Niepokalana
9 (399) 1989, s. 241
Gdyby mi dano wybrać matkę sobie,
a gdyby jeszcze
użyczono mi mocy
obdarzyć ją darem wszelkim,
wybrałbym - wierzcie mi -
najlepszą
najpiękniejszą
najczulszą
najczystszą
i dałbym jej serce
jak piaski morskie
szerokie miłością
i ozdobiłbym ją
całym pięknem stworzenia.
W snach wymarzoną jej skroń
gwiazdami bym otoczył
przyoblekł ją blaskiem słońca
i księżyc złożył pod jej stopy,
w oczach zaś jej zamknąłbym
spokojny błękit nieba...
A gdybym nadto
Bożą moc posiadał,
uczyniłbym ją
łaski pełną
grzechem nieskalaną
niepokalaną
Nie dziwię się przeto Chrystusowi
że taką Matkę posiada -
bo On Bóg Wszechmocny
sam Ją stworzył sobie.
