Z Rzymu
28 czerwca [1988] r. odbył się w Watykanie Konsystorz, na którym Ojciec Święty mianował 24 nowych kardynałów i przedstawił założenia reformy Kurii Rzymskiej. Nowi kardynałowie pochodzą z 17 krajów wszystkich kontynentów (11 z Europy, 6 z Ameryki, 3 z Azji, 3 z Afryki i 1 z Oceanii). W części publicznej Konsystorza Jan Paweł II nałożył nowym kardynałom czerwone birety, będące oznaką wierności Kościołowi i Papieżowi "aż do przelania krwi", a także wręczył dyplomy, przyznające każdemu z nich kościół tytularny w Rzymie. W dniu następnym, w uroczystość św. św. Apostołów Piotra i Pawła, nowi kardynałowie pod przewodnictwem Papieża odprawili uroczystą Mszę św. na Placu Św. Piotra. Wśród nowych purpuratów są: abp Edmund Szoka, ordynariusz Detroit (USA), polskiego pochodzenia, bp Wincenty Sladkevicius, administrator apostolski Kaisiadorys, Litwin, oraz szczególni czciciele św. Maksymiliana: abp Łukasz Moreira Neves, prymas Brazylii, i abp Hans Herman Groër, metropolita wiedeński. Podczas konsystorza Jan Paweł II podpisał konstytucję apostolską Pastor Bonus, która określa zasady reformy Kurii Rzymskiej, uwypuklając jej charakter duszpasterski i usprawniając jej kontakty z Kościołami lokalnymi.
W tym roku przypada podwójna rocznica dla Jana XXIII: 30 lat temu, 28 X 1958 r., kard. Angelo Roncalli, patriarcha Wenecji, został obrany papieżem, a 25 lat temu, 3 VI 1963 r., umarł przechodząc do historii z przydomkiem "Papieża dobrego". Jest to, jak pisze kard. Sylwiusz Oddi w miesięczniku "30 Giorni", "wielka postać Kościoła katolickiego, która, może bardziej niż inne, pozostaje jeszcze dziś odizolowana w micie". Jedni widzą w nim kogoś, kto w historii Kościoła zamknął pewną epokę i świadomie zaczął inną epokę, radykalnie nową. Inni uważają go za improwizatora, człowieka "świętych szaleństw", który podejmował śmiałe inicjatywy bez należytego przygotowania, co według nich wyszło na szkodę Kościołowi. Kard. Oddi wykazuje, że Jan XXIII zabiegał bardzo o prawowierność i tu pozostawał "na jasnym szlaku wytyczonym przez Piusa XII", ale był też człowiekiem dialogu, ufności i nadziei, a zwołując w 1962 r. Sobór Watykański II "miał na uwadze przede wszystkim, jeżeli nie wyłącznie, zjednoczyć wszystkie siły chrześcijańskie w jedną «owczarnię», według pragnienia Pana, by tak przeciwstawić jeden zwarty front inwazji materializmu". Gdy zapowiadał Sobór (25 I 1959), zaznaczył, że jego celem będzie zjednoczenie Kościołów chrześcijańskich. Dopiero gdy wyczuł, iż prawosławni i protestanci nie przyjmą zaproszenia, nastawił Sobór na "aggiornamento", odnowę Kościoła. Ale "na pewno wiele rzeczy, jakich dokonano w imię «aggiornamento», nie odpowiada wcale myśli Papieża". Najbardziej autorytatywną ocenę Jana XXIII dał według kard. Oddiego jego następca na tronie Piotra: "Był to wielki Papież, Papież o sercu prostym, szczerym, o duszy łagodnej i dobrej..., Papież znaczący na naszej drodze pewne tory, o których pamiętać i których się trzymać będzie rzeczą mądrą". 3 czerwca [1988] r. w kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Łodzi bp Bohdan Bej ze odprawił Mszę św. w intencji beatyfikacji Jana XXIII. Powiedział w homilii: "Zgodność słów i czynów, zewnętrznej sfery życia z przekonaniami, z życiem wewnętrznym - oto co charakteryzuje Jana XXIII. Rozpoznając jego moralną wielkość, modlimy się dziś o to, by znalazł się rychło na ołtarzach i uczył nas skutecznie, jak należy realizować człowieczeństwo w stylu chrześcijańskim".
