Niniejsze rozważanie jest próbą odczytania roli Maryi, Niepokalanej Matki Kościoła, w nowej ewangelizacji, do której wzywa nas Papież Jan Paweł II. "Nadszedł czas nowej ewangelizacji. Dziś Kościół musi uczynić wielki krok naprzód na drodze ewangelizacji, wkroczyć w nowy etap historii swojego misyjnego dynamizmu". Te słowa Ojca Świętego z adhortacji Christifideles laici stają się dla wielkiego ruchu Rycerstwa Niepokalanej wezwaniem do zaangażowania się w jedną, wspólną misję przepowiadania Ewangelii i życia wedle jej wskazań.
Rozważmy najpierw biblijne pojęcie ewangelizacji, które przez swój dynamizm winno stać się żywym słowem naszego słownictwa ka[4]tolickiego. Nowotestamentowy termin euangelion używany był na oznaczenie głoszenia żywym słowem nadejścia zbawienia mesjańskiego w słowach, czynach i osobie Jezusa Chrystusa. W klasycznej grece rzeczownik "ewangelia" oznaczał nagrodę za przyniesienie radosnej nowiny, z czasem samą dobrą nowinę. Na polu bitwy słowo to było proklamacją zwycięstwa. W Septuagincie czasownik
"ewangelizować" w tekstach mesjańskich Izajasza oznaczał zwiastować radosną nowinę: koniec niewoli, pokój, szczęście, zbawienie i panowanie Boga (Iz 52,7). Dla pierwszych chrześcijan słowo "ewangelia" wyrażało całe bogactwo orędzia Jezusa, pierwszego i największego głosiciela Ewangelii, "twórcy ewangelizacji" (Evangelii nuntiandi, 6).
Co zatem oznacza ewangelizacja dla nas, chrześcijan XX wieku? Przede wszystkim ewangelizacja jest darem i mandatem, który Jezus Chrystus powierzył Kościołowi: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu" (Mk 16,15). Obowiązek ewangelizacji stanowi właściwe powołanie Kościoła. "Kościół jest dla ewangelizacji - naucza Paweł VI w Evangelii nuntiandi (14). - Co to znaczy ewangelizować? W szerokim i pełnym znaczeniu ewangelizować to nieść Dobrą Nowinę do wszelkich kręgów rodzaju ludzkiego, aby przenikając je swą mocą od wewnątrz tworzyła z nich nową ludzkość: «Oto czynię wszystko nowe» (Ap 21,5)" (EN 18). Ewangelizować to prowadzić ludzi do Chrystusa, Zbawcy i Pana, aby mieli udział w owocach Jego odkupienia. Orędzie ewangelizacyjne jest bardzo proste: "Bóg cię kocha, Chrystus przyszedł do ciebie" i jest skierowane do wszystkich: zarówno do tych, którzy zostali już ochrzczeni i należą do Kościoła, jak i do niewierzących i pogan. Celem tak pojętej ewangelizacji jest wewnętrzna przemiana sumienia poszczególnych ludzi i wszystkich razem - duchowe odnowienie samego siebie, które Pismo Święte nazywa metanoią, tj. nawróceniem ducha i serca osoby; następnie przemiana działalności ludzkiej, całego życia człowieka i jego środowiska (por EN 10 i 18). Głoszenie Dobrej Nowiny winno dokonywać się przez świadectwo życia i słowo życia. Nie wystarczy nawet najpiękniejsze świadectwo, jeżeli nie będzie wsparte objaśnieniem i rozwinięte przez słowo życia. "Nie ma prawdziwej ewangelizacji bez głoszenia imienia i nauki, życia i obietnic, Królestwa i tajemnicy Jezusa Nazaretańskiego, Syna Bożego" (EN 22). Fundamentem, centrum i szczytem dynamizmu ewangelizacji jest "to jasne stwierdzenie: w Jezusie Chrystusie, Synu Bożym, który stał się człowiekiem, umarł i zmartwychwstał, ofiarowane jest każdemu człowiekowi zbawienie jako dar łaski i miłosierdzia Bożego" (EN 27). Ten kerygmat, to wieszczenie Pana Jezusa winno być podjęte szczególnie dzisiaj, bowiem aktualna sytuacja świata wymaga bardziej zdecydowanego posłuszeństwa wobec nakazu Jezusa: "Idźcie i głoście Ewangelię" (por. Christifideles laici 33).
