Od wydawnictwa

Otrzymujemy ciągle listy z wyrzutami, że jesteśmy głusi na ludzkie prośby i nie wysyłamy "Rycerza" tym, którzy chcą go otrzymywać. Z przeprowadzonego sondażu wynika, że aby jako tako zaspokoić popyt, trzeba by nakład znacznie zwiększyć. Swego czasu złożyliśmy do władz prośbę o pozwolenie na taki nakład. Obecnie mamy pozwolenie na 100 000. Zrozumiałe, że w takiej sytuacji "Rycerza" może otrzymywać zaledwie co dziesiąty pragnący go czytać. Drugą przyczyną jest za mały przydział papieru. Otrzymujemy go tyle tylko, ile potrzeba na wydrukowanie 100 tys. egzemplarzy. Przy parku maszynowym, jaki posiadamy, moglibyśmy nakład, w najlepszym razie, podwoić.

Ponieważ trudno nam zwracać się do tych, którzy nie czytają "Rycerza", prosimy więc uprzejmie naszych Czytelników, aby wyjaśniali wszystkim, jaki jest prawdziwy stan rzeczy. Prosimy też, módlcie się i zachęcajcie do modlitwy tych zagniewanych na nas, by ustąpiły wszystkie trudności, żebyśmy w najbliższym czasie mogli spełnić ich życzenia, oraz by rosła chwała Niepokalanej.

Pierwszą rocznicę kanonizacji o. Maksymiliana przeżyliśmy w kręgu niepokalanowskim. Zgodnie z zapowiedzią, w niedzielę 9 października uroczystą sumę celebrował i słowo Boże wygłosił ks. bp Jerzy Dąbrowski. Na zakończenie dostojny Gość poświęcił nową mozaikę umieszczoną nad kaplicą św. Maksymiliana. Mozaika przedstawia moment kanonizacji sprzed roku w Rzymie. Widnieje na niej św. Maksymilian, Ojciec Św[ięty] Jan Paweł II, polscy kardynałowie, którzy brali udział w uroczystości kanonizacyjnej: Władysław Rubin i Franciszek Macharski, przedstawiciele władz zakonu franciszkańskiego oraz współwięźniowie Świętego z obozów zagłady. Mozaika będzie stanowić swego rodzaju trwały dokument dla przyszłych pokoleń.

Na rocznicę kanonizacji do Niepokalanowa przyjechali licznie byli więźniowie obozów koncentracyjnych z p. Franciszkiem Gajowniczkiem na czele i złożyli w darze naszej bazylice puszkę do przechowywania i rozdawania Komunii Św[iętej].

O godzinie 10 Mszę św. celebrował prowincjał OO. Kapucynów z Warszawy, a kazanie do wypełniających bazylikę wiernych wygłosił O. Bartoszewski, kapłan z tego samego zakonu.

Ostateczne zamknięcie liturgicznych obchodów pierwszej rocznicy kanonizacji św. Maksymiliana nastąpiło w niedzielę 16 października. Sumę w tym dniu celebrował o. Mariusz Paczóski, przełożony tej prowincji franciszkańskiej, do której należał św. Maksymilian. W ciągu tygodnia - od 9 do 16 października - na nabożeństwie różańcowym głoszono kazania o św. Maksymilianie. Dnia 10 października w kaplicy św. Maksymiliana odbyło się nabożeństwo dla tych wiernych z parafii Niepokalanów, którzy spotykali się ze Świętym i nieśli mu pomoc w pierwszych chwilach wznoszenia klasztoru. Na spotkanie, które zakończyło się po nabożeństwie w sali katechetycznej, przybyło 19 osób. Liczba niewielka, ale jeśli się zważy, że upłynęło już 56 lat od tego czasu, to nie jest to mało - większość już nie żyje, inni są podeszłego wieku, nie mogli przyjść. Sędziwi uczestnicy spotkania wspominali niektóre chwile z minionych wydarzeń, jak np. poświęcenie figurki Matki Bożej przy kaplicy, przy poczcie czy też na dworcu PKP, o trudnych warunkach, w jakich powstawał klasztor. Wieczorem tego samego dnia zebrali się na nabożeństwie różańcowym ci, którzy przed rokiem brali udział w uroczystości kanonizacyjnej w Rzymie.