Kronika

Z Rzymu

  • 22 grudnia [1989] r. Papież, odpowiadając na życzenia Bożonarodzeniowe, jakie mu złożyli Kardynałowie i Kuria Rzymska, wygłosił przemówienie, w którym przedstawił najważniejsze wydarzenia roku 1989 i na ich tle omówił sprawę jedności Europy, zjednoczenia chrześcijan i pokoju w świecie. Dla Europy "zdaje się wschodzić nowa era: proces demokratyzacji w jej rejonach centralnych i wschodnich" oraz odkrywanie własnej tożsamości, która ma korzenie chrześcijańskie. "Nie ma systemu ideologicznego ani projektu politycznego, ani programu ekonomicznego, ani układów wojskowych, które mogłyby przekreślić aspiracje milionów kobiet i mężczyzn od Atlantyku po Ural i od Skandynawii po Morze Śródziemne, wiedzących dobrze, że ich historia rozwinęła się pod znakiem Krzyża, książki i pługa. Wobec tej rzeczywistości europejskiej widać jasno, jak sztuczne i nienaturalne są «bloki»... Europa winna stać się «domem», w którym każdy naród będzie widział, że uznaje się właściwe mu cechy, że wspiera się, gdzie potrzeba, jego rozwój i że szanuje się jego aspiracje". Kościoły na "starym kontynencie" "spostrzegają coraz jaśniej konieczność nowej ewangelizacji jego narodów, zagrożonych przez zjawiska dechrystianizacji i ateizmu". Nie można ustawać w pracy nad zjednoczeniem chrześcijan. Papież wspomniał swą podróż do krajów skandynawskich, "jeszcze niedawno niemożliwą do wyobrażenia", która "stanowi niewątpliwie ważny etap na drodze ekumenicznej". Mówił też o coraz częstszych kontaktach z Patriarchatem Moskwy, które pozwalają przewidzieć, że "Kościół grekokatolicki Ukrainy będzie mógł odnaleźć w tym kraju pełną wolność wyznawania wiary katolickiej". Troski i nadzieje Kościoła oraz ludzkości Ojciec Święty zawierzył Chrystusowi, który jest naszym pokojem.

  • Kongregacja Nauki Wiary wydała 15 października [1989] r. List do Biskupów Kościoła katolickiego o pewnych aspektach medytacji chrześcijańskiej. "Stwierdzenie podstawowe tego dokumentu - wyjaśnił na konferencji prasowej (14 grudnia) kard. Józef Ratzinger, prefekt Kongregacji - jest bardzo proste: medytacja chrześcijańska nie jest jakimś zanurzeniem się w atmosferę bezosobową bóstwa, w przepaść bez oblicza i bez formy. Ona ze swej natury jest spotkaniem dwóch wolności: wolność Boga spotyka się z moją wolnością, którą On stworzył i do której się zwraca. Struktura modlitwy i wiary chrześcijańskiej jest głęboko osobowa: moje JA spotyka się z TY Boga. W konsekwencji sprawdzian ważności modlitwy chrześcijańskiej mieści się w tym, że prowadzi ona nieodzownie do miłości, miłości Boga i bliźniego". Jeden rozdział dokumentu poświęcony jest błędnym sposobom modlitwy, które już w pierwszych wiekach Kościoła narzucała gnoza czy charyzmatyczny ruch mesalianistyczny i które dziś odżywają (łaskę Ducha Świętego uważa się za dobro naturalne duszy lub utożsamia się ją z doświadczeniem psychologicznym Jego obecności w duszy). Postawa ciała na modlitwie nie jest bez wpływu na skupienie i dyspozycje ducha, i tu mogą komuś służyć również metody wschodnie medytacji. Kongregacja ostrzega jednak przed tymi technikami modlitwy, "które nie czerpią natchnienia z Ewangelii i które w praktyce pomijają Chrystusa na rzecz pustki umysłowej, nie mającej sensu w chrześcijaństwie". Ostrzega też, by korzystając z technik wschodnich nie wpaść "w zgubny synkretyzm".