Jesteśmy świadkami ożywionego zainteresowania zbliżającym się rokiem 2000. Nawet różne instytucje świeckie przygotowują się do powitania tego roku. Sklepy, spółki, różne czasopisma i programy zaczynają przyjmować nazwy "2000", "Ku rokowi 2000" (w Polsce powstała szkoła wdzięku "Promocja 2000"). Również muzułmanie ogłosili swój program "islamskiej ewangelizacji" Europy Zachodniej do roku 2000. To samo dotyczy świadków Jehowy Pojawiają się fałszywi prorocy i sprzedawcy przepowiedni. Dziennikarze i filozofowie tzw. Ruchu Nowego Wieku (New Age Movement) analizują "głębokie przemiany [5]socjologiczne i zmiany polityczne", które ma przynieść Trzecie Tysiąclecie.
My jednak powinniśmy pamiętać, że rok 2000 oznacza zakończenie Drugiego i początek Trzeciego Tysiąclecia Chrześcijaństwa. Data 2000 należy do Kościoła, a nie do żadnej organizacji czy ideologii. Oznacza to, że na wszystkich chrześcijanach spoczywa odpowiedzialność za obchody tego roku, nie tylko jako wspomnienia narodzin Jezusa w przeszłości, lecz przede wszystkim jako okazji do historycznego kroku w przyszłość. Dzień 25 grudnia roku 2000 będzie 2000-nym świętem narodzenia naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który "ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi" (Flp 2,7); narodził się w stajni i umarł na krzyżu. Jego pokora daje światu największą mądrość i największą obietnicę: życie wieczne. Kościół jako Lud Boży, wielka rodzina braci i sióstr w Chrystusie, pragnie uroczyście przyjąć dar święta 2000-nych narodzin Jezusa.
"Świat bardziej chrześcijański dzięki ewangelizacji i przez nią" to propozycja prezentu dla Jezusa Chrystusa na rok 2000, który pragnie ofiarować Kościół w wielkiej akcji "Ewangelizacja 2000".
Ewangelizacja 2000 dąży do zjednoczenia wszelkich doświadczeń, programów, działań podejmowanych przez diecezje, zakony, ruchy świeckich, organizacje kościelne, rady parafialne, by wszyscy zgodnie z ich posłannictwem, charyzmatem i możliwościami wzięli udział w głoszeniu Ewangelii światu. Rozpoczęto również Światową Krucjatę Modlitwy w intencji Ewangelizacji 2000, do której już zgłosiło swój udział 700 wspólnot kontemplacyjnych na całym świecie. Ewangelizacja 2000 jest odpowiedzią na wezwanie Jana Pawła II. "Europa potrzebuje nowej ewangelizacji. Kościół musi na nowo stać się misyjny Tam, gdzie chrześcijanie nie będą świadczyć o swojej wierze, światło zostanie im zabrane" (26 VI 1988).
Do ewangelizacji świata potrzebni są przede wszystkim ewangelizatorzy Najśw. Maryja Panna jest pozostającym w ukryciu, kontemplacyjnym ewangelizatorem, pokornym głosicielem Dobrej Nowiny Adhortacja Evangelii nuntiandi nazywa Maryję Gwiazdą stale odnawianej ewangelizacji, zatem jest dla nas wzorem i modelem Ewangelizacji 2000.
Rozważmy sytuację Maryi, młodej dziewczyny, poślubionej Józefowi i mieszkającej w małej, uśpionej wiosce galilejskiej. Pewnego dnia staje przed nią anioł przekazując Jej plany Boże. Słowa anioła przyniosły trwałą zmianę życia Maryi i jej związków w wiosce. Maryja nie była przygotowana na te słowa, jednak nie wahała się powierzyć z wiarą Bogu: "Oto Ja, służebnica Pańska". "Oto" Maryi wyraża postawę otwarcia i przyjęcia zaproszenia Bożego wzywającego do radykalnej zmiany życia. Jest to pierwszy krok w ewangelizacji - gotowość poddania się woli Bożej, otwarcie na przyjęcie posłania Bożego. Nigdy nie będziemy w pełni gotowi ani przygotowani, aby być ewangelizatorami. Jednak Jezus posyła nas, " gliniane naczynia, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas" (2 Kor 4,7). Jak Maryja musimy wyciszyć swoje serca, by słuchać, oczekiwać i otwierać się na Boże wezwanie.
