Do panteonu wizerunków Najświętszej Maryi Panny w sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej w Stanach Zjednoczonych przybył nowy, oryginalny, niespotykany dotąd w historii sztuki sakralnej. Jest nim płaskorzeźba Matki Boskiej Akowskiej.
Płyta o wymiarach 114×79 cm i wadze 136 kg, odlana w brązie, jest dziełem artysty rzeźbiarza Andrzeja Pityńskiego z Nowego Jorku.
Kompozycja płyty jest jedną wielką relikwią symboli: patriotyzmu, miłości i wiary narodu polskiego. Poezja i rzeźba zostały połączone w jedną nierozerwalną miłość, oddając bohaterstwo i tragizm Powstania Warszawskiego.
Całość jest zakomponowana po mistrzowsku, z wyczuciem i równowagą formy i przestrzeni. W kompozycji jest dużo muzykalności, piękna, majestatu i spokoju.
Nagromadzone symbole - tak drogie każdemu sercu Polaka - które artysta przedstawia, wstrząsają, wzruszają i pozostawiają niezapomniane wrażenie. Sama kompozycja Piety oparta jest na trójkącie i kole, z bogato uwypukloną formą płaskorzeźby, w której detal jest doprowadzony do perfekcji, [198]co podkreśla monumentalność dzieła i stanowi piękny kontrast z surową formą popękanego muru, który jest tłem płyty.
Pieta - główny kompozycyjny akcent całej płyty - przedstawia Matkę Boską Częstochowską w szacie z symbolami Polski Walczącej, trzymającą w ramionach trafione kulą, konające dziecko Powstania Warszawskiego: młodziutkiego chłopca, harcerza - największą ofiarę, jaką naród polski nadaremnie płacił za wywalczenie upragnionej wolności. Ten młodziutki żołnierz Powstania Warszawskiego, wtulony w ramiona Madonny i ogarnięty jej aureolą, z pasem nabojów przewieszonym przez piersi, z daleko odrzuconym hełmem niemieckim, przepasanym biało-czerwoną opaską z literami "AK", z bezwładną ręką, wspartą na karabinie - ma w sobie coś z Odkupiciela, który świadomie poświęcił się i oddał swoje życie za ideę wolności, sprawiedliwości i pokoju. I tak jak Chrystus Pan zmartwychwstał, tak samo idee, za które oddał życie młodziutki powstaniec, zmartwychwstaną w następnych pokoleniach narodu polskiego. Wspaniałą oprawą i dopełnieniem duchowym Piety jest wprowadzenie przez artystę poezji Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, młodego poety-żołnierza, który zginął w pierwszych dniach powstania w akcji, z bronią w ręku, i pozostawił za sobą olbrzymi dorobek poetycki. Urywek z jego wiersza, który na zawsze zastygł w metalu, jest nierozerwalnie złączony z całą kompozycją płyty. Artysta, łącząc go z Pietą, nadał mu nowe znaczenie. Słowa przypisane Matce Boskiej Częstochowskiej, skierowane do Dziecka, do Syna, do Ojczyzny, do Narodu - nabierają nowego, wielkiego znaczenia. Matka, stawiająca pytanie: "Czy to serce pękło?" - uzmysławia tragedię walczącej, osamotnionej Warszawy. (...).
Cała płyta jest pokryta kolorem patyny, z detalami polerowanymi na złoto. Tragizm tematu łączy się z mistrzowskim wykonaniem: harmonią kompozycji, formy; kolorem, który żywo przypomina surowy połysk dwunastowiecznych ikon.
Płyta z okazji 40-lecia Powstania Warszawskiego nie jest zwykłą okolicznościową tablicą, których spotyka się wiele. Jest do dzieło sztuki, unikalne i oryginalne w samym podejściu do tematu - ten, kto to stworzył, czuje temat dogłębnie. Raz zobaczona, pozostanie w pamięci i sercu na całe życie...
Wypada pogratulować Oddziałowi Byłych Żołnierzy Armii Krajowej w Stanach Zjednoczonych, a zwłaszcza inicjatorowi, koordynatorowi i duchowemu opiekunowi artysty, prezesowi AK na Nowy Jork pani Helenie Matkowskiej, za to przepiękne dzieło sztuki, które pozostanie dumą Polonii i Polaków w Polsce - na zawsze dla przyszłych pokoleń.
Tablicę odsłonięto 23 września 1984 roku o godzinie 12:00, w amerykańskiej Częstochowie.

