Miesiąc świętego Józefa

(Stopniowy rozwój kultu Świętego)

Na Wschodzie kult św. Józefa powstał wcześniej niż na Zachodzie, gdzie jego święto po raz pierwszy znajdujemy w martyrologium w Reichenau pod datą 19 marca ok. 850 r. Oczywiście, można wnioskować, że również i tam kult Świętego był praktykowany o wiele wcześniej. Na Zachodzie święto rozpowszechniło się w XII i XIII wieku, dzięki działalności świętych, zwłaszcza Bernarda z Clairvaux († 1153) i rozwijającego się zakonu franciszkańskiego. Słowem i pismem przedstawiano skromnego i wstrzemięźliwego męża, który bez słowa sprzeciwu spełniał wszelkie nakazy nieba i kierował się światłem swego sumienia. Szczególnymi czcicielami św. Józefa w owym czasie byli bł. Herman Józef († 1236) i św. Brygida szwedzka († 1350). Również wielcy scholastycy, jak św. Albert Wielki i św. Tomasz z Akwinu uchodzą za gorliwych czcicieli Oblubieńca Bożej Rodzicielki.

Po rozszerzeniu święta św. Józefa na cały Kościół w r. 1479 przez papieża Sykstusa IV (z zakonu franciszkańskiego) cześć św. Józefa ujawniała się coraz silniej w życiu ludu, w sztuce i liturgii. Tak więc powstawały kaplice, kościoły, święta okresowe i jednodniowe oraz bractwa zakładane pod jego wezwaniem. Obok wielkich rodzin zakonnych dominikanów, karmelitów, franciszkanów, jezuitów i redemptorystów do rozwoju czci św. Józefa przyczyniły się osobistości liczące się w historii Kościoła, jak św. Teresa z Avili, św. Franciszek Salezy, św. Wincenty a Paulo, św. Alfons Liguori oraz wielu innych szczególnych czcicieli św. Józefa.

Również znaczniejsi książęta szerzyli ufność w pośrednictwo Świętego. 23 stycznia 1675 r. rzymsko - niemiecki cesarz Leopold I z dynastii habsburskiej oddał swe państwo pod opiekę św. Józefa i nakazał, aby w tymże dniu po wszystkie czasy ponawiano to poświęcenie. Do licznych fundacji ku czci św. Józefa zaliczyć należy kościół karmelitański w Regensburgu, który obecnie jest głównym ośrodkiem kultu Świętego na całą diecezję.

[84]

Uczony dominikanin Izydor Isolani w 1514 r. w swej pracy na temat Świętego przepowiedział, że Kościół rzymskokatolicki, w uznaniu wielkiego posłannictwa powierzonego przez Boga św. Józefowi, rozszerzy i uświetni jego kult w całej społeczności wiernych. Powyższe słowa spełniły się w 1621 r., gdy papież Grzegorz XV wyznaczył dzień 19 marca na uroczystość liturgiczną Świętego, a papież Benedykt XIII włączył jego imię do Litanii do Wszystkich Świętych. Wreszcie papież Pius IX w 1847 r. ustanowił św. Józefa Patronem całego Kościoła (od 1955 r. święto jego jest obchodzone 1 maja) i poświęcił mu miesiąc marzec. Jego następca, Leon XIII, wydał encyklikę Quamquam pluries na cześć Świętego, w której m.in. pisze: Nasze obecne okoliczności są tak niepomyślne dla religii chrześcijańskiej, jak prawie nigdy przedtem. Widzimy, jak u tak wielu zanika wiara i zasady cnót chrześcijańskich, jak stygnie miłość, jak wzrasta młodzież pozbawiona wiary i obyczajów, jak ze wszystkich stron jest atakowany Kościół Jezusa Chrystusa przez stosowanie podstępu i gwałtu oraz jak najzacieklej zwalczane jest papiestwo, a wreszcie jak zajadle są atakowane ze wzrastającą stale zuchwałością zasady naszej świętej religii. W tak trudnym i smutnym położeniu, kiedy nagromadzone zło jest tak wielkie i kiedy nie wystarczają ludzkie środki do jego usunięcia, tylko od Boga możemy oczekiwać pomocy. Jeżeli stan ówczesnych stosunków przedstawiony we wspomnianej encyklice tak bardzo przypomina obecną sytuację, to powinniśmy i teraz pokładać wielką ufność w potędze wstawienniczej św. Józefa. Nie na próżno papież Jan XXIII wprowadził jego imię do kanonu mszalnego.

A. T. | "Posłaniec Fatimy" (Bote von Fatima, 13 III 1982, s. 19).

Mówiąc o rozwoju kultu św. Józefa w świecie wypada też wspomnieć, jak ten kult się rozwijał w Polsce i jaki jest jego stan obecny.

