Kronika

Z Rzymu

  • W tegorocznym orędziu wielkopostnym Ojciec Święty zwrócił się do wiernych z "usilnym apelem" do pomocy dla uchodźców. "Starajcie się - pisze wszystkimi dostępnymi środkami przyjść z pomocą naszym braciom uchodźcom, zgotujcie im przyjęcie, które ułatwi im włączenie się w społeczność cywilną, otwórzcie im wspaniałomyślnie serca". Papież przedstawia ich godną pożałowania sytuację: "Bez ojczyzny, uchodźcy szukają przyjęcia w innych krajach tego świata, który jest naszym domem wspólnym. Tylko niewielu może wrócić do swych krajów pochodzenia w związku z zachodzącymi tam zmianami...". Troska o uchodźców ma być wyrazem uznawania przez nas praw człowieka powszechnie przyjętych. "Chodzi o to, by zagwarantować uchodźcom prawo założenia lub połączenia rodziny, prawo do stałego zajęcia, godnego i należycie wynagradzanego, prawo do odpowiedniego mieszkania, do stosownego kształcenia dzieci i do koniecznej pomocy sanitarnej". Jan Paweł II wzywa też uchodźców, aby się wzajemnie wspierali. - W świecie jest obecnie, jak informuje "Mondo e Missione" (nr 3/90), ponad 15 milionów uchodźców (2,5 mln więcej niż trzy lata temu), z czego w Afryce 4,2 mln (najwięcej w Malawi: 720 tys., w Etiopii: 700 tys., w Sudanie: 690 tys., w Somali: 365 tys., w Zaire: 300 tys.), w Ameryce Łacińskiej 283 tys. (najwięcej w Meksyku: 165 tys.), w Azji wschodniej i w rejonie Pacyfiku 645 tys. (najwięcej w Tajlandii: 437 tys. i Malazji: 104 tys.), na Bliskim Wschodzie i w Azji płd. 9, 3 mln (najwięcej w Pakistanie: 6 mln, w Iranie: 9 mln, w Jordanii: 3 mln, w Libanie: 295 tys.), w Europie 707 tys. (najwięcej w Turcji: 600 tys. i na Cyprze: 40 tys.). Według innych statystyk w Europie zachodniej przebywa ok. 700 tys. uchodźców ("La docum. cath.", 4 III), w Ameryce Płn. 1,4 mln, a w Ameryce Łac. 1,2 mln ("La Croix" 28 II). [Fot. 1]

  • 2 lutego [1990] r., w święto Ofiarowania Pańskiego, Kongregacja Zakonów i Instytutów Świeckich wydała Wskazania na temat formacji w instytutach zakonnych. Obszerny ten dokument stanowi owoc ponad 20-letniej pracy. Instrukcja przypomina najpierw, że podstawowym celem formacji (wychowania) jest uświadomienie kandydatom i członkom wspólnot zakonnych, na czym polega życie zakonne i jaki jest jego sens. "Życie zakonne - jak wyjaśnia za Kodeksem - jako poświęcenie całej osoby ukazuje przedziwne zaślubiny w Kościele dokonane przez Boga, stanowiące znak przyszłego wieku. Dzięki temu osoba zakonna dokonuje całkowitego oddania się, jakby złożenia się Bogu w ofierze, na skutek czego całe jej istnienie staje się ustawiczną czcią Boga w miłości" (kan. 607). Drugi rozdział instrukcji zwraca uwagę na tzw. zmysł Kościoła (życie zakonne ma szczególną więź z tajemnicą Kościoła) oraz na poczucie braterstwa we wspólnocie zakonnej. Rozdział trzeci omawia poszczególne etapy formacji, a czwarty dotyczy zakonów kontemplacyjnych. Ostatnie rozdziały omawiają różne kwestie aktualne. Instrukcja kończy się wezwaniem zakonników do wierności powołaniu "według przykładu i pod opieką Maryi Dziewicy". "Kościół w swej wędrówce z biegiem czasu czytamy - «kroczy śladami wędrówki odbytej przez Maryję Dziewicę, która szła naprzód w pielgrzymce wiary i utrzymała wiernie swe zjednoczenie z Synem, aż do Krzyża» (RM 2). Czas formacji pomaga zakonnikowi przebiec tę drogę w świetle tajemnicy Chrystusa, którą wyjaśnia w pełni tajemnica Maryi... Dlatego klimat maryjny, wsparty rzetelną teologią, [154]zapewni formacji zakonników autentyczność, solidność i radość, bez czego nie zdołaliby spełnić w pełni swej misji w świecie".

