Maryja w życiu Kościoła

Piotr naszych czasów

Streszczenie encykliki Matka Odkupiciela, III

Już w okresie Ojców Kościoła mówiono o "obecności Maryi". Św. German (†733) zwracając się do Matki Bożej wyznawał: "Ty pozostajesz duchowo z nami. Potężna opieka, którą nas otaczasz, jest znakiem Twojej obecności". A św. Bernard (†1153), doktor Kościoła, głosił: "Cały świat jaśnieje obecnością Maryi".

Tę tradycyjną naukę Kościoła uwydatnia i wyjaśnia bliżej Papież Jan Paweł II w encyklice Matka Odkupiciela. Zaraz na początku zapowiada. że będzie rozważał "o Jej czynnej i wzorczej obecności w życiu Kościoła". Komentując testament Pana Jezusa (por. J 19,26-27) pisze: "Macierzyństwo Matki Chrystusa znajduje swoją «nową» kontynuację [ciąg dalszy] w Kościele i przez Kościół, jakby symbolicznie obecny i reprezentowany przez Jana". Temat ten szeroko omawia w dwóch częściach encykliki: II - Bogarodzica w pośrodku Kościoła pielgrzymującego i III - Pośrednictwo macierzyńskie.

Pismo św. ukazuje Maryję przy narodzinach Kościoła. Apostołowie oczekując w Wieczerniku jerozolimskim obiecanego im Ducha Świętego "trwali jednomyślnie na modlitwie razem... z Maryją, Matką Jezusa" (Dz 1,14). Już wtedy, jak pisze Papież, "zaczęła się kształtować szczególna łączność pomiędzy Matką a Kościołem. Wszak ten rodzący się Kościół był owocem Krzyża i zmartwychwstania Jej Syna. Maryja, która od początku oddała się bez reszty osobie i dziełu Syna, nie mogła tego macierzyńskiego oddania nie przenieść na Kościół". Jej obecność w Wieczerniku "w sposób dyskretny, a równocześnie wymowny - ukazuje drogę «narodzin z Ducha»", przypominających moment wcielenia Słowa w Nazarecie.

Dzisiaj Kościół widzi siebie jako "jeden Lud Boży zakorzeniony wśród wszystkich narodów ziemi", a wszyscy wierni, chociaż "rozproszeni po świecie, mają ze sobą łączność w Duchu Świętym", jak uczy Sobór (LG 13). "Można powiedzieć - komentuje Jan Paweł II - że stale urzeczywistnia się w tej jedności tajemnica Pięćdziesiątnicy. Równocześnie też Apostołowie i uczniowie Pana pośród wszystkich narodów ziemi «trwają na modlitwie razem z Maryją, Matką Jezusa»", świadomi, że "Maryja pozostaje wciąż obecna w dziele Kościoła, który wprowadza w świat królestwo Jej Syna". Jest obecna "z woli Syna i za sprawą Ducha Świętego".

Misja Kościoła "dokonuje się w wielkim dziejowym procesie, niejako «w drodze»". Kościół na ziemi nosi miano Kościoła pielgrzymującego. "Istotny charakter pielgrzymowania Kościoła jest wewnętrzny. Jest to pielgrzymowanie przez wiarę, «mocą Pana zmartwychwstałego» (LG 8), pielgrzymowanie w Duchu Świętym, danym Kościołowi jako niewidzialny Pocieszyciel (por. J 14,26; 15,26; 16,7)". I "właśnie na tej drodze-pielgrzymce Kościoła poprzez przestrzeń i czas, a bardziej jeszcze poprzez dzieje ludzkich dusz, Maryja jest obecna jako Ta «błogosławiona, która uwierzyła» (Łk [131]1,45), jako Ta, która «szła naprzód w pielgrzymce wiary» (LG 58), uczestnicząc jak żadne inne stworzenie w tajemnicy Chrystusa", jako Ta, która, "wkroczywszy głęboko w dzieje zbawienia, łączy w sobie i odzwierciedla najważniejsze treści wiary" (LG 65).

