Franciscan Formation House
Kochani Przyjaciele Misji w Zambii!
Zostałem bardzo mile zaskoczony listami z Polski do naszych postulantów franciszkańskich i do mnie. Nie spodziewałem się, że listy naszych młodych kandydatów z Zambii, z Franciszkańskiego Domu Formacji, wzbudzą takie ogromne zainteresowanie w Polsce. Równocześnie czuję się bardzo zażenowany, bo ani ja, ani nasi postulanci nie są w stanie na te liczne listy odpowiedzieć indywidualnie. Ze strony naszych postulantów są jeszcze przeszkody językowe, bo większość listów, których otrzymaliśmy wiele, napisano po polsku, a oni tego języka nie znają. Tylko niektórzy korespondenci napisali po angielsku. Do nich nasi kandydaci odpiszą indywidualnie, też w tym języku. Do tych, którzy przysłali nam listy, i do wszystkich innych czytelników "Rycerza Niepokalanej" adresuję ten list po polsku, jako podziękowanie za okazywaną nam życzliwość, której dowody są wzruszające.
Nasi postulanci piszą również krótki list po angielsku z podziękowaniem za modlitwy, ofiary, dobre życzenia i chęć służenia nawet materialną pomocą. Za wszystkie dobre słowa przekazane im w listach są bardzo wdzięczni. Pomoc materialną dla nich i dla naszych Misji można zawsze przesłać do Niepokalanowa.
Kiedy im tłumaczyłem listy od Was, byli oni naprawdę wdzięczni za Waszą życzliwość i słowa zachęty do wytrwałości w powołaniu franciszkańskim. Pozwolę sobie wymienić tylko niektórych korespondentów do nas. Oto końcowy fragment listu od chorych z parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu, odbywających rekolekcje pod przewodnictwem s. Karoli, nazaretanki:
"...za misjonarzy i ich pomyślną pracę misyjną, tu na rekolekcjach modlimy się codziennie. Wszyscy chorzy - uczestnicy rekolekcji - przesyłają Wam najlepsze życzenia. Zostańcie w pokoju!"... następuje szereg podpisów... np. Marianna Janczak (niewidoma)... Jadwiga Leszka (bezwładna-leżąca), Zofia Knera (bezwładna na wózku)... Kayol (Karol Antczak lat 7), itd.
A oto fragment listu od kilku młodych chłopców ze Strzyżowa, woj. Rzeszów: "Prosimy Was, abyście opisali nam o Waszym życiu zakonnym i o życiu w Waszym kraju. Mamy nadzieję, że Jezus przygotuje nam spotkanie w niebie i tam zasiądziemy przy wspólnym stole do uczty niebieskiej. Oczekujemy tego spotkania! Wasi bracia z ruchu «Światło-Życie»: K. F., lat 20, A. P., lat 18, J. T., lat 19, M. W., lat 17."
Otrzymaliśmy listy od wielu młodych i od starszych, od rodziców i od dzieci. Wielu z Was chciałoby pracować na Misjach. Sporo młodzieży wyraża życzenie wstąpienia do zakonów czy do seminariów. Wszystkim tym, którzy do nas napisali czy też nie, dziękuję w imieniu własnym i naszych postulantów. W tym roku, 11 sierpnia, 12 naszych postulantów ma rozpocząć nowicjat. Za pośrednictwem "Rycerza Niepokalanej" proszę o modlitwę w ich intencji, by wytrwali w powołaniu.
Kończąc ten list, serdecznie Was wszystkich pozdrawiamy i życzymy błogosławieństwa Bożego. Niech Matka Niepokalana ma Was w swej matczynej opiece i oręduje za Wami u swego Syna.
Pamiętający w modlitwie,
O. Dominik Wasilewski, franciszkanin

