Matka i ojciec w rodzinie

Wspólnotę rodzinną zakładają na równi ojciec i matka, ale każde z nich czyni to w nieco odmienny sposób. Matka tworzy wspólnotę rodzinną niejako od wewnątrz, skupiając nieustannie wokół siebie domowników (męża, dzieci, inne osoby z rodziny), stwarzając dla nich atmosferę ciepła, dobroci, życzliwości, miłości, zainteresowania się losem, zrozumienia i troski.

Może to matka czynić dzięki naturalnemu nastawieniu na "sprawy ludzkie", na dobro osoby ludzkiej, na widzenie życiowych, konkretnych potrzeb każdego człowieka. Zupełnie słusznie nazywa się matkę "sercem" czy "duszą" rodziny, nie bez racji też mówi się o niej w przysłowiu, że "ona podtrzymuje trzy węgły domu, a ojciec tylko jeden".

Matka jest dla wszystkich domowników, a szczególnie dla dzieci, "portem schronienia", "przystanią ufności i poczucia bezpieczeństwa", "miejscem ucieczki i ukrycia" po burzach i doświadczeniach życiowych. Jakże trafnie tę właśnie rolę matki ujmują słowa znanej pieśni o matce, śpiewanej przez M. Fogga: "Przychodzą w życiu dni powodzi, gdy wszystko zdradza nas i zawodzi, gdy pociąg szczęścia w dal odchodzi, gdy wraca zło do wiary twierdz, gdy grunt usuwa się jak kładka; jest wtedy ktoś, kto trwa do ostatka, ktoś, kto nie umie zdradzić - Matka i serce jej, najczulsze z serc".

Matka poprzez swoją miłość, dobroć, życzliwość, wyrozumiałość, troskliwość o dobro każdej osoby, wchodzącej w skład rodziny, jest najsilniejszym spoiwem scalającym rodzinę od środka. Jest ona zasadniczą organizatorką i opiekunką "ogniska domowego".

* * *

W rodzinie obok matki zasadniczą rolę spełnia ojciec. On jest nawet nazywany "głową rodziny". On posiada szczególny autorytet przedstawiciela Boga - Ojca Niebieskiego, "od którego pochodzi wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi". Ta sama nazwa, jaką zwracamy się do Boga, przysługuje na zasadzie analogii również głowie rodziny. Cała siła autorytetu ojca płynie z jego szczególnego podobieństwa do Ojca Niebieskiego. Z kolei szczególnym warunkiem spełnienia przez ojca jego roli życiowej jest ścisły związek z Ojcem Niebieskim i ufność w Opatrzność Bożą. Ojciec rodziny tylko wtedy będzie naprawdę mocny i pewny w pełnieniu swej roli, jeśli będzie mocno "zakotwiczony" w ojcostwie samego Boga. Upadek ojcostwa, upadek autorytetu ojca rodziny zaczyna się przede wszystkim od zerwania kontaktu z Ojcem z niebios. Zwraca na to uwagę szereg filozofów i psychologów zajmujących się problematyką ojca, np. słynny psycholog niemiecki A. Mitscherlich, autor głośnej pracy: Na drodze społeczeństwa bez ojca.

Tak jak Ojciec Niebieski przejawia swoją wszechmoc, mądrość i miłość w dziele stwórczym, w stworzeniu całego wszechświata, istot rozumnych i nierozumnych, podobnie istotą ojcostwa zarówno fizycznego, jak i duchowego, jest "pragnienie twórcze" człowieka, jak je określa słynny filozof francuski G. Marcel, pragnienie tworzenia nowego życia, nowych wartości materialnych i duchowych, pragnienie ustawicznego rozwoju, postępu, przemiany, uszlachetnienia. Każdy prawdziwy ojciec rodziny jest "autentycznym twórcą" w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Ojcostwo ludzkie wyraża się przede wszystkim w chęci przekazywania życia w sposób hojny i zarazem odpowiedzialny oraz w odpowiedzialności za poczęte życie i jego rozwój, w odpowiedzialności za powołaną do bytu rodzinę. Ojcostwo jest mniej silnie wpisane biologicznie w naturę mężczyzny niż macierzyństwo w naturę kobiety. Mężczyzna musi długo uczyć się ojcostwa i stopniowo do niego dorastać, dojrzewając duchowo i podejmując coraz bardziej odpowiedzialne zadania i obowiązki, a nade wszystko dążąc do całkowitego panowania nad sobą, zwłaszcza nad swoimi popędami i namiętnościami. Zdobycie panowania nad sobą jest u mężczyzny podstawowym warunkiem odpowiedzialnej postawy w odniesieniu do kobiety, do dziecka, do społeczeństwa. Postawa ojcowska tworzy się więc przez długi okres rozwoju i dojrzewania młodego mężczyzny, a krystalizuje się i w pełni dochodzi do głosu po założeniu rodziny, przez fakt posiadania dziecka i opieki nad nim. W tym sensie mówi się niekiedy, że dziecko staje się "ojcem mężczyzny" czy nawet "ojcem ojca".