowiem stworzył człowieka bez jego wiedzy i zgody, ale nie może go zbawić bez jego współpracy. Gdy człowiek popełni grzech i odejdzie od Boga, wrócić do Niego może tylko drogą pokuty, postu, jałmużny, modlitwy, dobrych uczynków. Żadnej pokuty Bóg jednak nie przyjmie, jeśli nie jest ona wyrazem miłości Boga i bliźniego. To druga myśl zawarta w tym numerze "Rycerza". Wielkim wydarzeniem, na które czeka naród, to zamierzona ponowna wizyta Ojca Świętego w naszym kraju. Chcemy, aby Polska była silna, a jesteśmy "żebrakiem narodów". To nas boli i upokarza. Czy nie ma wyjścia z tego smutnego stanu? Jest droga, która może nas doprowadzić do upragnionego dostatku, spokoju, wolności, ładu... Wskazał ją nam Ojciec Święty podczas pierwszej wizyty. Może za mało wzięliśmy sobie do serca Jego zalecenia. Trzeba tę sprawę przemyśleć jeszcze raz. Bardziej niż zbrojnych potrzeba nam zrywów i tężyzny duchowej. Bohaterami naszymi są nie tylko konfederaci, żołnierze i bojownicy wszystkich powstań, lecz tacy też jak o. Wenanty Katarzyniec, św. Maksymilian Kolbe, a także ci, którzy uczciwie, szlachetnie i z poświęceniem spełniają swoje obowiązki na nieznanych i zapomnianych placówkach - pielęgniarki w szpitalach, nauczyciele w szkołach, robotnicy w fabrykach, rzemieślnicy w warsztatach, rolnicy na zagonach, matki przy kołyskach, uczeni w laboratoriach, uczniowie w szkołach...

* * *

Bardzo przepraszamy naszych Nieczytelników, to znaczy tych, którzy już wpłacili prenumeratę, a "Rycerza" nadal nie otrzymują. Wasz żal jest słuszny, lecz nie jesteśmy w stanie spełnić Waszej prośby. Wpłat na prenumeratę wpłynęło już około 120 tys., a nasz nakład "Rycerza" wynosi obecnie tylko 75 tys. Cóż więc można zrobić? Trzeba cierpliwie czekać. Czytelnicy pytają często, jaka jest cena "Rycerza". Od św. Maksymiliana przyjęliśmy zasadę, że poprzestaniemy na dobrowolnej ofierze. Dla orientacji tylko podajemy, że obecnie, po podniesieniu opłat pocztowych, koszt własny jednego egzemplarza wynosi przeciętnie około 25 zł. Na składzie posiadamy śpiewnik pt. Święty Maksymilian w pieśni. Śpiewnik zawiera 85 pieśni z melodiami.


Sprostowanie

W artykule Jan Paweł II w Hiszpanii (RN nr 12:1982) błędnie powiązaliśmy szarżę szwadronu J. Kozietulskiego z miastem Saragossą. W rzeczywistości miała ona miejsce w wąwozie Samosierra. Przepraszamy.

Red. [s. 65]