  • Tegoroczną uroczystość św. Józefa Ojciec Święty spędził na wizycie pasterskiej w diecezji Ivrea. Do Ivrey przybył 18 marca po południu. Najpierw odprawił Mszę św., w której uczestniczyło m.in. 120 burmistrzów i wójtów z całej diecezji. 19 marca rano celebrował razem z biskupami Piemontu Mszę św. w opactwie św. Benigna w Canavese. W homilii zwrócił uwagę na konieczność świętowania niedzieli. "Praca nie może gasić ducha, ale ma mu służyć..., Rytm życia człowieka wymaga przerwy w pracy tygodniowej i to przerwy jednoczesnej dla wszystkich członków rodziny, by wyjść naprzeciw jej potrzebom spoistości i łączności. Jeszcze bardziej na poziomie chrześcijańskim jest konieczne uprzywilejować niedzielę, która jest dniem Pańskim, dniem udziału Kościoła w liturgii, dniem bardziej intensywnego życia religijnego". Chrześcijanin winien walczyć o sakralny charakter niedzieli. Po Mszy św. Papież spotkał się z rolnikami z Canavese, a następnie odwiedził fabryki Olivetti w Scannagno, witany tu przez jej prezesa Karola De Benedetti, i w Ivrea. Wyraził podziw dla nowoczesnej techniki, ale też podkreślił, że "człowiek jest nie do zastąpienia" i że "nie można poświęcać człowieka maszynie". Po południu udał się do fabryki samochodów Lancia w Chivasso, gdzie, pozdrowiony przez prezesa Fiat, Gianni Agnellego, pouczył, że "trzeba przejść od pojęcia mechanistycznego pracy do pojęcia personalistycznego", to znaczy trzeba przyjąć zasadę prymatu człowieka nad pracą i w konsekwencji nad techniką. Potem modlił się na cmentarzu w Chivasso, gdzie są groby 118 Polaków poległych w I wojnie światowej, i poświęcił kościół św. Józefa Robotnika. Wieczorem spotkał się w Chivasso z młodzieżą, którą wezwał do "odważnego antykonformizmu", jakiego oczekują od niej nasze czasy, oraz do miłowania i wspierania Kościoła, by pozostał zawsze młody.

Z Polski

  • W dniach 7 i 8 marca [1990] r. obradowała w Warszawie pod przewodem kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski, 239 Konferencja Plenarna Episkopatu Polski. Biskupi, jak głosi komunikat z konferencji, wezwali do duchowego przygotowania się Polaków na czwarte spotkanie z Ojcem Świętym (w 1991 r.), "które wniesie nowe siły duchowe w trudny, lecz pełen nadziei, okres dziejów ojczystych". Omawiając aktualną sytuację społeczno-ekonomiczną naszego kraju, Biskupi polecili zwrócić szczególną uwagę na potrzeby grup najsłabszych i najbiedniejszych. Poruszono problem integracji Europy i zjednoczenia Niemiec, zaznaczając, że "Kościół w Polsce, wraz z całym społeczeństwem, popiera jednoznaczne stanowisko rządu Rzeczypospolitej Polskiej, domagając się udziału Polski przy omawianiu bezpieczeństwa i integralności jej zachodnich granic". Omówiono potrzebę powołania Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży oraz sprawę odrodzenia Harcerstwa Polskiego " w duchu jego pierwszej chrześcijańskiej tradycji". Episkopat wyraził niepokój co do pewnych programów i treści w środkach społecznego przekazu, "sprzecznych z kulturą chrześcijańską Narodu, a także ze społecznymi oczekiwaniami. Biskupi oczekują reakcji ze strony kierownictwa telewizji na liczne protesty społeczne przeciw programom przesyconym erotyzmem, a także elementami pornografii i przemocy... Społeczeństwo nie może godzić się na brak kontroli nad tym, co formuje jego świadomość, kulturę i styl codziennego życia. Jest to niedopuszczalne zwłaszcza obecnie, kiedy Narodowi potrzebna jest pełna mobilizacja duchowa i moralna". W związku z nowym zjawiskiem zwanym chorobą AIDS Biskupi zaznaczają, że "zachowanie ładu moralnego jest najbezpieczniejszym sposobem chroniącym przed tą groźną chorobą", ale występują też przeciw dyskryminacji ludzi dotkniętych tą chorobą.