Wprawdzie Maryja, wzięta do nieba, cieszy się już widzeniem Boga "twarzą w twarz", ale "nie przestaje być «Gwiazdą przewodnią» (Maris Stella) dla wszystkich, którzy jeszcze pielgrzymują przez wiarę". Ona "uwierzyła pierwsza", zaczynając tak Nowe i Wieczne Przymierze Boga z ludzkością. "Ta heroiczna wiara Maryi «wyprzedza» apostolskie świadectwo Kościoła i trwa stale w jego sercu, utajona jako szczególne dziedzictwo objawienia się Boga. Wszyscy, którzy z pokolenia na pokolenie, przyjmując apostolskie świadectwo Kościoła, mają udział w tym tajemniczym dziedzictwie, uczestniczą poniekąd w wierze Maryi... I to właśnie żywe uczestnictwo w wierze Maryi stanowi o Jej szczególnej obecności w ziemskim pielgrzymowaniu Kościoła jako nowego Ludu Bożego na całej ziemi".

Można powiedzieć, że "u podstaw tego, czym Kościół jest od początku..., znajduje się Ta, która uwierzyła". Kościół tym bardziej jest Kościołem, im bardziej utożsamia się z Maryją i uczestniczy w Jej wierze. Chodzi nie tylko o wiarę. Maryja, jak uczy Sobór, "jest pierwowzorem Kościoła w porządku... wiary, miłości i doskonałego zjednoczenia z Chrystusem" (LG 63). Co więcej, "dla Kościoła Maryja pozostaje «nieustającym wzorem» jako dziewica i matka zarazem". Bo i "Kościół «staje się matką... przyjmując z wiarą słowo Boże» (LG 64)"; przez przepowiadanie i chrzest rodzi do nowego życia dzieci Boże, naśladując tu miłość macierzyńską Maryi. "Równocześnie zaś Kościół - na wzór Maryi - pozostaje też dziewicą..., która nieskazitelnie i w czystości dochowuje wiary danej Oblubieńcowi".

"Maryja nie tylko jest tutaj wzorem - pierwowzorem - dla Kościoła, ale czymś o wiele wyższym. Równocześnie bowiem współdziała Ona swą macierzyńską miłością w rodzeniu i wychowaniu synów i córek Kościoła-Matki. Macierzyństwo Kościoła urzeczywistnia się... przy Jej «współdziałaniu». Kościół obficie czerpie z tego «współdziałania» Maryi, czyli z jej macierzyńskiego pośrednictwa". Duch Święty, który zacienił Dziewicę Maryję, dając początek Jej Boskiemu macierzyństwu, "nadal Jej towarzyszy w trosce o braci Jej Boskiego Syna" i stąd pochodzi Jej "zbawczy wpływ" na Kościół. Paweł VI "uroczyście ogłosił", że Maryja jest Matką Kościoła, "czyli Matką wszystkich chrześcijan, tak wierzącego ludu, jak i Pasterzy", a w Wyznaniu wiary (1968 r.) "dał temu jeszcze bardziej zobowiązujący wyraz" w słowach: "Wierzymy, że Najświętsza Boża Rodzicielka, nowa Ewa, Matka Kościoła, śpieszy spełnić z nieba macierzyńskie zadanie wobec członków Chrystusa, aby dopomóc do zrodzenia i pomnożenia życia Bożego w duszach ludzi odkupionych". "Maryja - dopowiada Jan Paweł II - swym nowym macierzyństwem w Duchu obejmuje każdego i wszystkich w Kościele, obejmuje również każdego i wszystkich przez Kościół". Każdy jest ogarnięty macierzyńską miłością Maryi, i to - można powiedzieć, biorąc analogię z macierzyństwa naturalnego - "w sposób jedyny i niepowtarzalny", stąd "w testamencie Chrystusa na Golgocie to nowe macierzyństwo Jego Matki zostało zaadresowane w liczbie pojedynczej do jednego człowieka: «oto syn Twój»".