3 lipca [1988] r. Ojciec Święty kanonizował bł. Szymona de Rojas, trynitarza hiszpańskiego (†1624), i bł. Różę Filipinę Duchesne (†1852), zakonnicę francuską z Grenoble [fot. 1]. Pierwszy był założycielem kongregacji laickiej Najśw. Imienia Maryi, doradcą króla Filipa III i spowiednikiem królowej Izabeli Burbońskiej. Papież w homilii zaznaczył, że był on "protektorem, obrońcą i ojcem ubogich" i że swą niezmordowaną działalność apostolską łączył zawsze z modlitwą kontemplacyjną i szczególną miłością do N. Maryi Panny. Św. Filipina wstąpiła najpierw do wizytek, ale nie złożyła ślubów zakonnych na prośbę ojca, który kazał jej poczekać z tym do unormowania się stosunków w kraju ogarniętym rewolucją. Gdy zakonnice wypędzono z klasztoru, przez 10 lat wspierała z rodzinnego bogatego domu ukrywających się kapłanów i zakonnice, katechizowała dzieci i organizowała odprawianie Mszy św. w ukryciu. W 1804 r. związała się ze zgromadzeniem Najśw. Serca Jezusa (Sacre Coeur), założonym w 1800 r. przez św. Magdalenę Zofię Barat. W 1818 r. udała się na misje do Ameryki, na teren Luizjany, gdzie żyjąc w prymitywnych warunkach, w skrajnym ubóstwie, przeszcze[250]piła swe zgromadzenie, stając się przełożoną nowej jego prowincji. Była niezrównaną wychowawczynią tak dzieci i młodzieży, jak i zakonnic, głównie Mulatek i Metysek. Stawała w obronie niewolników murzyńskich i Indian. Zwolniona na swą prośbę, po przeszło 20 latach, z przełożeństwa, udała się na upragnioną pracę wśród Indian. Nie mogąc jednak opanować trudnego języka wykonywała posługi domowe i modliła się. Indianie widząc ją pozostającą godzinami bez ruchu przed tabernakulum zbliżali się i ukradkiem całowali jej habit. Nazywano ją "Kobietą nieustannej modlitwy". Kiedy umarła, zgromadzenie jej liczyło w Ameryce 16 domów i 278 zakonnic.
W Rzymie zorganizowano uroczystości Tysiąclecia Chrztu Rusi Kijowskiej, pod przewodnictwem Papieża Jan Pawła II, z udziałem ponad 6 tysięcy pielgrzymów ukraińskich, przybyłych z całego świata. 9 lipca przed prokatedrą Świętej Mądrości zostało odprawione nabożeństwo maryjne, w czasie którego Jan Paweł II wezwał do dziękczynnego Magnificat "za dar Chrztu, za przynależność do Kościoła katolickiego", i do nadziei. "Bóg - mówił - nie opuści tego, kto cierpi i zmaga się za wiarę, za godność człowieka, za prawdziwą wolność ducha". 10 lipca w Bazylice Watykańskiej Ojciec Święty przewodniczył uroczystej Mszy św. w obrządku bizantyńsko-słowiańskim, którą koncelebrowało 20 biskupów i 300 kapłanów ukraińskich. Wśród uczestników było kilkudziesięciu kardynałów, m.in. abp Józef Glemp i abp Henryk Gulbinowicz. W homilii Papież zaznaczył, że Stolica Apostolska "zawsze żywo odczuwała obowiązek popierania prawa katolików ukraińskich do zachowania jedności katolickiej i wierności własnemu obrządkowi i własnym tradycjom". Wyraził też swe gorące pragnienie, "aby nadszedł już wkrótce dzień pocałunku pokoju między Kościołem katolickim i prawosławnym". Radio Watykańskie poinformowało: "Obecnie na terenie ZSRR zamieszkuje około 50 milionów Ukraińców, spośród których 5 mln przyznaje się do wiary katolickiej... Na emigracji zaś nad blisko półtoramilionową rzeszą ukraińskiego Kościoła katolickiego opiekę duchową sprawuje 19 biskupów, ponad 550 kapłanów i około 70 diakonów. Kościół ten dysponuje 7 seminariami wyższymi, w których kształci się ponad 100 alumnów, i 6 małymi seminariami, gdzie uczy się około 250 wychowanków".
