5 stycznia [1990] r. Ojciec Święty przyjął w Watykanie na specjalnej audiencji Przewodniczącego (kard. Andrzeja Marię Deskura) i Sekretariat Papieskiej Akademii Niepokalanej, mającej swą siedzibę we franciszkańskim klasztorze XII Apostołów w Rzymie. Do zebranych tak przemówił:
...Cieszę się ze spotkania z wami, pozdrawiam wszystkich jak najserdeczniej i dziękuję za waszą obecność. Miło mi, że żywicie głębokie nabożeństwo do Maryi Najświętszej Niepokalanej i staracie się gorliwie, ażeby Ona była znana i czczona.
Faktycznie Papieska Akademia Niepokalanej ma jako cel, wytyczony statutem, "popieranie i uzgadnianie studiów maryjnych nastawionych na zgłębienie dogmatu maryjnego" oraz rozwijanie inicjatyw duszpasterskich czerpiących natchnienie z tej prawdy wiary.
Obecne spotkanie potwierdza raz jeszcze przychylność Kościoła dla tej zasłużonej instytucji, która czci i wysławia Maryję, naszą Matkę niebieską i naszą stalą Orędowniczkę, poprzez różne działania kulturalne i duchowe.
W naszej obecnej sytuacji kościelnej i społecznej konieczna jest głęboka i angażująca znajomość orędzia chrześcijańskiego, tak jak je objawił Jezus, Słowo Wcielone, i jak go uczy Magisterium Kośc[i]oła. Dogmat Niepokalanego Poczęcia Maryi, zdefiniowany uroczyście 8 grudnia 1854 r. przez Piusa IX, mógłby stanowić syntezę całej nauki chrześcijańskiej. W istocie jest on ściśle związany z dogmatem Trójcy Świętej; z prawdami o Stworzeniu, o Wcieleniu Słowa i Odkupieniu, poprzez Ofiarę Krzyża; z pewnikiem o nieomylności Urzędu Nauczycielskiego Kościoła; z rzeczywistoś[140]cią "grzechu pierworodnego", od którego Maryja została zachowana przez wzgląd na zasługi Chrystusa i na boskie macierzyństwo.
Uważajcie się zawsze jako słudzy tych Prawd, brońcie ich odważnie i głoście je z zapałem, przekonani mocno, że gdy się krzewi nabożeństwo do Niepokalanej i daje mu świadectwo, wtedy głosi się rzeczywistość wiary chrześcijańskiej, a sumienia kształtuje się na mocnej skale objawienia.
Św. Maksymilian Kolbe, pisząc z Nagasaki do Kleryków Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych, by przypomnieć im wezwanie Maryi Panny do "pokuty", jakie dała w Lourdes, tak się wyraził: "Któż to chce naszemu zepsutemu światu głosić pokutę? Niepokalana". I tak zachęcał: "Pozwólmy tedy, aby Ona sama głosiła nam ową pokutę: otwórzmy Jej nasze serce i pozwólmy Jej wejść, oddajmy Jej wspaniałomyślnie nasze serce, naszą duszę, nasze ciało i wszystko bez zastrzeżeń i ograniczeń; poświęćmy się Jej zupełnie, aby być Jej sługami, Jej dziećmi i Jej bezwarunkową własnością, abyśmy stali się poniekąd Nią samą żyjącą, mówiącą i działającą na tym świecie" (28 lutego 1933 r.).
Są to wzruszające słowa zakochanego w Niepokalanej, który umarł, pogodny i ufny, jako męczennik wiary i miłości! Słowa te mogą być też programem dla Akademii Papieskiej. Zostawiam je wam na pamiątkę tego spotkania, podczas gdy z wielką miłością błogosławię was i wasze inicjatywy maryjne.
Tłumaczenie własne z "L’Osservaton Romano".
