O czym by nie radzono w Kościele katolickim, nie sposób pominąć Maryi. Tak też było na osta[t]nim Synodzie Biskupów, omawiającym "powołanie i posłannictwo ludzi świeckich w Kościele i w świecie".
Oprawa zewnętrzna
Sam Ojciec Święty, Jan Paweł II, nadał Synodowi maryjny charakter. W czasie Mszy św. na otwarcie Synodu wygłosił homilię, w której powiedział m.in.: "Synod zbiera się w Roku Maryjnym. Miejmy nadzieję, że Matka Boża w szczególny sposób będzie z nami, Ona, którą Sobór tak bardzo nam przybliżył jako obecną w tajemnicy Chrystusa i Kościoła (LG, r[ozdział] 8). Módlmy się, by była Ona z nami podczas tych dni jako Matka Dobrej Rady".
Zaraz potem otwierając pierwszą sesję Synodu wyraził życzenie: "Niech błogosławiona Maryja Dziewica, kochająca Matka Chrystusa, wspomoże nas i uzyska dla nas od swego Syna obfity plon niebieskich łask".
Codziennie na rozpoczęcie każdej rannej i popołudniowej sesji do przewidzianych modlitw (w specjalnie opracowanym modlitewniku), Ojciec Święty dodawał wezwanie: "Stolico Mądrości - módl się za nami". Do codziennych modlitw należał także Anioł Pański, odmawiany na zakończenie każdej sesji.
W podobną nutę uderzył kardynał Pironio, przewodniczący Papieskiej Rady Świeckich, który przewodnicząc pierwszej sesji Synodu powiedział między innymi: "Odprawiamy Synod w środku Roku Maryjnego. Dziękujemy Ci, Ojcze Święty, za tę łaskę, która zapewnia nam specjalną obecność Maryi, Matki Kościoła, pierwszej Uczennicy Pana, która jest najlepszym przykładem kobiety świeckiej. Jak przystało, rozpoczynamy naszą pracę w pierwszym dniu miesiąca różańcowego" (1 X 1987).
W pierwszą sobotę miesiąca, 3 października, o godz. 20 Papież wraz z uczestnikami Synodu odprawił w bazylice Św. Piotra Różaniec w intencji Synodu. Różaniec ten miał przepiękną oprawę. Przed każdą tajemnicą osoby świeckie czytały fragmenty Nowego Testamentu mówiące o danej tajemnicy, a któryś z biskupów odczytywał fragment dokumentów soborowych traktujący o laikacie. Jeden z tych fragmentów czytał po polsku bp Stanisław Szymecki z Kielc.
Odmawialiśmy pięć tajemnic, a były one tak dobrane treścią, by mogły ukazać obecność świeckich w życiu Maryi i Jej Syna. Nowością było wprowadzenie nowej tajemnicy: "Gody w Kanie Galilejskiej". Tym samym Ojciec Święty zaznaczył, że można Różaniec wzbogacać rozważaniem innych fragmentów z życia Maryi i Jezusa, niż to się czyni tradycyjnie. Wprowadzenie Kany Galilejskiej do Różańca miało na celu ukazanie boskiej aprobaty dla życia świeckiego, dla powołania do życia małżeńskiego, i to z udziałem Maryi.
Instrumentum laboris
Czas przejść do strony merytorycznej obrad Synodu. W dokumencie przygotowanym przed Synodem, w tzw. Instrumentum laboris, dwa akapity poświęcone są Maryi.
W akapicie 26 czytamy o Matce Najświętszej: "W czasie ukrytego życia w Nazarecie pokornie wykonywała swe obowiązki, zajmując się sprawami tego świata. Stała się przez to wzorem każdego chrześcijanina. Ten szczególny rodzaj Jej powołania ukazuje, jak ważne jest życie ludzi świeckich, którzy są powołani, aby z pomocą Bożej łaski w sposób wolny uczestniczyli w dziele Odkupienia. Maryjność cechuje życie całego Ludu Bożego. W sposób szczególny jednak życie Maryi wskazuje drogę do przemyślenia miejsca oraz roli kobiety w Kościele. Stanowi podstawę do usuwania z życia Kościoła tych nierówności, jakie zdarzają się w społeczeństwie świeckim. Maryja wskazuje wspólnocie chrześcijańskiej drogę, na której pomimo różnicy charyzmatów i posług powinna być uszanowana równa godność mężczyzny i kobiety. Maryja ukazuje znaczenie i rolę kobiecości, bez zamazywania odrębności kobiecej i bez odrzucania potrzeby wzajemnego uzupełniania się mężczyzny i kobiety. Nie powinno się przy tym zapominać, że Maryja, kobieta izraelska, osiągnęła szczyty ludzkiej świętości".