  • Bp Józef Michalik, ordynariusz diecezji gorzowskiej, przesłał do jej wiernych ważny list wielkopostny, zawierający "wymagania wobec ludzi «nowoczesnej wiary»". "Palącym zadaniem - pisze - na dziś i jutro Kościoła i narodu jest przywrócić w rodzinie Prawo Boże, oprzeć wychowanie dzieci i miłość małżonków na radykalnym zachowaniu nakazów Boga. Każda inna pedagogika będzie niepełna i nieskuteczna. Każde ustępstwo wobec prawa Bożego będzie zdradą wobec samych siebie i początkiem nieszczęścia dla samego człowieka. Z grzechem, ze złem naprawdę nie można paktować, trzeba zań przepraszać, pokutować, trzeba «zło dobrem zwyciężać" i powstawać do nowego życia. Niezwykle pilną sprawą jest dziś w Polsce przywrócenie ludziom pełnej wiary w Boga i przywrócenie wiary w człowieka... Przywrócenie dobrobytu w Polsce nie uda się bez przywrócenia uczciwości i prawdy, bez przywrócenia Boga i przykazań Bożych w każdym miejscu, gdzie żyje, pracuje i odpoczywa człowiek". Koniecz[155]na jest obecność katolików i świadectwo ich sumienia wszędzie, również "na zebraniach i przy wyborach, w zarządach i samorządach, w parlamencie i w fabryce... Nie będzie to wyrazem klerykalizacji, ale znakiem, że zaczyna się proces wewnętrznej odnowy i odwagi zewnętrznej, łączności naszej wiary i sumienia z życiem, naszych słów z postępowaniem". Bp Michalik przypomina słowa Jana Pawła II: "Bierność, która zawsze była postawą nie do przyjęcia, dziś bardziej jeszcze staje się winą". Diecezja gorzowska, jak zachęca jej Pasterz, ma się skupić wokół Matki Bożej Rokitniańskiej, swej patronki, której wizerunek został ukoronowany w zeszłym roku, a dziś w kopii nawiedza domy katolickie na Ziemi Lubuskiej.

  • Bp Alfons Nossol, ordynariusz diecezji opolskiej, poświęcił tegoroczny list pasterski na Wielki Post sprawie pojednania. Pisze w nim, że "skład ludnościowy powojennego Śląska Opolskiego zmienił się radykalnie na skutek przymusowych wysiedleń ludności rodzimej oraz przesiedlenia mieszkańców dawnych kresów wschodnich. Jedni i drudzy zostali pokrzywdzeni, bo musieli opuścić swoje ukochane strony rodzinne, krainę błogiego dzieciństwa, a później ziemię radosnej pracy twórczej. Ta tragedia nie powinna się przeto już nigdy więcej powtórzyć". Do ludności napływowej ks. Biskup zwraca się z apelem: "Jesteście wielkim i drogim mojemu sercu ubogaceniem naszej pięknej ziemi śląskiej. Ona stała się w międzyczasie również Waszą ziemią i prawdziwą «małą ojczyzną», z której nikt Was już usunąć nie może. Przylgnijcie dlatego mocno do niej, wsłuchajcie się we właściwe dla tej ziemi bicie jej serca i pokochajcie ją bez zastrzeżeń. Ale równocześnie pomóżcie mi - gorąco Was o to proszę - przywiązać do niej i bardziej cenić jako rdzennie swoją pozostałą jeszcze resztę rodzimej ludności śląskiej. Niech nikt nie waży się podkreślać, że powinna ona opuścić naszą diecezję i wyjechać, skoro myśli i czuje «inaczej». Podobnie jak bez Was, tak też i bez nich diecezja nasza stałaby się niewątpliwie uboższa, a Śląsk przestałby być Śląskiem". A oto apel biskupi do ludności rodzimej: "I Was, drodzy Diecezjanie - rdzenni Ślązacy, proszę i zaklinam: trwajcie na ziemi Waszych Ojców, nie opuszczajcie jej, bo dzisiaj zapewne nikt już nigdzie na Was nie czeka z otwartymi ramionami; same zaś względy ekonomiczne nie powinny stanowić wystarczającej przyczyny do tak ryzykownego kroku życiowego". Sanktuarium diecezjalne Góra Św. Anny, do którego Ślązacy spieszą już przeszło 500 lat, ma być jak dawniej "górą pojednania kolejnych pokoleń, kultur i języków na Górnym Śląsku".

