Piotr naszych czasów
Streszczenie encykliki Matka Odkupiciela, I
Rok temu, 25 marca, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, Ojciec Święty wydał encyklikę Redemptoris Mater ("Matka Odkupiciela"), poświęconą Błogosławionej Maryi Dziewicy w życiu Kościoła pielgrzymującego. Jest to, jak pisze "La Civiltà cattolica", "przedstawienie biblijne i teologiczne doktryny mariologicznej, zawartej w Nowym Testamencie i rozwiniętej przez Ojców Kościoła Wschodu i Zachodu, podane w świetle Soboru Watykańskiego II, z refleksją logiczną typową dla Jana Pawła II".
W pierwszej części encyklika ukazuje Maryję w tajemnicy Chrystusa, zaczynając od refleksji nad Zwiastowaniem Anielskim, przez które została Ona wprowadzona definitywnie w tę tajemnicę i w cały boski plan zbawienia. Oto streszczenie myśli papieskich.
W boskim planie zbawienia, który ogarnia wszystkich ludzi, "szczególne miejsce zajmuje «niewiasta» jako Matka Tego, z którym Ojciec odwiecznie związał dzieło zbawienia. Jak uczy Sobór Watykański II, «zarysowuje się Ona... proroczo już w obietnicy danej pierwszym rodzicom, upadłym w grzech - według Księgi Rodzaju (por. 3,15)". Zapowiadał Ją Izajasz, gdy wieścił, że "Dziewica pocznie i zrodzi Syna, którego imię będzie Emmanuel" (Iz 7,14). W ten sposób Stary Testament przygotowywał ową "pełnię czasu", kiedy Bóg ześle "Syna swego, zrodzonego z niewiasty,... abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo" (Gal 4,4-5). Przyjście Syna Bożego na świat opisuje św. Łukasz ewangelista w scenie Zwiastowania (Łk 1,26-38).
Zwiastun Boży mówi do Dziewicy: "Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą" (Łk 1,28). Co znaczą te niezwykłe słowa, a w szczególności wyrażenie "łaski pełna"? Dlaczego Maryja została nazwana "łaski pełna" (po grecku: Kecharitomene), tak, jakby to było Jej właściwe imię? Chodzi tu o to, że "została wybrana i przeznaczona na Matkę Chrystusa", że już "przed założeniem świata" jest obecna w tajemnicy Chrystusa i "umiłowana w tym odwiecznie umiłowanym Synu". Tym "góruje wielce nad wszystkimi innymi stworzeniami".
"Równocześnie pełnia łaski wskazuje na całe nadprzyrodzone obdarowanie Maryi". Przez wzgląd na odkupieńcze zasługi Tego, który miał się stać Jej Synem, "została uchroniona od dziedzictwa grzechu pierworodnego", dlatego "od pierwszej chwili poczęcia, czyli zaistnienia na ziemi, należy Ona do Chrystusa, ma udział w zbawczej łasce uświecającej". "To «nowe życie» Maryja otrzymuje w takiej pełni, jaka odpowiada miłości Syna do Matki, a więc godności Bożego macierzyństwa – stąd przy zwiastowaniu anioł nazywa Ją «łaski pełną»".
Wcielenie Syna Bożego stanowi wypełnienie obietnicy zbawienia danej przez Boga ludziom po grzechu pierworodnym" (por. Rdz 3,15). "Oto przychodzi na świat Syn, «potomek niewiasty», który «zmiażdży» zło grzechu u sa[66]mych jego korzeni: «zmiażdży głowę węża»". To zwycięstwo "nie dokona się bez ciężkiej walki, która ma wypełnić całe ludzkie dzieje", jak to potwierdza Księga Apokalipsy, "księga spraw ostatecznych" Kościoła i świata, "gdzie znowu powraca znak «niewiasty», tym razem «obleczonej w słońce» (por. 12,1)". Właśnie "Maryja, Matka Słowa Wcielonego, zostaje wprowadzona w samo centrum owej nieprzyjaźni, owego zmagania, jakie towarzyszy dziejom ludzkości na ziemi, a zarazem dziejom zbawienia". I Ona to "pozostaje w tych dziejach znakiem niezawodnej nadziei", znakiem Bożego wybrania nas wszystkich.
