O godności i powołaniu kobiety

Wprowadzenie do Listu Apostolskiego

15 sierpnia 1988 roku Ojciec Święty wydał z okazji Roku Maryjnego List Apostolski Mulieris dignitatem o godności i powołaniu kobiety. "Dokument ten jest piękną, głęboką medytacją na temat godności kobiety, jej miejsca i zadań w uczłowieczaniu ludzkości". Tak piszą Biskupi polscy na zakończenie Roku Maryjnego, zachęcając wiernych do zapoznania się z treścią dokumentu i zapewniając: "Zrozumiemy wówczas lepiej, jak wiele zawdzięczamy Maryi, w której Bóg ukazał wspaniały ideał godności kobiecej".

Zanim poznano bliżej list papieski, pojawiły się w prasie goniącej za sensacją czy nieprzyjaznej Kościołowi komentarze negatywne, widoczne już w ich tytułach, np. "«Nie» dla kapłaństwa kobiet" ("Unita"); "Kościół nigdy nie kochał za dużo kobiet" ("Corriere"). Ale wkrótce nastąpiło spontaniczne odwrócenie sądów. Według "Temoignage chretien" Jan Paweł II ułożył "wielki hymn o wiecznej kobiecości", otwarł w nim "horyzonty, których często się nie przypuszczało". Antonietta Macciocchi, głośna feministka, dawna maoistka, wyznała: "Przejrzałam się w lustrze, w którym Wojtyła narysował kobietę, i odnalazłam tam siebie"; Papież wierzy "w geniusz kobiety", w to, że kobieta jest "dźwignią po[37]stępu ludzkiego i historii", i "daje nam dumę, że jesteśmy kobietami".

List Apostolski o kobiecie jest obszernym dokumentem, liczącym 120 stron. Jan Paweł II nadał mu, jak sam zaznaczył, "styl i charakter rozważania". Tekst jest dość trudny ze względu na głęboką treść i budowę literacką "w kształcie spirali", jak piszą komentatorzy, których uderza ton raz refleksyjny, kiedy indziej liryczny. Autor Listu z różnych stron rozważa problem, by odsłonić całość zamiaru Bożego wobec kobiety. By ułatwić Czytelnikom "Rycerza" poznanie Listu papieskiego, podajemy w odcinkach jego streszczenie cytując ważniejsze fragmenty i dając czasem jakieś wyjaśnienie.

We wprowadzeniu do Listu o godności i powołaniu kobiety Jan Paweł II przedstawia stan kwestii. Zaczyna słowami: "Godność kobiety i jej powołanie - odwieczny temat refleksji ludzkiej i chrześcijańskiej - nabrały w ostatnim okresie szczególnej wyrazistości". Świadczą o tym również wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, tak Papieży: Piusa XII, Jana XXIII i Pawła VI, jak Soboru Watykańskiego II.

W Orędziu końcowym do kobiet Sobór oświadczył: "Nadchodzi godzina, nadeszła już godzina, w której powołanie kobiety realizuje się w pełni. Godzina, w której niewiasta swoim wpływem promieniuje na społeczeństwo i uzyskuje władzę nigdy dotąd nie posiadaną. Dlatego też w chwili, kiedy ludzkość przeżywa tak głębokie przemiany, niewiasty przepojone duchem ewangelicznym mogą nieść wielką pomoc ludzkości, aby nie upadła".

Słowa te cytuje Jan Paweł II w swym Liście. Następnie pisze, że po Soborze Paweł VI, dając wyraz szczególnego odczucia "znaków czasu", nadał tytuł doktora Kościoła, przyznawany dotąd tylko mężczyznom, dwom kobietom: św. Katarzynie ze Sieny i św. Teresie od Jezusa oraz ustanowił specjalną Komisję dla przestudiowania problemów współczesnych związanych ze "skuteczną promocją godności i odpowiedzialności kobiet". W jednym ze swoich przemówień powiedział: "W chrześcijaństwie, bardziej niż w każdej innej religii, kobieta posiadała od początku specjalny status (stan prawny) godności, którego liczne i ważne aspekty ukazuje Nowy Testament... Jest oczywiste, że kobieta winna uczestniczyć w żywej i aktywnej strukturze chrześcijaństwa w taki sposób, by wydobyć te jej możliwości, które jeszcze nie zostały ukazane".

