Od wydawnictwa

Przyjście Jezusa na świat, poprzedzone świętem naszej Niepokalanej Patronki, Najświętszej Bożej Rodzicielki, wprowadza w życie liturgiczne Kościoła i wiernych szczególny nastrój. W Adwencie przeżywamy przygotowanie duchowe na te wielkie tajemnice.

Już mesjańska zapowiedź proroka Izajasza przygotowuje nas, a przemówienie Ojca Świętego Jana Pawła II ukazuje obecnie jeszcze głębiej znaczenie tej tajemnicy dla życia każdego człowieka. Narodzenie Chrystusa sprawiło, że nikt nie może zachować się obojętnie wobec tego faktu: każdy musi się wypowiedzieć za lub przeciw Bogu-Człowiekowi.

W naszym życiu nigdy nie powinno zabraknąć miejsca dla Chrystusa. Niestety, w każdym wieku są tacy, którzy jak echo powtarzają za mieszkańcami Betlejem: Nie ma miejsca w domu mego serca dla Chrystusa.

Są jednak ludzie, którzy mówią inaczej. Pan B., na przykład, cieszy się na samą. myśl, że jego syn może zostać księdzem. Albo ci rodzice, którzy zgodzili się, by ich umiłowana córka pozostała w zakonie.

Z tajemnicą narodzenia Boga łączy się ściśle tajemnica Bożego Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny. Mówi o tym fragment zaczerpnięty z pism św. Maksymiliana. Święty nie wyjaśnia tej tajemnicy, lecz zwraca uwagę na jej głębię.

W doniosłej misji macierzyńskiej i ojcowskiej mają swój udział rodzice. Mogą ją wypełnić chlubnie i po chrześcijańsku, jak wyżej wspomniane osoby. Niektórzy jednak zapominają. o swojej odpowiedzialności.

Autorka-psycholog zapisała w swoim notatniku historię chłopca, któremu wyrządzono dotkliwą krzywdę: ugodzono w jego duszę; zrobiono z niego "oprycha". Rodzina nie sprostała wielkiemu i zaszczytnemu zadaniu, bo w sercach jej członków nie było miejsca dla Chrystusa.

Niepokalana oddziałuje na wszystkich ludzi dobrej woli. Pod Jej wpływem pozostają zgromadzenia zakonne i poszczególne osoby, a zwłaszcza kobiety. W Niepokalanej, swej najdoskonalszej Siostrze, znajdują wzór do naśladowania w wieku dziewczęcym, w stanie zakonnym, małżeńskim i wdowim. Nawet innowiercy, muzułmanie, choć z innych powodów niż my, czczą. Maryję.

Chrystus żąda wielkiej ofiary, gdy wzywa, by iść za Nim. Bez Niego stajemy się bezradni jak żółw przewrócony na grzbiet - według obrazowego ujęcia poety. Musimy więc ocalić Chrystusa w swoim życiu. Pomoże nam w tym Maryja. Ona kiedyś zaniosła Go do Egiptu i ocaliła w niebezpieczeństwie.

Informujemy uprzejmie, że kalendarza na razie nie drukujemy.