RYCERZ NIEPOKALANEJ (5)
Ten rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem (Mt 17,21).
Jest zło, wobec którego stajemy bezradni. Patrząc tylko po ludzku, nie możemy nic zrobić. To budzi przygnębienie i lęk. Brak nam wiary. A przecież Bóg jest z nami. Chrystus mówi: "Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy... nic niemożliwe nie będzie dla was". Wiara powinna zmobilizować nas do modlitwy, wręcz "szturmu do nieba". "Szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam". Modlitwa powinna być: z wiarą, wytrwała, może nawet bardzo długa, cierpliwa, wspólna. Trzeba ją połączyć z postem (w sensie dosłownym lub szerszym, np. wyrzeczenie się jakiejś przyjemności, dar osobistej abstynencji itp.).
Jedną z inicjatyw, która się zrodziła w ramach Ruchu Światło-Życie, jest Krucjata Wyzwolenia Człowieka. Jest to niejako odpowiedź na wezwanie Ojca Św[iętego]. Chcemy w tym numerze "Rycerza Niepokalanej" (dla młodzieży) przypomnieć sobie, a może dopiero po raz pierwszy zaznajomić się z ideami i celem Krucjaty. Winniśmy poczuć się odpowiedzialni za szerzenie tej idei w grupach MI, oazowych i naszych środowiskach. Myśli streszczające ideał Krucjaty zawiera piosenka - hymn Krucjaty Serce wielkie nam daj (tekst St. Szmidt SDB).
Ref.: Serce wielkie nam daj, zdolne objąć świat.
Panie, serce nam daj, mężne w walce ze złem.Zwleczmy z siebie uczynki starych ludzi,
Zniszczmy wszystko, co budzi Boży gniew,
Wdziejmy biel nowych szat w Chrystusie Panu:
Nowy człowiek powstanie w każdym z nas.Nowi ludzie w historię wpiszą miłość,
Wskażą drogi odnowy ludzkich serc,
Nowi ludzie przeżyją własne życie,
Tworząc wspólnym wysiłkiem nowy świat.Nowi ludzie przyniosą ziemi pokój,
W znaku wiary jednocząc cały świat,
Nowi ludzie przyniosą ziemi wolność,
Prawda ludzi wyzwoli, niszcząc zło.
Krucjata Wyzwolenia Człowieka to pomocna dłoń wyciągnięta ku pogrążonym w nałogu braciom. Dzieło, które może uratować kraj od moralnej i fizycznej katastrofy.
Daje nam do ręki konkretne narzędzia i motywacje. Trzeba na początku zaznaczyć, że Krucjata Wyzwolenia Człowieka (KWC), o której mowa, głosząca abstynencję od alkoholu, w dalszym etapie od nikotyny i walkę z narkomanią, nie ogranicza się tylko do tego problemu.
Abstynencja nie ma być czymś narzuconym "z zewnątrz", ale ma zrodzić się z głębszego przeżywania swej wiary, stosunku do Chrystusa i odpowiedzialności za zagrożony naród. Ma być jednym z elementów szerszej akcji na rzecz wychowania Nowego Człowieka wyzwolonego z lęków, grzechów, nałogów, i wad, szczególnie tych, które trawią nasz naród (lęk, egoizm, lenistwo, niezgoda, dzieciobójstwo itd.).
Bezpośrednią inspirację powstania KWC były słowa Ojca Św[iętego] Jana Pawła II zawarte w liście do Polaków z dnia 23 października 1978 r.: "Proszę, abyście przeciwstawiali się wszystkiemu, co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa, co czasem może aż zagrażać jego egzystencji i dobru ogólnemu, co może umniejszać jego wkład do wspólnego skarbca narodów chrześcijańskich, Chrystusowego Kościoła".