  • W pierwszym dziesięcioleciu swego pontyfikatu Jan Paweł II przekazał do Polski liczne dary na rzecz placówek służby zdrowia. Chodzi o 45 zespołów aparatury medycznej do diagnostyki, terapii, profilaktyki oraz materiały opatrunkowe, sprzęt pomocniczy itp. Wśród tych darów jest 140 różnych wysoko wyspecjalizowanych aparatów medycznych z 25 firm zachodnioeuropejskich, amerykańskich i japońskich. Dary te zostały przekazane za pośrednictwem diecezji polskich 89 placówkom służby zdrowia w 57 miastach polskich. Akcją rozprowadzania sprzętu medycznego kieruje bp Czesław Domin, przewodniczący Komisji Charytatywnej Episkopatu Polski. Dary papieskie umożliwiają szybką diagnozę, pozwalają na wykrycie wielu chorób w pierwszym stadium ich rozwoju, a tym samym zwiększają szansę wyleczenia. Dwa z nich - scyntylacyjna gamma-kamera - do di[a]gnostycznych badań radioizotopowych pozwoliły na stworzenie nowoczesnej, jedynej w skali krajowej pracowni izotopowej. Umożliwiła ona przeprowadzenie w ciągu siedmiu lat w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie ponad 10 tysięcy różnorodnych badań najmłodszych pacjentów z całej Polski. Powyższe dary są znakiem, jak bliscy są chorzy sercu i myślom Ojca Świętego ("Kronika Rzymska" XI-XII/89).

Ze świata

  • "Powiew odwilży w Kościołach chrześcijańskich w ZSRR". Pod tym tytułem miesięcznik "Mondo e Missione" (nr 3/90) ogłasza artykuł o sytuacji Kościołów w Związku Radzieckim w obecnym okresie "perestrojki". Kościół prawosławny rosyjski liczy obecnie ok. 50 mln. ochrzczonych. Hierarchia składa się z patriarchy moskiewskiego i 70 biskupów (w tym 58 ordynariuszy), nie licząc 10, którzy kierują diecezjami zagranicznymi. W 1914 r. było w Rosji 54 tys. cerkwi, a w 1987 r. tylko 7 tys. Według metropolity Pitirima rząd pozwolił w 1988 r. na otwarcie 862 cerkwi, nadto 6 klasztorów i 4 seminariów (dotąd było czynnych 18 klasztorów i 3 seminaria). W 1989 miano oddać do kultu tysiąc dalszych cerkwi, ale prace nad ich odbudową są bardzo uciążliwe. Jeszcze nie zaczęto odbudowy klasztoru na Solówkach, który był znanym obozem sowieckim. W 1917 r. Kościół prawosławny rosyjski miał 51 tys. kapłanów, a w 1988 r. tylko 6674, przy czym 48% tych kapłanów przekroczyło 60. rok życia, 50% ma tylko szkołę podstawową, a 40% nie ma żadnego wykształcenia teologicznego. Na terytorium sowieckim jest też Kościół prawosławny gruziński autokefaliczny z 2,5 mln wyznawców w 4 diecezjach. Kościół armeński z III w., monofizycki od 451 r., ma 3 mln wiernych z 6 biskupami i 50 kościołami otwartymi. W ZSRR żyje ok. 10 mln [156]katolików, skoncentrowanych głównie na Ukrainie, na Białorusi, w krajach bałtyckich i w Kazachstanie. Kościół unicki na Ukrainie, z ok. 4 mln wiernych, żył od 1946 r. w ukryciu, mając ostatnio 10 biskupów, ok. 700 kapłanów i 800 mnichów oraz 1 seminarium. Teraz odzyskuje wolność, ale sytuacja jest jeszcze trudna, zwłaszcza gdy chodzi o zwrot kościołów, przejętych po roku 1946 przez prawosławnych. Kościół na Białorusi z 2,5 mln wiernych oraz 150 świątyniami i 62 kapłanami zyskał ostatnio biskupa (bp Tadeusz Kondrusiewicz). W krajach bałtyckich Kościół katolicki jest najsilniejszy na Litwie, która ostatnio ogłosiła niezawisłość. Przed inwazją sowiecką w 1940 r. miał 6 diecezji, 1500 kościołów z 1270 księżami diecezjalnymi i 122 klasztory z 1530 zakonnikami i zakonnicami, a na początku 1989 r. 632 kościoły z 674 kapłanami, z których 50% skończyło 60 lat życia. W [1989] r. przywrócono hierarchię kościelną i otwarto na nowo 47 kościołów, założono też drugie (obok Kowna) seminarium w Temai (dla Żmudzinów). Gdy chodzi o protestantów w ZSRR, to najliczniejsi są baptyści (3 mln), luteranie (1,2 mln, zwłaszcza w Estonii i na Łotwie), zielonoświątkowcy (600 tys.) i adwentyści (400 tys.). [Fot. 2]

