Grochowice, 23 lutego 1988
Czcigodni Ojcowie!
Ponieważ minął już rok od powstania w naszej małej wiosce Grochowice, parafii Krzepielów, Rycerstwa Niepokalanej, śpieszę donieść o naszej pracy w Rycerstwie.
Najpierw dane liczbowe: Rycerstwo liczy obecnie 54 osoby, w tym 12 osób starszych, 42 młodzieży i dzieci, nadto dużo kandydatów. Młodzież i dzieci tworzą hufiec (ja tak to nazywam), który podzieliłam na cztery zastępy. W hufcu mamy dwa kółka Żywego Różańca: dziewczęce i chłopięce. Urządzamy co miesiąc spotkania modlitewne.
Co zrobiliśmy przez rok? Jak na nasze możliwości, to dość dużo.
A więc wzięliśmy w opiekę ludzi chorych i starszych i staramy się im pomagać. Zebraliśmy od nich w zeszłym roku modlitewne deklaracje na piśmie w intencji Papieża i Kościoła i wysialiśmy do Sióstr Wizytek w Warszawie, które włączyły je do albumu dla Ojca Świętego. Dziewczęce Koło Żywego Różańca adoptowało duchowo dzieci poczęte, którym groziło niebezpieczeństwo utraty życia, i przez dziewięć miesięcy odmawiało w tej intencji dziesiątek Różańca.
Przez cały rok hufiec (oprócz zadań wykonywanych w poszczególnych grupach) zdobywał jedną sprawność, a mianowicie postawę rycerską w Kościele.
W obrębie świątyńki wybudowaliśmy w ubiegłym roku grotę lurdzką z polnych głazów i kamieni. Zakupiliśmy do niej figurę Maryi Niepokalanej. Odbyła się uroczystość poświęcenia groty i posągu.
Na Boże Narodzenie Rycerstwo przygotowało obrazek sceniczny Haliny Baranowicz pt. Podarki dla Bożego Dzieciątka, który wystawiliśmy we wszystkich wioskach w parafii. Z ofiar zebraliśmy 22.000, które przeznaczyliśmy na zakup sztandaru.
Ponieważ w naszej wiosce ma być peregrynacja Różańca, Rycerstwo przygotowuje sztukę Haliny Baranowicz pt. Psałterz Maryi w celu zapoznania ogółu mieszkańców z historią Różańca.
O czym marzymy? 1. O sztandarze. 2. O pielgrzymce do Niepokalanowa. 3. O wysianiu kilkorga z młodzieży na rekolekcje w Niepokalanowie lub gdzie indziej.
Co nam pomaga i skąd czerpiemy natchnienia do naszej pracy? 1. Miesięcznik "Rycerz Niepokalanej", który staje się coraz piękniejszy i ciekawszy (ale za trudny dla dzieci), oraz inne czasopisma religijne. 2. Harmonijna współpraca z naszym drogim Ks. Proboszczem. Członkowie MI starają się żyć życiem parafii i włączają się aktyw nie w różne uroczystości: śpiewają psalmy, czytają wersety z Pisma Św[iętego], prowadzą nabożeństwa różańcowe, Gorzkie Żale i Drogę Krzyżową (gdyż Ksiądz w filialnych kościołach nie może w nich uczestniczyć), uczą pieśni religijnych.
Przygotowujemy też tradycyjne imprezy, jak "dożynki" i podobne uroczystości. Nie ma u nas narkomanii. Młodzież jest zdrowa i przywiązana do wiary.
Jako dowód naszej pracy wysyłam fotograficzne migawki z różnych okazji.
Kończąc proszę o modlitewne wsparcie.
Z poważaniem
Na IV stronie okładki: Kościół pw. św. Maksymiliana Marii w Quebra-Linha (Brazylia), 1985 r.
[okł. s. 3]