  • 6 stycznia [1990] r., w uroczystość Objawienia Pańskiego, Ojciec Święty konsekrował w Bazylice Watykańskiej 12 biskupów, pochodzących z Włoch, Polski, Francji, Wenezueli, Tanzanii, Filipin i Iranu, m.in. o. Błażeja Kruszyłowicza, byłego gwardiana Niepokalanowa, mianowanego biskupem pomocniczym diecezji szczecińsko-kamieńskiej, i ks. Edwarda Dajczaka, mianowanego biskupem pomocniczym diecezji gorzowskiej. W uroczystości wzięli udział: 25 kardynałów, ok. 80 arcybiskupów i biskupów, wielu kapłanów i wielka rzesza wiernych, a również prawosławny metropolita Damaskinos ze Szwajcarii, wysłannik patriarchy ekumenicznego Dimitriosa I. "Wasza dzisiejsza konsekracja - mówił Papież do nowych biskupów w, homilii - jest znakiem katolickości (powszechności) Kościoła. Oto wśród wszystkich narodów ziemi zakorzeniony jest jeden Lud Boży, a w nim poszczególne części przynoszą innym częściom i całemu Kościołowi właściwe sobie dary... Niech Syn Boży narodzony z Dziewicy przyjmie wasze dary, jak przyjął dary Mędrców ze Wschodu, i niech wam zawsze pomaga objawiać, światłem i potęgą Ducha Świętego, wszystkim ludziom, wszystkim ludom i narodom ziemi Dar Syna Odwiecznego, [90]dany przez Ojca, aby każdy, kto weń wierzy, nie umarł, ale miał życie wieczne". Po homilii odśpiewano Litanię do Wszystkich Świętych, po czym Papież włożył ręce (za nim inni biskupi) i Ewangelię na święconych biskupów, namaścił ich krzyżmem i wręczył im insygnia biskupie. Potem nowi biskupi wspólnie z Ojcem Świętym dalej odprawiali Mszę św., a na koniec, gdy śpiewano Te Deum, obchodząc bazylikę udzielali zebranym błogosławieństwa. Wieczorem tego dnia bp Błażej Kruszyłowicz przewodniczył koncelebrze w bazylice XII Apostołów w Rzymie, przy której pracował przez 11 lat jako wikariusz generalny Zakonu franciszkańskiego. [Fot. 1]

Z Polski

  • Miesięcznik "30 Giorni" (nr 6/89) zamieścił wywiad z kard. Józefem Glempem, Prymasem Polski. Na pytanie co do wiary chrześcijańskiej Polaków w obecnym czasie ks. Prymas odpowiedział, że gdy chodzi o wiarę jako życie nadprzyrodzone, sakramentalne, to naród polski "wie, że wiara jest absolutnie konieczna, niezastąpiona"; natomiast gdy chodzi o życie moralne, to tu braki są poważne; zwycięsko wyszliśmy z wyzwania materializmu "systematycznego", ale teraz materializm "praktyczny" Zachodu przenika bardzo silnie. Rozmówca przy. pomniał ks. Prymasowi zdanie jego poprzednika, kard. Stefana Wyszyńskiego: "Kościół polski ma swych nieprzyjaciół: nie tylko komunizm, ale też masonerię i kapitalizm pogański..." i zapytał, czy jeszcze aktualne są te słowa. Odpowiedź: "Nie chcę wymieniać i nazywać nieprzyjaciół dzisiejszych; wystarczy wiedzieć, że są. Na ogół nawiązuję tu do tego, co św. Jan w Ewangelii nazywa «światem», to jest tendencją, która sprzeciwia się nadprzyrodzoności. W takim ujęciu nieprzyjaciele Kościoła polskiego są bardzo nieustępliwi i zacięci". Ostatnie pytanie było, czy w Polsce, a szczególnie w Kościele polskim, przejawia się antysemityzm, jak niektórzy utrzymują w związku z polemiką dotyczącą Karmelu w Oświęcimiu. Ks. Prymas odpowiedział: "Absolutnie nie. Antysemityzm byłby na rękę niektórym nieprzyjaciołom Kościoła. Ale my w tym względzie jesteśmy zdecydowani przeszkodzić temu zjawisku. Niewątpliwie, są prowokacje. Bardzo liczne. Wiemy dobrze, komu zależy na podżeganiu do antysemityzmu na ziemi polskiej. Ale Kościół robi wszystko, co możliwe, by zablokować ten rozwój".