Następnie w akapicie 45 było napisane: "Maryja, po Jezusie l dzięki Jego łasce, jest [70]najdoskonalszym wzorem życia wewnętrznego. W czasie życia ziemskiego, podobnego do innych, pełnego trosk rodzinnych i pracy, jednoczyła się zawsze najściślej ze swoim Synem i współuczestniczyła w całkiem szczególny sposób w dziele Zbawiciela". Dlatego świeccy mają powierzać się Jej opiece. Mają to czynić przez słuchanie i rozważanie słowa Bożego, przez uczestnictwo w Eucharystii, przez modlitwę, pokutę oraz swą duchową walkę. "W swej macierzyńskiej miłości opiekuje się Ona braćmi swojego Syna, pielgrzymującymi jeszcze oraz narażonymi na niebezpieczeństwa i utrapienia, dopóki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny".
Tak więc już na samym początku dyskusji synodalnej nadany był ton maryjny.
Dyskusja synodalna
Wielokrotnie biskupi wypowiadając się wprowadzali akcenty maryjne. Zacytować mogę jedynie to, co Ojcowie Synodu uważali za stosowne umieścić w streszczeniach swoich wypowiedzi podanych do prasy. Mimo wymogu zwięzłości i tu wielokrotnie znalazło się miejsce dla Maryi.
Są wypowiedzi przelotne: "Żyjemy z Maryją, w nadziei", mówił bp Pena Gomez z Kuby. Bp Hguyen Minh Nhat z Wietnamu wzywał: "Niech błogosławiona Maryja Dziewica ma nas zawsze w opiece". Kard. Vidal z Filipin podkreślał znaczenie religijności ludowej, wyrażanej między innymi w ufności w "szczególną opiekę błogosławionej Maryi Dziewicy". Bp Casiano Vargas z Puerto Rico mówił o konieczności obrony "Maryi, Papieża i świętych" przed atakami ze strony sekt protestanckich.
Były też wypowiedzi bardziej konkretnie wprowadzające mariologię w temat Synodu.
Bp Pinto Carvalheira z Brazylii, mówiąc o powołaniu wszystkich do świętości, podkreślił jej wymiar chrystologiczny i mariologiczny.
Ks. Juritsch, generał Pallotynów, całe swoje wystąpienie poświęcił Niepokalanej. Powiedział: "1. Fiat Maryi w chwili Zwiastowania dotyczy całej ludzkości. Było to największe ludzkie wydarzenie w całej historii Zbawienia. W Zwiastowaniu ukazuje się istota chrześcijańskiego apostolatu: misja Boża i pozytywna odpowiedź człowieka gotowego służyć. 2. Maryja daje świadectwo największej otwartości człowieka na głos Ducha Świętego. Dzięki tej otwartości Syn Boży przychodzi na świat. Postawa Maryi jest wzorem i pomocą dla wszystkich wiernych. 3. Istnieje ścisły związek między momentem Zwiastowania a obecnością Maryi przy Zesłaniu Ducha Świętego. Jej głęboka relacja z Jezusem Chrystusem i z Duchem Świętym ujawnia się w obu wydarzeniach. 4. Ponieważ Maryja przekształca się z Tej, która otrzymuje, w Tę, która daje, Kościół słusznie czci Ją jako Królową Apostołów i powierza Jej wszystkie apostolskie wysiłki i troski... 6. Życie Maryi jest przykładem powołania wszystkich ochrzczonych do pracy w Kościele i w świecie. Za Jej przykładem każdy jest apostołem, kto w sobie właściwy sposób działa jako misjonarz w świecie i zabiega o przyjście Królestwa Bożego".
Bp Lopez z Argentyny, mówiąc o organizacjach takich, jak Akcja Katolicka, podkreślił, że "wszystkie te organizacje znajdują w Maryi, szczególnie w tym Roku Maryjnym, wzór i natchnienie do skutecznej pracy ewangelizacyjnej w jedności z całym Kościołem".
Łączy się z tym zagadnienie posługi osoby świeckiej w Kościele i w świecie. Bp Ramirez Gomez z Kolumbii powiedział: "Maryja, choć zwyczajna osoba świecka, jest Matką Bożą. Nie pragnąc niczego więcej niż to, czego życzą sobie Jej Syn i Apostołowie w rodzącym się Kościele, zajmuje najwyższe miejsce w pokornej służbie. Jak Jej Syn, jest sługą wszystkich, wypełnia swoje obowiązki uczennicy i wierzącej, i dzięki temu Pan czyni w Niej «wielkie rzeczy»".
