Może i ciebie wzywa Niepokalana

Niepokalanów jest znanym klasztorem franciszkańskim i sanktuarium maryjnym. Przyjeżdżają tu pielgrzymi z całej Polski, a nawet z zagranicy. Wśród codziennych trosk i cierpień szukają pomocy i pocieszenia u Tej, o której śpiewają: "Matka, która wszystko rozumie, sercem ogarnia każdego z nas". Pragną przede wszystkim natchnąć się duchem apostolsko-maryjnym św. Maksymiliana M. Kolbego, założyciela Niepokalanowa.

"Niepokalanów - mówił ojciec Maksymilian z okazji otwarcia tej placówki - jest to miejsce obrane przez Niepokalaną i przeznaczone wyłącznie do szerzenia Jej czci. Wszystko, cokolwiek jest i będzie w Niepokalanowie to Jej własność". Nad tą własnością Niepokalana czuwa i hojńie obdarza mieszkańców klasztoru - jest ich dzisiaj ponad trzystu - swoimi łaskami.

Zakonnicy w Niepokalanowie modlą się i pracują, jedni jako kapłani, inni - o wiele liczniejsi - jako bracia zakonni. Służą pielgrzymom, wydają "Rycerza Niepokalanej". [s. 3 okł.]i książki religijne, wychowują młodzież, spieszą do różnych parafii z pomocą duszpasterską, a nawet wyjeżdżają na misje zagraniczne. Bracia pracują w różnych działach pracy jako kucharze, krawcy, stolarze, mechanicy, rzeźbiarze, drukarze, elektrotechnicy, kierowcy itd., wykorzystując posiadany zawód. Służą - zgodnie z posłuszeństwem zakonnym - tymi darami, jakie otrzymali. Pracę, modlitwę i cierpienie ofiarują Niepokalanej za Kościół święty i Ojczyznę, troszcząc się w szczególny sposób - zgodnie z ideałem Rycerstwa Niepokalanej - o nawrócenie i uświęcenie wszystkich.

Pielgrzymi przybywający do Niepokalanowa czują się tu jak w domu matczynym. Modlą się w bazylice Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask, korzystają z nauk i sakramentów świętych, oglądają z przejęciem "Panoramę Tysiąclecia" i "Misterium Męki Pańskiej", zwiedzają "Salę Pamiątek po św. Maksymilianie", czasem odbywają tu rekolekcje lub uczestniczą w różnych zjazdach, na których omawia się problemy religijno-moralne. Wielu zgłasza się do Rycerstwa Niepokalanej, by odtąd szerzyć cześć Maryi w zbłąkanych i obojętnych duszach, a w ten sposób przyczynić się do wzrostu Królestwa Najśw. Serca Pana Jezusa.

Wielu młodych pielgrzymów zatrzymuje się w kaplicy z czasów św. Maksymiliana i pyta siebie o sens życia, o właściwy wybór swej drogi życiowej. W skupieniu rozmodleniu odczytują swoje powołanie do życia w małżeństwie, w kapłaństwie lub w stanie zakonnym. Niektórzy decydują się pozostać na stałe w Niepokalanowie. Piszą podanie do Przełożonych o przyjęcie ich w charakterze braci zakonnych lub, gdy czują też powołanie do kapłaństwa, o przyjęcie do Niższego Seminarium (po szkole podstawowej) czy Wyższego Seminarium (po skończonym liceum). Obecnie mamy w Niższym Seminarium 111 chłopców, a w Nowicjacie dla braci 12 młodzieńców. 30 sierpnia [1986] r. 17 nowicjuszy z tego Nowicjatu złożyło śluby zakonne. Kandydaci na kapłanów przechodzą roczny nowicjat w Smardzewicach i 6-letnie studia filozoficzne i teologiczne w Łodzi-Łagiewnikach.

Pomyśl, Bracie, może i Ty mógłbyś życie swe poświęcić Bogu w Zakonie franciszkańskim i pod sztandarem Niepokalanej, na wzór św. Maksymiliana, walczyć o Królestwo Boże na ziemi? Założyciel Niepokalanowa mawiał: "Jeden dzień życia zakonnego jest szczęśliwszy niż tysiąc gdzie indziej".

Wszelkie podania o przyjęcie do Niepokalanowa należy kierować do naszego Wyższego Przełożonego, pisząc pod adresem:

Kuria Prowincjalna | Ojców Franciszkanów | ul. Zakroczymska 1 | 00-225 WARSZAWA

Grafika do art. Może i ciebie...

[Fot. okł. s. III] Grupa braci zakonnych po złożeniu ślubów w 1986 r.

Grafika do art. Może i ciebie...

[Fot. okł. s. III] Profesja zakonna w Niepokalanowie.