Zbawienny wpływ Matki Bożej na Kościół dokonuje się przez Jej wstawiennictwo w niebie, gdzie nie jest już związana uwarunkowaniami czasu i przestrzeni, za to jest "objęta całą rzeczywistością Świętych obcowania". I Sobór Watykański II, i Jan Paweł II podkreślają "wielorakie wstawiennictwo" Maryi w niebie, poprzez które "ustawicznie zjednuje nam dary zbawienia wiecznego". "Wstawiając się za wszystkimi swoimi dziećmi, Matka współdziała w zbawczym dziele Syna, Odkupiciela świata", "wyjednywa dar Ducha Świętego", "pomaga wszystkim swoim dzieciom, gdziekolwiek i w jakichkolwiek warunkach żyjącym, aby w Chrystusie znajdowali drogę do domu Ojca". "W tym charakterze «wstawiennictwa», które po raz pierwszy zaznaczyło się w Kanie Galilejskiej, pośrednictwo Maryi trwa nadal w dziejach Kościoła i świata". I "jako wstawiennicze pośrednictwo trwa stale w Kościele macierzyństwo Maryi. Kościół wyraża swą wiarę w tę .prawdę, nazywając Maryję «Orędowniczką, Wspomożycielką, Pomocnicą, Pośredniczką» (LG 62)".

Niezliczone są znaki obecności Maryi zarówno w porządku czasowym (czyli historycznym), jak przestrzennym (czyli geograficznym). Obecność ta "znajduje... wielorakie środki wyrazu" i "posiada też wieloraki zasięg działania: po[132]przez osobistą wiarę i pobożność wiernych, poprzez tradycje rodzin chrześcijańskich..., wspólnot parafialnych czy misyjnych, instytutów zakonnych, diecezji; poprzez przyciągającą i promieniującą moc wielkich sanktuariów, w których nie tylko jednostki czy środowiska miejscowe, ale niekiedy cale narody i kontynenty szukają spotkania z Matką Pana..., aby w zasięgu matczynej obecności Tej, «która uwierzyła», znaleźć umocnienie swojej własnej wiary" i skorzystać z błogosławieństw Bożych.

Mariolog włoski o. Stefan De Fiores, omawiając encyklikę Matka Odkupiciela, zaznaczył, że Ojciec Święty wysunął w niej pośrednictwo Maryi na pierwszy plan. Owszem, Jan Paweł II zastrzegł się, że pośrednictwo Maryi jest uczestnictwem w pośrednictwie Chrystusa i jest jemu podporządkowane, "ale nic nie jest tak obce myśli Papieża, jak sprowadzenie Maryi na margines historii zbawczej... W całej encyklice Maryja ukazuje się jako składnik planu Bożego, działa jako niewiasta protagonistka. Ona jest «w samym centrum» niedostępnych dróg Bożych (RM 14), «w samym centrum» owej nieprzyjaźni [z szatanem], ustanowionej na początku dziejów (RM 11), «w pośrodku Kościoła pielgrzymującego» (RM 25), «w pośrodku» tajemnicy uczłowieczenia Boga i przebóstwienia człowieka (RM 51)... Jej obecność jest aktywna, macierzyńska, szczególna i wyjątkowa. Maryja pozostaje postacią czołową w historii zbawienia"[1].

Ojciec Święty, ukazawszy obecność Maryi w życiu Kościoła, zwięźle wyraża ustosunkowanie się Kościoła do swej Matki: "Kościół przeto w całym swoim życiu zachowuje z Bogarodzicą więź, która obejmuje w tajemnicy zbawczej przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, i czci Ją jako Matkę duchową ludzkości i Orędowniczkę łaski".

[1] Przedstawiciel tygodnika "Il Sabato" zadał kard. Józefowi Ratzingerowi pytanie: "Czy po tej encyklice wyrażenie: «Maryja Pośredniczka łask wszystkich» wraca, aby, że tak powiem, trwać legalnie i spokojnie w Kościele? "Prefekt Kongregacji Nauki Wiary odpowiedział, że Papież tylko parę razy posłuży! się terminem: Pośredniczka, a dużo częściej mówił o pośrednictwie Maryi. "Nic więc nie przeszkadza, aby jak dotąd używać tego tytułu jako pewnej idei teologicznej", ale marny mieć na uwadze przede wszystkim "nową trajektorię, według której mniej się zważa na przywileje osobiste Najśw. Maryi Panny, a więcej na Jej misję, na Jej miejsce w historii, na więź między charyzmatem Maryjnym a stałym życiem Kościoła". Oto klucz do rozwoju mariologii, jaki zaofiarowuje nam Papież.

Grafika do art. Maryja w życiu Kościoła

[Fot. s. 130] Matka Wiary, Światła i Życia. Obraz wykonany przez Vitaliy Lytvyna z Okazji Roku Maryjnego i Tysiąclecia Chrześcijaństwa na Rusi.