O świadkach Jehowy

Nasze mieszkania nawiedzają świadkowie Jehowy przedstawiając się jako zwiastuni nowej, prawdziwej religii. Są bardzo natrętni w przedkładaniu swojej nauki. Tym swoim natręctwem i uporem w przedkładaniu swej doktryny wprowadzają wiele zamieszania w słabsze umysły katolików, mniej zorientowanych w znajomości własnej wiary. Świadkowie Jehowy są związkiem religijnym nie zarejestrowanym przez Państwo. Nie należą też do Polskiej Rady Ekumenicznej, która zrzesza główne Kościoły chrześcijańskie w Polsce, poza Kościołem katolickim. Światowa Rada Kościołów oświadczyła oficjalnie, iż świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami.

I. Historia

Świadków Jehowy założył Amerykanin Karol Russel (1852-1916). Z zawodu byt kupcem. W młodości otrzymał wykształcenie tylko podstawowe, które później uzupełnił jako samouk. Był wyznania prezbiteriańskiego, lecz w 16 roku życia przeszedł do kongregacjonalistów, po roku do metodystów, po następnym roku do adwentystów, którzy nauczali, że w 1874 r. Chrystus powtórnie przyjdzie na świat. Gdy proroctwo to nie spełniło się, Karol Russel wpadł na pomysł, że Chrystus już przyszedł, ale w sposób niewidzialny. Poróżniwszy się z adwentystami, założył nowe wyznanie, które w 1913 r. nazwał "Międzynarodowym Stowarzyszeniem Badaczy Pisma Św[iętego]".

Po śmierci Russela zwierzchnictwo nad stowarzyszeniem objął Józef Franklin Rutherford, zmarły w 1942 r., który zapowiadał na 1925 r. przyjście na świat patriarchów Abrahama, Izaaka i Jakuba. Na ich przyjęcie kazał zbudować luksusowo urządzony pałac w San Diego. Gdy patriarchowie nie przybyli, "prorok" miał wspaniały pałac dla siebie. Za jego rządów stowarzyszenie rozpadło się na kilka odłamów, z których największą grupę Rutherford zdołał zatrzymać przy sobie. Na zjeździe w Columbus w 1931 r. dał jej nazwę "świadków Jehowy".

II. Doktryna

Istotne zasady nauki świadków Jehowy dadzą się streścić w następujących punktach:
1 - Odmawiają Bóstwa Jezusowi Chrystusowi.
2 - Odrzucają dogmat Trójcy Przenajświętszej, nieśmiertelność duszy ludzkiej, istnienie piekła, Mszę świętą i inne sakramenty święte.
3 - Błędnie i dowolnie interpretują Pismo św., a z jego kanonu usunęli 7 ksiąg.
4 - Odrzucają kult Krzyża i świętych obrazów. - Naczelne miejsce w doktrynie Russela i świadków Jehowy zajmuje nauka o tysiącletnim Królestwie Bożym na ziemi. Przed jego nastaniem zostaną rozgromieni szatan i jego zwolennicy, tj. Kościół katolicki i inne religie, z wyjątkiem oczywiście świadków Jehowy, oraz wszystkie państwa. Rozgromienie to nastąpi w wielkiej bitwie zwanej bitwą Armagedon. Władcami ziemi w czasie Tysiącletniego Królestwa będą, wraz ze świadkami Jehowy, król Dawid i Patriarchowie. "Pod ich panowaniem ludzie będą szczęśliwi, nie będą chorować ani umierać. Pod koniec tysiąclecia zostaną unicestwieni ci, którzy nie wykorzystali «wtórnej próby» do poprawy i pozostali niedoskonałymi. Unicestwiony zostanie i szatan. Natomiast ludzie dobrzy będą żyć wiecznie na ziemi szczęśliwie pod rządami Jehowy. Tylko znikomy procent najlepszych pójdzie do nieba, mianowicie 144 000 ludzi", jako wybrani, a pozostała reszta pozostanie na ziemi.
5 - Nie uznają czci Matki Boskiej i szydzą z tej czci.

III. Wnioski

Religia, z którą tak natrętnie przychodzą do nas świadkowie Jehowy, nie jest prawdziwa, albowiem:
- nie założył jej Chrystus.
- uczy wielu rzeczy całkowicie sprzecznych z Pismem Św[iętym], które jej głosiciele dowolnie interpretują, nie mając do tego odpowiedniego przy[179]gotowania naukowego. Pismo św. przestrzega przed takimi nauczycielami wiary. św. Piotr Apostoł, mówiąc o Listach św. Pawła Apostoła, że: "Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę", przestrzega wiernych: "Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, strzeżcie się, abyście dając się uwieść błędom tych, którzy nie szanują praw Bożych, własnej stałości nie doprowadzili do upadku" (2 P,16-17).
- Bóg nie potwierdził jej prawdziwości cudami i proroctwami, jak to czynił posyłając na świat proroków i Syna swego Jezusa Chrystusa oraz Apostołów;
- założyciele świadków Jehowy nie potwierdzili też swej nauki świętością własnego życia, wręcz przeciwnie, życie ich pod względem moralnym pozostawiało wiele do życzenia;
- świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami, gdyż chrzest przez nich udzielany jest nieważny, bowiem odrzucają Bóstwo Pana Jezusa, nie udzielają go w imię Trzech Osób Boskich, jak to polecił czynić Pan Jezus (Mt 28,19).

Jest więc religia świadków Jehowy dziełem czysto ludzkim, smutną ludzką pomyłką. Jest sprzeczna z nauką, którą głosił Chrystus, której prawdziwość potwierdził czynionymi cudami i który uczył miłości, a nie nienawiści, podobnie jak i Jego widzialny zastępca na ziemi, papież Jan XXIII, który powiedział: "Nie ma prawdy, kto nie ma miłości".

Gdy więc do nas przyjdą wysłannicy nowej religii, grzecznie, lecz stanowczo podziękujemy im za ich nowiny i pisma i nie będziemy wdawać się z nimi w dyskusję, gdyż nie przyjmują żadnych, nawet najbardziej logicznych argumentów. Módlmy się za nich jak za błądzących braci oraz za tych, których oni zwodzą. Sami zaś bądźmy mocni w wierze, poznawajmy ją lepiej przez systematyczne czytanie Pisma św. wydanego przez Kościół, przez uważne słuchanie kazań i konferencji. Dokształcajmy się religijnie także przez czytanie prasy katolickiej i książek religijnych. A nade wszystko, mimo naszej grzeszności, starajmy się żyć według wyznawanej wiary.

Zmienić wiarę ojców, która ma pieczęć Bożą, która uczy prawdy i jest zdolna uświęcić człowieka, wyrzec się Chrystusa jako Boga-Człowieka i naszego Zbawcy, wyrzec się Mszy św., spowiedzi, i komunii św., zaopatrzenia sakramentalnego w godzinę śmierci, wyrzec się czci Matki Najświętszej i bluźnić Jej, to straszna rzecz.

Grafika do art. O świadkach Jehowy

[Rys. s. 179: Pan Jezus przekazuje klucze Piotrowi.]