Ostatni Synod Biskupów, z 1987 r., poświęcony powołaniu i misji świeckich w Kościele, ponownie zajął się tematem godności i powołania kobiety. Wskazał m.in. na konieczność pogłębienia podstaw antropologicznych i teologicznych tej kwestii, aby zrozumieć przyczyny i skutki postanowienia Stwórcy, według którego istota ludzka ma bytować zawsze i jedynie jako kobieta i jako mężczyzna. Dopiero w oparciu o te założenia można przyjąć głębię godności i powołania kobiety oraz mówić o jej roli w Kościele i w społeczeństwie.

Właśnie Jan Paweł II w swym Liście Apostolskim pragnie omówić te sprawy podstawowe, natomiast wnioski o charakterze duszpasterskim poda wkrótce w Adhortacji posynodalnej. Ten temat zasadniczy, jak zaznaczają komentatorzy, entuzjazmuje, wprost pasjonuje tego wielkiego filozofa i teologa, jakim jest Jan Paweł II, a poruszał go już tysiąc razy w swoich pismach literackich i filozoficznych, zwłaszcza w dramacie Przed sklepem jubilera, nadto w przemówieniach środowych w pierwszych latach swego pontyfikatu.

By wyjaśnić podstawy antropologiczne i teologiczne problemu, Ojciec Święty staje na gruncie filozoficznym, a jeszcze bardziej biblijnym, i już we wprowadzeniu wskazuje na Najśw. Maryję Pannę, na więź, jaka istnieje między Nią a ludzkością. Więź tę będzie uwidaczniał w całym Liście Apostolskim, by w jej świetle dać istotne wyjaśnienie.

Jan Paweł II uczy: "Maryja - owa biblijna «niewiasta» (por. Rdz 3,15; J 2,4; 19,26) przynależy ściśle do zbawczej tajemnicy Chrystusa i dlatego jest w szczególny sposób obecna w tajemnicy Kościoła. Skoro zaś «Kościół jest w Chrystusie niejako sakramentem... zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego» (LG 1), przeto owa szczególna obecność Bogarodzicy w tajemnicy Kościoła pozwala nam myśleć o wyjątkowej więzi pomiędzy tą «niewiastą» a całą ludzką rodziną", z wszystkimi, "w których urzeczywistnia się w biegu pokoleń to podstawowe dziedzictwo ca[38]łej ludzkości związane z tajemnicą biblijnego «początku»: «stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę» (Rdz 1,27)".

"Ta odwieczna prawda o człowieku: mężczyźnie i kobiecie - uczy dalej Papież - ...stanowi równocześnie tajemnicę, która wyjaśnia się naprawdę dopiero w Słowie Wcielonym; «Chrystus... objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi i ukazuje mu najwyższe jego powołanie;>, jak uczy Sobór (GS 22)". W tym "objawieniu człowieka człowiekowi" trzeba odnaleźć szczególne miejsce owej "niewiasty", która była Matką Chrystusa. Orędzie ewangeliczne Chrystusa na tle całego Pisma Św[iętego] może szczególnie wiele powiedzieć Kościołowi i ludzkości o godności i powołaniu kobiety.

Streszczając myśl Ojca Świętego o roli Maryi w stosunku do rodzaju niewieściego, wyrażoną we wstępie i w całym Liście Apostolskim, Józefa Hennelowa pisze w "Tygodniku Powszechnym": "Chrześcijaństwo przychodząc na świat dało ludzkości Maryję, i od tego momentu wszystko co w człowieku tęskni za spełnionym powołaniem kobiecym ześrodkowało się dokoła Niej, w czci Jej oddawanej, weryfikując wszystkie miary ludzkie".