  • 9 grudnia [1989] r. grupa 35 senatorów skierowała na ręce marszałka Senatu, prof. Andrzeja Stelmachowskiego, wniosek o przyjęcie przez Senat zgłoszonego w Sejmie IX kadencji poselskiego projektu ustawy o ochronie prawnej dziecka poczętego. "Problem ochrony prawnej dziecka poczętego - wyjaśniają senatorowie - jest współcześnie niezmiernie ważny dla zdrowia moralnego naszego narodu, a w konsekwencji i dla realizacji stojącego przed nim zadania przebudowy ustroju politycznego i ładu społeczno-gospodarczego. Na powinność państwa zapewnienia człowiekowi od momentu poczęcia ochrony prawnej, w tym zabezpieczenia prawa do życia, zwracał zawsze uwagę Kościół rzymskokatolicki. Nauka Ojca Świętego Jana Pawła II jest w tym względzie zawsze jednoznacznie jasna: człowiekiem z wszelkimi prawami jest się od momentu poczęcia. Takie jest też stanowisko nauk przyrodniczych. W Polsce życie dziecka poczętego w okresie życia płodowego nie jest prawnie zabezpieczone. Codziennie dokonuje się wiele zamachów na to życie i to w zgodzie z porządkiem prawnym... Jesteśmy członkami Senatu i poczuwamy się szczególnie do odpowiedzialności za podjęcie działań zmierzają[91]cych do zmiany obecnego stanu prawnego... Za podstawę prac ustawodawczych Senatu prosimy przyjąć projekt ustawy o prawnej ochronie dziecka poczętego, opracowany przez zespól ekspertów Episkopatu Polski".

  • Ks. Henryk Korża, sekretarz Komisji Episkopatu ds. Trzeźwości, programując Tygodnie Modłów o Trzeźwość Narodu, zaproponował oprzeć kościelną działalność trzeźwościową w najbliższym siedmioletnim okresie na przywróceniu, poprzez posługę duszpasterską, godności sakramentów świętych w życiu chrześcijanina. Ogólnym hasłem będzie: "Ku trzeźwości przez życie sakramentalne". Swój wniosek m.in. tak uzasadnia: "Alkoholizm, nikotynizm i narkomania są skutkiem ogólnego kryzysu człowieka w zakresie jego tożsamości. Kryzys ten wynika, a zarazem jest motywowany współczesną laicyzacją, demoralizacją i dehumanizacją człowieka... Według osobistych przekonań i nauczania św. Maksymiliana Kolbego, Patrona Ruchu Trzeźwości, abstynencja i trzeźwość są integralnie związane z całokształtem moralności człowieka i są konsekwencją życia według Ewangelii. Nie da się więc osiągnąć tych wartości na co dzień bez świadomego i autentycznego życia łaskami sakramentów świętych, nie pomniejszając właściwych sobie naturalnych środków przeciwdziałania wyżej wymienionym zagrożeniom". Jako temat XXIII Tygodnia Modłów o Trzeźwość Narodu, który przypada w [1990] r. od 28 lutego (Popielec) do 6 marca, proponuje się: "Świadomość godności Chrztu - mocą życia w trzeźwości" - Problemy trzeźwości porusza szczególnie miesięcznik "Trzeźwymi bądźcie...", wydawany przez kapucyński Ośrodek Apostolstwa Trzeźwości: ul. Świerczewskiego 30/32, 05-170 Zakroczym.

  • Kard. Józef Glemp, Prymas Polski, zgodnie ze wskazaniem 238 Konferencji Plenarnej Episkopatu powołał Zespół Pomocy Kościelnej dla Katolików w Związku Radzieckim. Zespół ma przede wszystkim koordynować pomoc podejmowaną przez poszczególne diecezje i zgromadzenia zakonne, a także - w porozumieniu z przedstawicielami duchowieństwa rzymskokatolickiego w ZSRR oraz z władzami radzieckimi - organizować pomoc osobową oraz rzeczową (np. szaty i naczynia liturgiczne, książki religijne). Przewodniczącym Zespołu jest bp Jerzy Dąbrowski, zastępca Sekretarza Episkopatu Polski. Odpowiedzialni za koordynację są: w zakresie wydawnictw religijnych, dewocjonaliów, szat i sprzętów liturgicznych, itp. -ks. Stanisław Kuraciński SAC: ul. Wilcza 8, 05-210 Ząbki (tel. 71-40-68), a w zakresie duszpasterstwa i katechizacji - ks. Edward Michalski TChr: Skwer Kard. Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa (tel. 38-59-17).