Na terenie całego kraju spotyka się kościoły i kaplice p.w. św. Józefa oraz w każdej niemal świątyni można zauważyć jego figurę lub obraz. Ale w całym kraju mamy tylko jeden ukoronowany obraz Świętego. Jest nim obraz znajdujący się w kolegiacie Wniebowzięcia NMP z XIV w. w prastarym grodzie Piastów - Kaliszu - notowanym już przez Ptolemeusza w połowie II w. Sanktuarium kaliskie stało się ośrodkiem kultu św. Józefa promieniującym stopniowo na cały kraj. Prawa nawa boczna kolegiaty jest zamknięta ośmioboczną kaplicą mieszczącą w sobie późnobarokowy ołtarz z połowy XVII w. z obrazem św. Rodziny, ale głównym kultem cieszy się tu św. Józef. Polichromia kaplicy jest klasycystyczna. Często składane cenne wota świadczą, że kult Świętego był zawsze żywy.

W dziewięćdziesiątych latach XVIII w. ks. prałat Stanisław Kłosowski uzyskał pozwolenie na koronację obrazu. Uroczystość ta odbyła się 15 maja 1796 r. Tłumy pielgrzymów zaległy ulice i place Kalisza, jak również samo wnętrze kolegiaty. Aktu koronacji dokonał ówczesny sufragan gnieźnieński ks. bp Michał Kosmowski.

Podczas okupacji zamieniono kolegiatę na kościół dla Niemców-katolików. Udało się zachować pamiątkowy kielich ofiarowany przez króla Kazimierza Wielkiego oraz romańską patenę będącą darem Mieszka III.

Okazją do rozszerzenia się kultu św. Józefa kaliskiego na cały kraj był końcowy okres pobytu księży w obozie koncentracyjnym w Dachau. Większość z nich pochodziła z terenów bliżej związanych z jego kultem. Na wiosnę 1945 r., tuż przed zakończeniem wojny, księża ci przeczuwali, iż Niemcy przed swą osta{-85-}teczną klęską mogą dokonać zagłady obozu, więc postanowili powierzyć siebie i wszystkich więźniów szczególnej opiece św. Józefa. Z dniem 19 marca rozpoczęli codzienne modły do niego i zachęcili wszystkich duchownych oraz część więźniów świeckich, by w dniu 18 kwietnia (uroczystość Opieki św. Józefa) dokonali wspólnie aktu powierzenia się opiece Świętego. Wszyscy ślubowali św. Józefowi, że w razie wyjścia z obozu nawiedzą corocznie jego sanktuarium w Kaliszu i powołają do życia jakieś dzieło charytatywne. Rzeczywiście, w kilka godzin po oswobodzeniu Dachau przez żołnierzy amerykańskich okazało się, że wszystkim groziła śmierć zaplanowana przez Niemców na późne godziny wieczorne 29 kwietnia 1945 r.

Najliczniejsza pielgrzymka byłych więźniów odbyła się w dniach 17-19 kwietnia 1948 r. Przybyło wtedy 400 księży i zakonników, 3 biskupów i ok. 100 tys. wiernych. Uroczysta procesja z obrazem Świętego przeszła ulicami miasta. Następne pielgrzymki były mniej liczne, a od dziesiątków lat odbywają się one co pięć lat, natomiast przez cztery pozostałe lata zbiera się tylko rozszerzony komitet reprezentujący poszczególne grupy więźniów. Najbliższa gremialna pielgrzymka dotąd żyjących księży b[yłych] więźniów odbędzie się w końcu kwietnia 1985 r., czyli w czterdziestolecie wyzwolenia obozu w Dachau.

Pod nawą św. Józefa w 1970 r., z okazji 25 rocznicy oswobodzenia obozu w Dachau, ufundowano bardzo gustowną kaplicę "Męczeństwa i Wdzięczności" zawierającą różne dokumenty i pamiątki z okresu niewoli obozowej oraz tablicę imienną księży b[yłych] więźniów - zarówno żyjących, jak i zmarłych.

W sanktuarium znajduje się również piękny ornat przekazany przez papieża Pawła VI.

W dniu 13 I 1960 r. ks. bp Antoni Pawłowski, ówczesny ordynariusz włocławski (Kalisz leży na terenie jego diecezji), w asyście ks. bpa K. Majdańskiegoi ks. bpa J. Drzazgi udekorował obraz św. Józefa pierscieniem ofiarowanym przez Ojca św. Jana XXIII. Niestety, ten cenny dar tak bliskiego naszym sercom papieża, podobnie jak kosztowne sukienki, korony, pierścienie, złoty krzyż, brylanty, rubiny, szafiry, liczne wota oraz srebrne figurki aniołów, stał się łupem nie zidentyfikowanych dotąd włamywaczy. Stało się to w nocy z 2 na 3 października 1983 r. Po dokonaniu przygotowywanej rekonstrukcji zbezczeszczonego obrazu będzie się mogła odbyć jego ponowna koronacja.

Opracował Kaczmarek

Grafika do art. Miesiąc świętego Józefa

[Rys. s. 83: Św. Józef z Dzieciątkiem.]