Krajowy Moderator Ruchu Światło-Życie w dniu 29 października 1979 r. zwrócił się do uczestników Dnia Jedności w następujących słowach: "Odpowiadając na tę prośbę rozpoczynamy od dzisiejszego dnia jedności kilkumiesięczne przygotowanie do diakonii wyzwolenia, które chcemy podjęć na rzecz całej polskiej młodzieży i narodu; przygotowanie do służby wyzwolenia z nałogów społecznych - zwłaszcza nałogu alkoholizmu oraz ze wszelkiego zakłamania i lęku, który nie pozwala człowiekowi urzeczywistniać siebie zgodnie ze wzniosłym powołaniem osoby, aby stać się Nowym Człowiekiem na wzór Niepokalanej, Matki Chrystusa i Kościoła".
Po licznych pracach przygotowawczych, m.in. przedstawieniu sprawy Ojcu św. w maju 1979 r., dnia 8 czerwca 1979 r. w czasie spotkania z Ojcem św. na lotnisku w Nowym Targu proklamowano Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, przekazując Ojcu Św[iętemu] księgę czynów zawierającą nazwiska członków założycieli. Sam Papież wpisał doń swoje błogosławieństwo. Wkrótce potem powstaje pierwsza stanica Krucjaty w Krościenku. KWC jest kontynuację Krucjaty Wstrzemięźliwości z lat 1957-1960, następnie idei abstynenckich pielęgnowanych przez Ruch Światło-Życie. Nie jest ona częścią Ruchu Światło-Życie, jest samoistnym ruchem. Ruch Światło-Życie chce podjąć jedynie diakonię wyzwolenia w ramach Krucjaty. Dążeniem jego jest, by wszyscy rzeczywiści członkowie stali się uczestnikami KWC, szczególnie przez przyrzeczenia abstynenckie składane na drugim stopniu oazy.
KWC wychodzi z tragicznego faktu zniewolenia i zdemoralizowania narodu przez alkohol. (Około 5 mln Polaków jest pijanych przez 240 dni w roku, ponad 10 I alkoholu na statystycznego Polaka, rozbite rodziny, mordowane dzieci, degradacja człowieka).
W walce z alkoholizmem nie można zatrzymać się tylko na naturalnych motywacjach; jako chrześcijanie musimy szukać głębiej, sięgnąć do Objawienia i teologii. Jak uczy encyklika Jana Pawła II Redemptor hominis, trzeba ratować godność człowieka i wyzwalać go.
Chrystus dążył do wyzwolenia człowieka i my dziś kontynuujemy Jego dzieło (Łk 4,18-19). Wolność człowieka to nie całkowita niezależność, lecz dobrowolne uzależnienie się od prawdy Chrystusowej nauki (J 8,32).
Jesteśmy wolnymi a nie zniewolonymi dziećmi Boga (Rz 8,14-15; Ga 4,3-7). Uczestnicy KWC w sposób wolny podejmuję przyrzeczenia abstynenckie, nie traktują tego jako ciężar, ale jako wynik osobistej relacji do Boga, przeżycia spotkania z Chrystusem i prawdę Jego nauki.
Bezpośrednią przyczyną niewoli jest lęk wynikający z niewłaściwego przywiązania do rzeczy materialnych. Odniesienie się synowskie do Boga wyzwala z lęku (J 8,35-36). Mamy wyzwolić się nie tylko z ciemności błędu i lęku, ale także z egoizmu. Odnaleźć swoją godność poprzez bezinteresowny dar z siebie (por. KDK 24). Ostatecznie też każdy grzech (odwrócenie się od Boga, zwrócenie ku stworzeniu, ku sobie) jest przyczynę niewoli. Wyzwolenie to walka z grzechem, metanoia. Symbolem daru ze siebie jest krzyż wyrażający dobrowolną ofiarę ze siebie, ofiarę miłości, jedyna droga do wyzwolenia innych. Podjęcie abstynencji jest ofiarą za innych. Ludzie wolni wchodzą w relację między sobą (Ga 5,13). W walce o wyzwolenie człowieka trzeba się jednoczyć, organizować. Zwiększa to skuteczność działania. Tworzyć środowisko ludzi wolnych od nałogów, które będzie wsparciem dla słabszych braci i "znakiem sprzeciwu".