Ze świata

  • Agencja Fides podała (23 IX [1989] r.) aktualną panoramę misyjną świata. Ludność świata wynosi dziś ok. 5 miliardów 100 milionów osób. Oto dane statystyczne (przybliżone) głównych religii globu: chrześcijanie - 1665 milionów (w tym katolicy - 878 mln), muzułmanie - 870 mln, hindusi - 686 mln, konfucjanie - 321 mln, buddyści - 313 mln, żydzi - 15,5 mln, sikhowie - 16,4 mln, bez religii - 831 mln. Sytuacja na poszczególnych kontynentach przedstawia się następująco (dane z 1 I 1988): Afryka - 594 mln osób, w tym 78,3 mln katolików (13,18%); Ameryka - 688 mln os., w tym 437,5 mln k. (63,56%), Azja - 2979 mln os., w tym (nie licząc krajów komunistycznych) 76 mln k. (2,56%), Europa - 703 mln os., w tym 278,9 mln k. (39,56%), Oceania - 25 mln os., w tym 6,6 mln k. (26,51%). Ludność świata wzrosła w ciągu roku o 91,4 mln os., z czego 54,7 mln w Azji, 22,2 mln w Afryce, 10,7 mln w Ameryce, 3,3 mln w Europie, 0,4 mln w Oceanii. Liczba katolików zwiększyła się w 1987 r. o 13,3 mln os., w tym 7 mln w Ameryce, 3,3 mln w Afryce, 2,8 mln w Azji, 0,1 mln w Oceanii, a tylko 4 tysiące w Europie. Procent katolików w świecie wynosi 17,59%, gdy w 1986 r. wynosił 17,64% (zmniejszenie o 0,05%). Na wszystkich kontynentach notuje się wzrost procentowy katolików, a tylko w Europie jest spadek procentowy (w 1987 r.: - 0,18%, gdy w 1986 r.: - 0,04%). Agencja Fides zauważa: "Rytm wzrostu demograficznego sprawia, że świat niechrześcijański staje się większy pod względem liczbowym" i "Europa niewątpliwie musi odnaleźć swą świadomość chrześcijańską".

  • W połowie stycznia [1990] r. odbyło się w Moskwie spotkanie delegacji Kościoła katolickiego, której przewodniczył kard. Jan Willebrands (był w niej też abp Mirosław Marusyn, sekretarz Kongregacji Kościołów Wschodnich), z delegacją rosyjskiej Cerkwi prawosławnej, na czele której stał metropolita Kijowa i Galicji - Filaret. Rozmawiano z przedstawicielami unitów i prawosławnych z Ukrainy Zachodniej. Tematem rozmów była sprawa legalizacji Kościoła unickiego (grekokatolickiego) na Ukrainie Zachodniej. Uzgodniono, że Kościół unicki powinien i może działać już w pełni legalnie, oraz podkreślono, że winien on ułożyć swe stosunki ze społeczeństwami prawosławnymi "w duchu miłości ewangelicznej [92]i braterskiego dialogu między dwoma siostrzanymi Kościołami". Urzędowy dokument zostanie opublikowany po zatwierdzeniu go przez wyższy autorytet obu Kościołów. - Kościół unicki na Ukrainie liczył na przełomie lat 1944-1945 3 diecezje, 4 miliony wiernych, 7 biskupów, 2500 kapłanów, 3 seminaria, 2272 parafie, 4119 kościołów i kaplic. Na wiosnę 1945 r. aresztowano wszystkich biskupów i wielu kapłanów (w samej archidiecezji lwowskiej - 500). Na rozkaz rządu ZSRR utworzyła się, pod przewodnictwem ks. Hawryla Kostelnyka, "Grupa inicjatywy", która przygotowała tzw. Synod Lwowski. Synod ten (8-10 marca 1946), w którym wzięło udział 216 duchownych, w tym dwóch biskupów konsekrowanych przez biskupów prawosławnych, zniósł Unię Brzeską z 1596 r. i przyłączył Kościół ukraiński do prawosławia. Oczywiście, Synod ten, nie mając biskupów katolickich, był nielegalny. Około 1100 kapłanów dochowało wierności Kościołowi katolickiemu, co bardzo wielu przypłaciło skazaniem na 10 lat lagru. Wiele cerkwi unickich zostało zamkniętych, bo wierni nie chcieli przyjąć kapłana prawosławnego; uczęszczali do nielicznych kościołów obrządku łacińskiego albo korzystali w ukryciu z posługi ukrywających się swych kapłanów. Ostatnio coraz głośniej domagali się wolności dla swego Kościoła. Kościół unicki ukraiński liczy dziś w ZSRR ok. 5 milionów wiernych (nadto ok. 2 mln z 19 biskupami za granicą) ("30 Giorni" 1/90).