Wracam do tekstu ks. Juritscha: "5. Maryja jest wzorem życia w jedności z Chrystusem, a również jedności między apostolatem świeckich i apostolatem duchowieństwa. Maryja nie była kapłanką, ale Jej służba w historii zbawienia była posługą. Co więcej, Maryja nie była jedynie osobą świecką, ponieważ Bóg wyróżnił Ją w sposób szczególny wśród zbawionych. W powołaniu Maryi znajdujemy apostolat wszystkich chrześcijan. Ta posługa nie jest ani klerykalizacją, ani laicyzacją".
Najwięcej wypowiedzi o Niepokalanej było w kontekście roli kobiety. Oto kilka przykładów.
Ks. Forrest z USA powiedział, że "poprzez Maryję chrześcijaństwo nadało godność i wartość kobietom".
Patriarcha koptyjski Aleksandrii Stephanos II Ghattas powiedział: "Nasz dobrze znany kult Maryi Dziewicy, Matki Boga, «Theotokos» św. [71]Cyryla z Aleksandrii, winien dać nam w tym Roku Maryjnym bardziej pokojową wizję powołania i posłannictwa kobiety egipskiej dzisiaj w Kościele i w świecie".
Bp Ramirez Gomez z Kolumbii zakończył swoją wypowiedź słowami: "Kościół musi dokonać głębszego studium powołania i posłannictwa kobiet jako członków laikatu i ich roli z tego tytułu. Kobiety winny patrzeć na Maryję jako na wzór Tej, która idealnie wykonywała wszystko, czego Jej Syn i Apostołowie od Niej żądali. Awans kobiet nie powinien umniejszać ich kobiecości. Maskulinizacja kobiet doprowadza je do nowego i nienaturalnego niewolnictwa".
Kardynał Primatesta z Argentyny powiedział: "Należy unikać klerykalizacji kobiet, pamiętając, że póki urząd kapłański ma swój wyraźnie określony charakter, absolutnie nikt nie ma jakichkolwiek praw do tego urzędu. Równocześnie należy uszanować specyficznie świecki charakter laikatu. Stąd też warto mieć przed oczyma osobę Maryi jako wzór dla każdego chrześcijanina. Ona, choć Łaski Pełna, nie jest kapłanką, spełnia inną rolę niż Piotr, a zajmując wyższe od niego miejsce, stanowi wzór godności każdej kobiety".
Bp Aichern z Austrii dodał, że "Matka Boża jest wzorem nie tylko dla kobiet, ale dla wszystkich chrześcijan i dla całego Kościoła".
W wypowiedziach tych ukazuje się tor, po których rozważania mariologiczne zostały włączone w obrady Synodu.
Posłanie
Znalazło to odzwierciedlenie w opublikowanym na zakończenie Posłaniu Synodalnym do Ludu Bożego. Czytamy tam:
"9. ...Cieszymy się, że zostały uznane słuszne prawa pozwalające kobiecie wypełniać jej posłannictwo w Kościele i świecie. To wszystko prowadzi nas do wzniesienia wzroku na Maryję, Matkę Chrystusa, która jest pierwowzorem kobiecej godności i niezrównanym wzorem uczestnictwa w dziele zbawienia".
"13. ...Kobiety, słusznie walczycie o pełne uznanie waszej godności i waszych praw. Niech ta walka zrodzi świat, w którym panować będzie dialog i wzajemne zrozumienie się; taki świat, jaki zamierzył Stwórca, gdy powierzył jego losy mężczyźnie i kobiecie i gdy w Kościele - dał nam Najświętszą Pannę Maryję - Tę, w której została przywrócona cała pełnia natury kobiecej i łaski".
Na zakończenie posłania są słowa: "Gdy w tym Roku Maryjnym stajemy u końca naszego zgromadzenia, tak głęboko zespolonego jednością Kościoła, całą naszą nadzieję i ufność pokładamy w Maryi Dziewicy i Tej, która jest Wzorem i Matką nas wszystkich, powierzamy was - każdego z osobna i wszystkich razem, was, którzy tworzycie Kościół". Takim akcentem kończą biskupi swój VII Synod.
Po Mszy św. kończącej Synod odśpiewaliśmy Salve Regina.
(Z woli Ojca Świętego prof. Giertych był audytorem na Synodzie).