Drugą cechą ewangelizatora jest nieustanne bycie w drodze. "W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy" (Łk 1,39). Pomyślmy o wszystkich podróżach Maryi: do Elżbiety, do Betlejem, do Jerozolimy, do Egiptu, do Nazaretu, ulicami Jerozolimy - drogą krzyżową na Golgotę, później do grobu Syna. Ile osób spotkało Maryję na drodze? Do ilu Elżbiet szła z pośpiechem, by im pomóc? Z iloma osobami się modliła? Pismo Święte nie daje odpowiedzi na te pytania. Wiemy, że Maryja chowała wiernie "wszystkie te sprawy i rozważała w swoim sercu" (Łk 1,19; por 2,51). Jako ewangelizatorzy jesteśmy wezwani, by być w drodze, głosząc Jezusa tym, których spotkamy "Aby świat cały ujrzał uczniów Chrystusa w nas, aby świat ujrzał miłość w nas".
Tajemnica ewangelizacji polega na tym, że to my mamy być dobrą nowiną: przyjęliśmy Jezusa, więc każdy z nas winien być znakiem Jezusa i Jego Kościoła, tajemnicą obecności Chrystusa. Maryja była takim znakiem, uobecniała Chrystusa przez Jego obecność w Niej: "Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w Jej łonie, a Duch [6]Święty napełnił Elżbietę" (Łk 1,41). Świadectwo obecności Chrystusa w nas jest wiarygodne, gdy dokonało się w nas duchowe odrodzenie - metanoia, głęboka przemiana ducha i serca.
Kolejną cechą ewangelizatora jest świadectwo życia. Doświadczenie Nazaretu ukazuje znaczenie głoszenia Dobrej Nowiny przez dobry przykład. Konsekwentni chrześcijanie, wpatrzeni w życie Jezusa, Maryi i Józefa, promieniują "wiarą w dobra duchowe, stojące wyżej ponad wartościami pospolitymi, oraz nadzieją w rzeczywistość niewidzialną... Za pomocą tego cichego świadectwa owi chrześcijanie podsuwają tym, co patrzą na ich życie, nieuniknione pytania: Dlaczego są takimi? dlaczego tak żyją? co albo kto ich do tego pobudza? dlaczego przebywa między nami? Takie świadectwo już jest wieszczeniem Dobrej Nowiny, milczącym, ale bardzo mocnym i skutecznym. Już tutaj ma miejsce jakiś początek ewangelizacji" (EN 21). Świat zawsze oczekuje czegoś nadzwyczajnego, sensacyjnego, cudów i znaków. To, co ciche, ukryte, łagodne, zwyczajne, nie znajduje uznania. My jednak patrzymy na Maryję, cichą i łagodna, jako na nasz wzór, na przewodnika, gwiazdę, która pierwsza niesie światu, nową obecność Boga. Maryja pomoże nam odkryć, że Królestwo Boże podobne jest do drogocennej perły ukrytej w ziemi. A równocześnie miłość Boża w nas, potężniejsza od eksplozji nuklearnej, pragnie rozbłysnąć płomieniem, by ogrzać tych, którzy jej potrzebują. Pragnijmy tego modląc się z Maryją: "Niech mi się stanie według woli Twojej".
Wreszcie ewangelizator, powinien radować się w Panu. Radość Maryi wypowiedziana jest w kantyku Magnificat, który jest modlitewną odpowiedzią Maryi. Znajdujemy w Magnificat głęboką wdzięczność połączoną z uwielbieniem Boga i uznaniem łaskawości Bożej względem ubogich, biednych i pokrzywdzonych. Jej radość, zachwyt i zadziwienie Bożą dobrocią wytrysnęły z głębi źródeł pokory i ufności.
Maryja jest modelem i wzorem ewangelizacji - służenia Bogu i ludziom. Rycerstwo Niepokalanej powinno postępować w wierze, głosić Chrystusa i bronić godności ludzkiej z Maryja i przez Maryję. Zaproszenie do Ewangelizacji 2000 jest bardzo proste: w ostatniej dekadzie Drugiego Tysiąclecia Chrześcijaństwa bądźmy jednomyślni, pokorni, zdecydowani w budowaniu jeszcze bardziej chrześcijańskiego Trzeciego Tysiąclecia. Bóg daje nam wspaniałą możliwość takiego działania. Razem z Maryją ofiarujemy Mu jedno, zjednoczone serce.