  • "Wyzwoleni z terroru spowodowanego uciskiem reżimu, jak też z przymusowego wychwalania dyktatora megalomana, który uciskał własny lud oraz niszczył kościoły i wioski", biskupi p[r]awosławni Rumunii (22) wyrazili "w duchu skruchy ewangelicznej" żal, że niektórzy z nich "nie zawsze mieli odwagę męczenników i nie wyznali publicznie ukrytego bólu i cierpień ludu rumuńskiego". Jednocześnie Synod Święty rumuński opracował program "odrodzenia duchowego" swego Kościoła, zawierający "uznanie dla bohaterów męczenników, którzy padli za wolność, wiarę i godność", odbudowę kościołów, które zdemolował Ceausescu (17 w Bukareszcie...), uaktywnienie organizacji charytatywnych, katechizacji itp. Kościół prawosławny Rumunii obejmuje 62% ludności tego kraju. Najwięcej ucierpiał w Rumunii Kościół unicki (1,5 miliona wyznawców), zmuszony do życia w ukryciu po wcieleniu siłą do prawosławia w 1948 r. Katolików obrządku łacińskiego jest w Rumunii 1,4 mln. "W czasie dyktatury - mówi bp Jan Robu z Bukaresztu - katolicy dalej odbywali swe praktyki religijne, choć z trudnością. Być wierzącym oznaczało zagrodzić sobie drogę do awansu społecznego" ("Pèlerin" 5 I i 19 I).

  • Ukończono budowę jednej z największych bazylik świata, która w ciągu trzech lat wyrosła w buszu afrykańskim (fot. 2), gdzie dziś znajduje się nowa stolica Wybrzeża Kości Słoniowej - Yamoussoukro, mająca 100 tys. mieszkańców. Jest to bazylika Matki Bożej Pokoju, w stylu replika bazyliki Św. Piotra w Rzymie, symbol rozwijającego się szybko chrześcijaństwa afrykańskiego. Kościół ma 7000 miejsc siedzących i 11 000 miejsc stojących, a przy większym napływie wiernych można otworzyć ogromne drzwi w ścianach witrażowych na otoczony kolumnadą plac, który pomieści 50 000 ludzi. Właściwy kościół o średnicy 90 m otacza 48 kolumn w stylu doryckim, na których opiera się pozłacana kopuła, zwieńczona krzyżem na wysokości 158 m. Ściany są witrażami o powierzchni 7800 m², które dają wnętrzu świątyni atmosferę wielkiego skupienia. Duże wrażenie robi kolumnada zewnętrzna (ze 128 kolumnami wysokości 21 m), otwierająca się na ponad 3-hektarową esplanadę (plac), naokoło której są ogromne ogrody w stylu francuskim. Nad ołtarzem z marmuru białego zwisa 23-metrowy baldachim z brązu i mosiądzu. Bazylikę tę ufundował wyłącznie ze swoich rodzinnych dochodów 84-letni dziś prezydent Feliks Houphouët-Boigny w swojej rodzinnej wiosce, gdzie urodził się w animistycznej rodzinie wodzów miejscowych. Mając 11 lat przyjął chrzest i przez dziesięć lat był tam jedynym chrześcijaninem. Choć jest gorliwym katolikiem, ułatwia też ze swoich dóbr budowę meczetów dla ludności muzułmańskiej. Bazylikę Matki Bożej Pokoju zaofiarował Watykanowi i ufa, że będzie ją konsekrował Papież ("Pèlerin", 5 I 1990).


W numerze lutowym "Rycerza" w "Kronice" (str. 60) winno być: Patriarcha prawosławny Pimen kanonizował dwóch patriarchów moskiewskich - Hioba (†1605), pierwszego patriarchę, i Tichona Bieławina (†1924). Nowy święty Kościoła katolickiego, kanonizowany przez Papieża 10 grudnia [1989] r. (s. 57), to św. Mucjusz Maria Wiaux.

[s. 92]

Kronika 3/1990

[Fot. 1, s. 90] Ojciec Święty konsekruje na biskupa o. Błażeja Kruszyłowicza.

Kronika 3/1990

[Fot. 2, s. 92] Bazylika Matki Bożej Pokoju w stolicy Wybrzeża Kości Słoniowej.