Z Polski
W bieżącym roku odbyły się w Polsce liczne diecezjalne kongresy eucharystyczne, będące przedłużeniem zeszłorocznego II Krajowego Kongresu Eucharystycznego. Diecezja kielecka urządziła swój Kongres w dniach od 1 V do 11 VI [1988] r. pod hasłem "Trwajcie we Mnie" z centralną uroczystością, w dniu 15 V [1988] r., w kościele św. Józefa w Kielcach. Kongresem tym diecezja zakończyła dwuletnie nawiedzenie Krzyża przez stacje wszystkich swych parafii. Diecezja płocka przeżyła kongres w swych sanktuariach maryjnych, trwając na modlitwie z Maryją i przyjmując Jezusa Eucharystycznego, by napełnić się Duchem Prawdy, Miłości i Męstwa. Głównym wydarzeniem kongresu był Dzień Jedności Młodzieży Mazowsza z Ojcem Świętym - 5 VT - z centralnym nabożeństwem na Wzgórzu Tumskim w Płocku. Kongres katowicki miał pięć stacji: I - 14 V: święcenia kapłańskie w katedrze, II - 22 V: pielgrzymka dzieci wczesnokomunijnych z rodzicami (do katedry), III - 29 V: pielgrzymka mężczyzn i młodzieńców do Piekar, IV - 2 VI: procesja Bożego Ciała w Katowicach, V - 5 VI: stacja w Skoczowie, związana z uroczystościami ku czci bł. Jana Sarkandra, męczennika. Diecezja włocławska odbyła swój kongres (od 22 V do 2 VI) pod hasłem "Pośrodku nas niech będzie Chrystus", w trosce, by szczególnym jego owocem było pełne i czynne uczestnictwo wszystkich wiernych w niedzielnej Mszy św. Kongres eucharystyczny w Łodzi zaczął się 2 VI - w uroczystość Bożego Ciała. 5 VI biskupi tej diecezji uczestniczyli w procesjach eucharystycznych w następujących miastach: Pabianice, Piotrków Trybunalski, [251]Tomaszów Mazowiecki i Zgierz. Kongres gdański (2-12 VI) odbył się pod hasłem: "Nowy człowiek przez Eucharystię", a kongres białostocki (12-18 VI) połączony z uroczystościami 600-lecia diecezji wileńskiej, pod hasłem: "Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także i na wieki" (Hbr 13,8). Centralne uroczystości kongresu lubelskiego odbyły się 26 VI na terenie byłego obozu zagłady na Majdanku. 3 VII zakończył się w Siedlcach II Kongres Eucharystyczny diecezji siedleckiej.
W dniach 17 i 18 czerwca [1988] r. odbyła się w Białymstoku 228 Konferencja Plenarna Episkopatu Polski. "Biskupi polscy - jak czytamy w komunikacie z konferencji - w żywej modlitwie dziękczynnej łączyli się z Braćmi w wierze Kościoła greckokatolickiego i Kościoła prawosławnego, świętującymi uroczyście Milenium Chrztu Rusi". "Z wielką troską rozważali wciąż trudną sytuację społeczną, gospodarczą i polityczną w naszym kraju... Krytyczna ocena sytuacji i wprowadzonych dotąd zmian, jakiej ostatnio jesteśmy świadkami, powinna doprowadzić do odważnych i dalekowzrocznych przeobrażeń, które w powszechnym przekonaniu są niezbędne tak w sferze gospodarczej, społecznej, jak i politycznej". "Ze szcz[e]gólną uwagą biskupi spoglądają na słuszne aspiracje młodego pokolenia w życiu Narodu i Państwa. Kościół pokłada nadzieję w młodym pokoleniu Polaków. Ceni jego wrażliwość moralną i społeczną, na której można budować i rozszerzać współodpowiedzialność za sprawy Ojczyzny. Pokonanie konfliktu społecznego dzielącego nasz kraj, odrzucenie poczucia «niemożności», tworzenie we wszystkich dziedzinach pola dla inicjatywy ludzkiej, konieczne jest nie tylko ze względu na kryzys ekonomiczny, lecz po to, by pokolenie to mogło być «współtwórcą domu przyszłości, który wszyscy razem muszą budować, świadomi swych obowiązków, ale także swoich niezbywalnych ludzkich praw»" (Jan Paweł II, Westerplatte 12 VI 1987 r.). Biskupi rozpatrzyli też szereg innych spraw, m.in. zwrócili uwagę wychowawców na troskę o dzieci i młodzież w okresie wakacyjnym oraz przypomnieli, że sierpień jest w Polsce szczególnym miesiącem trzeźwości.