  • W dniach od 6 do 12 marca [1990] r. odbyło się w Seulu, stolicy Korei Płd. światowe zebranie Rady Ekumenicznej Kościołów, obradując na temat: Sprawiedliwość, pokój, ochrona stworzenia. W spotkaniu wzięli udział delegaci 107 Kościołów chrześcijańskich, należących do Rady i 20 "doradców" katolickich. Tygodnik "La Vie" (8 III) tak komentuje te obrady: "Wierzący wszystkich wyznań chrześcijańskich zobowiążą się do demilitaryzacji planety, oddłużenia krajów ubogich i szanowania stworzenia zagrożonego ze wszystkich stron. Ich utopia nie przeszkadza im pamiętać i głosić liczby oszałamiające, które też znamy, ale o których nie lubimy słuchać. Co minutę wydaje się na planecie miliard franków na zbrojenia. Co godzinę 1500 dzieci umiera na świecie z głodu. Każdego dnia znika z naszej ziemi jeden gatunek zwierzęcy lub roślinny. Ale ta rzeczywistość, choć przytłaczająca, nie paraliżuje ich. Wiedzą bowiem, że żyjemy «między potopem a tęczą», tzn. między niebezpieczeństwami grożącymi życiu a Bożą obietnicą nowego nieba i nowej ziemi. W tym naszym czasie i miejscu umiłowanym przez Stwórcę trzeba nam zmobilizować nasze wyobraźnie i energie, by zmienić pozornie nieubłagany bieg rzeczy". W orędziu końcowym spotkania seulskiego czytamy m.in.: "Wszelkie życie na ziemi jest zagrożone, bośmy złamali przymierze z Bogiem. Świadomi zaofiarowanych nam okazji prosimy Boga o przebaczenie". Trzeba walczyć o sprawiedliwość, pokój i ochronę stworzenia. Przedstawiciele prawosławni zwrócili uwagę, że mówi się dziś wiele o etyce kolektywnej i społecznej, a przemilcza się etykę osoby ludzkiej, tymczasem tylko odnowa osobista umożliwia odnowę społeczną ("La Croix" 14 III).

  • 14 marca Ojciec Święty mianował biskupów dla 11 diecezji w Rumunii (niemal wszystkie wakowały za rządów komunistycznych): 6 dla diecezji obrządku łacińskiego (w tym metropolitę Bukaresztu abpa Jana Robu) i 5 dla diecezji obrządku wschodniego (w tym metropolitę w Fagaras - abpa Todeę). Kościół katolicki liczy w Rumunii ok. 3 miliony wiernych, z których polowa (głównie narodowości węgierskiej) należy do obrządku łacińskiego, a druga połowa (rumuńska) do Obrządku wschodniego. Część prawosławnych rumuńskich wróciła do jedności z Rzymem w 1698 r. Po 250 latach, 1 X 1948, reżim komunistyczny zniósł unię, a w dwa dni potem uwięził całą hierarchię grekokatolicką - 6 biskupów, którzy nie ulegli presji. Pięciu z nich zmarło w więzieniu. Protesty nuncjatury w Bukareszcie okazały się bezskuteczne. Gdy nuncjusz abp Gerald P. O’Hara dał zgodę na potajemną konsekrację nowych biskupów unickich, rząd zerwał konkordat (1950 r.). Również biskupi obrządku łacińskiego zostali uwięzieni i zmarli, z wyjątkiem jednego (bp Aaron Marton, †1980, kandydat na ołtarze), w więzieniu. Zniesiono zakony i rozwiązano seminaria. Pewna odwilż zaczęła się w latach 70: zostały otwarte seminaria w Jassach i Alba Julia, konsekrowano dwóch biskupów obrządku łacińskiego. Również 2 stycznia [1990] r. Kościół grekokatolicki po 41 latach życia w ukryciu odzyskał przez dekret rządowy istnienie prawne. Trwa teraz odbudowa struktur męczeńskiego Kościoła w Rumunii ("30 Giorni" 2/90).

Kronika 5/1990

[Fot. 1, s. 153] Uchodźcy wietnamscy.

Kronika 5/1990

[Fot. 2, s. 156] Msza dla unitów w Klużu (Rumunia), odprawiana 18 II [1990] r. pod gołym niebem, gdyż prawosławni nie zwrócili jeszcze kościoła.