"Tajemnica Wcielenia urzeczywistniła się wówczas, gdy Maryja wypowiedziała swoje fiat: «niech mi się stanie według twego słowa!», czyniąc możliwym - na ile wedle planu Bożego od Niej to zależało - spełnienie woli Syna". "Wypowiedziała to fiat przez wiarę". Wyczuła to, oświecona Duchem Świętym, Elżbieta, gdy przy nawiedzeniu Maryi oddając Jej hołd jako Matce Pana zawołała: "Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa wypowiedziane Ci od Pana" (Łk 1,45). Słowa Elżbiety mają "znaczenie kluczowe". "Pełna łaski przy zwiastowaniu anielskim oznacza dar Boga samego; wiara Maryi, którą głosi Elżbieta przy nawiedzeniu, wskazuje na to, jak Dziewica nazaretańska odpowiedziała na ten dar". Bogu objawiającemu okazała "posłuszeństwo wiary", "pełną uległość rozumu i woli", "doskonałe współdziałanie z łaską Bożą".
Wiara Maryi jest podobna do wiary Abrahama i podobną odgrywa rolę. "W zbawczej ekonomii Objawienia Bożego wiara Abrahama stanowi początek Starego Przymierza; wiara Maryi zaś przy zwiastowaniu daje początek Przymierzu Nowemu". Zwiastowanie stanowi "punkt wyjścia" całej Jej drogi wiary, na której w sposób heroiczny "będzie się urzeczywistniać owo «posłuszeństwo», które wyznała wobec słowa Bożego Objawienia". "Podobnie jak ten patriarcha całego Ludu Bożego, tak i Maryja w ciągu całej drogi swego uległego, macierzyńskiego fiat będzie potwierdzać, że «wbrew nadziei uwierzyła nadziei»", że powierzyła całkowicie siebie Najwyższemu, gdy z Jego odwiecznej woli "znalazła się - rzec można - w samym centrum owych «niezgłębionych dróg» oraz «niezbadanych wyroków» Boga".
Na tej drodze "posłuszeństwa wiary" Maryja usłyszała niedługo potem inne zwiastowanie, z ust Symeona w świątyni jerozolimskiej. Wziąwszy z Jej rąk Dzieciątko Jezus, natchniony przez Ducha Świętego, wyznał, że jest On Zbawicielem, jest "światłem na oświecenie" ludzi, ale zaraz zapowiedział: "Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą". I dodał wprost pod adresem Maryi: "A Twoją duszę miecz przeniknie..." (Łk 2,34-35). "Słowa Symeona są jakby drugą zapowiedzią dla Maryi, gdyż wskazują na konkretny wymiar historyczny, w którym Jej Syn wypełni swoje posłannictwo, to jest wśród niezrozumienia i w cierpieniu". I Ona "swoje posłannictwo będzie musiała przeżywać w cierpieniu u boku cierpiącego Zbawiciela". Doświadczyła tego już przy ucieczce do Egiptu.
Maryja, "pamiętna wszystkich słów zwiastowania i późniejszych wydarzeń, nosi więc w sobie całkowitą «nowość» wiary: początek Nowego Przymierza. Jest to początek Ewangelii, czyli dobrej, radosnej nowiny. Nietrudno jednak dostrzec w nim także swoisty trud serca, jaki związany jest z «ciemną nocą wiary»". "Szła naprzód w pielgrzymce wiary", jak podkreśla Sobór, "stąd, z dnia na dzień wypełniało się na Maryi błogosławieństwo wypowiedziane przez Elżbietę przy nawiedzeniu: «Błogosławiona, któraś uwierzyła»".
Wielki Post
My, członkowie Rycerstwa Niepokalanej, tym gorliwiej powinniśmy (wedle możności) odprawić ten święty Post, bo umartwienie to potęga, która wraz z modlitwą zdobywa łaski Boże, czyści duszę, rozpala ją miłością ku Bogu i bliźnim i miłośnie podbija dusze Bogu przez Niepokalaną.
Św. Maksymilian M. Kolbe [s. 66]