26 czerwca [1988] r. odbyła się w Lublinie na Majdanku uroczysta koronacja kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, znajdującej się w katedrze lubelskiej od 1927 r. [fot. 2] Aktu koronacji dokonał kard. Józef Glemp, Prymas Polski, i bp Bolesław Pylak, ordynariusz lubelski. Na temat tego obrazu udzielił wywiadu Radiu Watykańskiemu bp Ryszard Karpiński, sufragan lubelski. M.in. wyjaśnił, że "3 lipca 1949 r., kiedy w całej Polsce obchodzono rocznicę poświęcenia kraju i diecezji Niepokalanemu Sercu Maryi, podczas sumy zauważono na obrazie, na twarzy Matki Bożej - łzy. Ludzie płakali i głośno się modlili. Żeby nie robić wielkiego zgiełku, postanowiono zamknąć kościół, który jednak szybko otworzono pod naporem wiernych. Do świątyni zaczęli napływać ludzie z miasta Lublina, z całej diecezji, a nawet z różnych stron Polski. Łzy Matki Bożej, określane «cudem lubelskim», przyczyniły się do ogromnego wzrostu kultu Matki Bożej. Powołana przez biskupa Piotra Kałwę komisja do wyjaśnienia tego zjawiska nie mogła wykonać swojego zadania z przyczyn od siebie niezależnych. Wszyscy jej członkowie zostali zaaresztowani. Kult jednak trwa nadal, mimo że władza kościelna nigdy nie zatwierdziła tego zjawiska jako cud. Największym jednak cudem są nawrócenia, przemiana życia i inne łaski tutaj otrzymane, o czym świadczą kroniki parafialne katedry lubelskiej".
Ze świata
Od 5 czerwca [1988] r. w ZSRR trwały przez tydzień centralne uroczystości prawosławne Tysiąclecia Chrztu Rusi Kijowskiej. W dniu pierwszym, będącym u prawosławnych Niedzielą Wszystkich Świętych, odbyło się nabożeństwo w soborze (katedrze) patriarchy w Moskwie. Przez cztery następne dni obradowa! w Zagorsku pod Moskwą Synod Rosyjskiej Cerkwii Prawosławnej pod przewodnictwem Pimena, patriarchy Moskwy, z udziałem 272 członków. Zaczęto go odśpiewaniem nicejskiego wyznania wiary. Uchwalono "Statut wewnętrzny w zarządzaniu rosyjskim Kościołem prawosławnym". W czasie synodu odbyła się kanonizacja 9 nowych świętych prawosławnych, m.in. księcia Dymitra Dońskiego, który w 1380 r. odniósł zwycięstwo nad Tatarami na Kulikowym Polu, Andrzeja Rublowa († ok. 1430), [251]najwybitniejszego malarza ikon, i "starca" Ambrożego (†1891), którego Dostojewski upamiętnił w postaci "starca" Zosimy w powieści Bracia Karamazow. 10 VI miał miejsce w Teatrze Wielkim w Moskwie uroczysty akt zamknięcia Obchodów Tysiąclecia, z przemówieniami różnych osobistości, a wieczorem koncert muzyki cerkiewnej. Liturgiczna uroczystość zamykająca w Moskwie obchody odbyła się 11 VI w klasztorze Daniłowskim. W uroczystościach brała też udział delegacja Kościoła katolickiego, na czele której stał kard. Augustyn Casaroli, sekretarz Stanu, który też przywiózł osobisty list od Papieża do Michała Gorbaczowa. W delegacji znajdował się z 9 innymi kardynałami również kard. Józef Glemp. 12 VI Prymas Polski uczestniczył w uroczystościach milenijnych w Kijowie. Obchody Tysiąclecia Chrztu - i to publiczne przy udziale władz ZSRR-wywołały u wielu zdziwienie. "Tłumaczy się to - wyjaśnił kard. Glemp - przede wszystkim dwoma faktami: uznaniem wkładu Kościoła prawosławnego w kulturę rosyjską i w jednoczenie Rosjan, w trudnych okresach historycznych, w jedno państwo. Drugim faktem jest istnienie w państwie radzieckim obywateli wierzących".
