Maryja na horyzoncie naszych czasów

Niedawny Rok Maryjny przedstawiał fazę pełni dla Najświętszej Maryi Panny. Wraca Ona, by jaśnieć pełnią blasku na ciemnym i groźnym niebie ludzkości, która przygotowuje się do wkroczenia w nowe tysiąclecie ery chrześcijańskiej. "Pragniemy, o Maryjo - błaga Jan Paweł II - abyś jaśniała na horyzoncie adwentu naszych czasów, gdy zbliżamy się do etapu trzeciego tysiąclecia po Chrystusie".

Nadzwyczajna żywotność kultu Maryi, który już wiele razy wyszedł zwycięsko z najgłębszych kryzysów w ciągu wieków, zadaje kłam wszelkim pesymistycznym przewidywaniom. Maryja, zakotwiczona w tajemnicy Wcielenia i godziny Chrystusowej, nie jest mitem, ale osobą historyczną, pełną trwałego znaczenia [201]dla Kościoła i dla ludzkości. Zmęczoną i wytartą jest raczej kultura zachodnia, która zdaje się być niezdolna do zdumienia wobec postaci Dziewicy Matki. Podobna do szkła matowego, nie umie spostrzec autentycznego oblicza Maryi z Nazaretu, co jest możliwe tylko pod tym warunkiem, że ta kultura się oczyści, a raczej odrodzi.

Po spadku zainteresowania problematyką maryjną, Najświętsza Panna znów ukazuje się w sposób dotąd nieznany i to na różnych poziomach. Wychodząc z danych psychodynamiki o. Lucjusz M. Pinkus, serwita, wnioskuje, że "zjawisko religijne, jakim jest Maryja, ma wartość, która przekracza wymiar historyczny Maryi z Nazaretu, czyli Jej istnienia jako niewiasty przed dwoma tysiącami lat... Ona wyraża silną potrzebę powszechną". Teologia posoborowa, którą niejeden wyobraża sobie jako pustynię bez palmy z Engaddi (symbol Maryi), przypomina raczej rozgłośny warsztat, w którym prędzej czy później natrafia się na Najświętszą Pannę. Gdy teologia wyzwolenia odkrywa Magnificat jako śpiew na rzecz biednych, estetyka teologiczna H. U. von Balthasara wibruje przy Maryi, w której widzi "splendor Kościoła" i "prototyp tego co Ars Dei (sztuka Boża) może uczynić z materii ludzkiej, gdy ta się jej nie opiera".

Nawet teologia feministyczna łagodzi tony polemiczne i woli budować mariologię alternatywną, przywracając Maryję ludzkości, której Ona jest "przedstawicielką autentyczną i eschatologiczną" (R. R. Reuther).

Po wiekowym okresie odcięcia się tematyki maryjnej przychodzi w teologii protestanckiej godzina "ponownego otwarcia dossier (teczki z aktami) o Maryi" (J. P. Gabus), gdyż Maryja nie jest tylko katolicka, ale też ewangelicka, jak domagają się w 1982 r. Kościoły niemieckie ewangelicko-luterańskie.

Również młode pokolenie odzyskuje osobę Maryi już nie jako matkę-schron, ale jako trwały wzór wiary: "Dla mnie Maryja to osoba zawsze na czasie... Odpowiedź niezawodna i zdecydowana Najświętszej Panny jest moją wiarą. Obecnie staram się ustawicznie uczynić z «tak» Maryi «tak» mojego życia" (Ryszard i Lucjana).

Jeszcze bardziej interesujące jest zbliżenie się do Maryi ze strony kultur azjatyckiej, afrykańskiej i latynoamerykańskiej. Kultury te wnoszą Jej obraz nowy, bardziej mocny i realistyczny, bardziej obecny w życiu jako natchnienie obyczajów, bardziej skierowany ku wierności Chrystusowi - Ona jest dla nich nauczycielką Ewangelii. "Chodzi o obecność niewieścią-precyzuje dokument z Puebli - która stwarza klimat rodzinny, wolę służenia bliźnim, miłość i szacunek dla życia. Jest to obecność i sakramentale (znak) rysów macierzyńskich Boga. Jest to rzeczywistość tak głęboko ludzka i święta, że powoduje u wierzących głębokie wołanie miłości, bólu, nadziei".

Młodzież dzisiejsza i młode Kościoły zapraszają do nowego spojrzenia na Maryję, a jeszcze prędzej do okazania Jej nowego serca, aby wznosząc się ponad spotykane ozdóbki i uprzedzenia odnaleźć w aktualnej pełni maryjnej autentyczne oblicze Matki Odkupiciela.

Encyklika maryjna Redemptoris Mater, która wyszła z serca Jana Pawła II, stanowi cenny przewodnik do rozpoznania na niepewnym horyzoncie naszych czasów "znaku Niewiasty", który wzywa Kościół i świat, by przygotować, z czujnym zaangażowaniem się, przyszłość pokojową dla ludzi, którzy wreszcie staną się braćmi.

Tłumaczono z "Jesus"

Grafika do art. Maryja na horyzoncie...

[Fot. s. 201] 8 XII 1985 r. w Manilii dwumilionowa rzesza Filipińczyków odmawia Różaniec z ks. Patrykiem Peytonem, by uczcić Matkę Bożą z okazji dwutysięcznej rocznicy jej urodzenia.