Ojciec Święty przeprowadził dwie wizyty duszpasterskie we Włoszech: w Emilii-Romania (3-7 VI) i na południu kraju (11-12 VI). W czasie pierwszej wizyty odwiedził 7 diecezji (i 9 miast): Carpi, Modena, Fidenza, Piacenza, Reggio Emilia, Parma i Bolonia. Zaapelował o zbliżenie do Kościoła tych, którzy oddalili się od niego ze względu na antyklerykalne tradycje ("są one dziś niczym nie usprawiedliwionym przeżytkiem"), a młodzież wezwał do rezygnacji z materialistycznego, konsumpcyjnego i hedonistycznego podejścia do życia. Podkreślił, że szukanie wyłącznie dobrobytu materialnego i zapomnienie o transcendentnym powołaniu człowieka obraca się przeciw człowiekowi. "To tutaj rodzą się plagi narkomanii, pornografii, wyzysku w pracy i wykorzystywania innych...". Na uniwe[r]sytecie bolońskim Jan Paweł II otrzymał tytuł "Mistrza Ateneum" za zasługi w dziedzinie rozwoju prawa kanonicznego i niezmordowaną obronę praw człowieka. W Messynie na Sycylii kanonizował (11 VI) bł. Eustochię (†1485), klaryskę, która wsławiła się pięć wieków temu opieką nad zadżumionymi. W Tindari spotkał się (12 VI) z ludnością diecezji Patti. 12 czerwca po południu wziął udział w zakończeniu XXI Narodowego Kongresu Eucharystycznego w Reggio Calabria, który przez 8 dni obradował pod hasłem: "Choć liczni, tworzymy jedno Ciało" (por. 1 Kor. 10,17), by m.in. znieść wiekowe różnice między Północą a Południem Włoch. W czasie wieczornej Mszy św., w której wzięło udział 100 tysięcy wiernych, Papież wezwał do jedności w wierze i miłości, która znajduje swą siłę w Eucharystii.
26 czerwca [1988] r., tuż przed Konsystorzem, na którym miał otrzymać biret kardynalski, zmarł w Bazylei w wieku 83 lat ks. Jan Urs von Balthasar, teolog i filozof szwajcarski, może najbardziej wykształcony człowiek naszych czasów (wg kard. H. de Lubac) [fot. 3]. Był jezuitą, ale gdy założył wraz z konwertytką Adrianą von Speyr, mistyczką, instytut pt. Wspólnota Św. Jana, w 1950 r. za zgodą władz zakonnych opuścił Towarzystwo Jezusowe, by poświęcić się kierownictwu swego instytutu. Zdumiewa dorobek pisarski von Balth[a]sara: około tysiąc pozycji, w tym 74 książki, 365 artykułów, 80 prac ogłoszonych w dziełach zbiorowych i 83 tomy przekładów. Główne jego dzieło to wielotomowa trylogia teologiczna Herrlichkeit ("Wspaniałość"), będąca "summą" i "symfonią" teologiczną, w której wiedza chrześcijańska jest ujęta w trzy kategorie: piękna, dobra i prawdy i przedstawiona językiem współczesnym. Głośne są jego książki: Kordula (1966), będąca pamfletem przeciw manowcom współczesnej teologii, i Kompleks antyrzymski (1974), gdzie potępia zdecydowanie tę epidemię wspó[ł]czesną. Wykazuje, że urząd Papieża jest z woli Chrystusa i należy do natury Kościoła. Bez papiestwa zatraca się jedność Kościoła, dokonuje się profanacja rzeczy najświętszej: "ciała Chrystusa, jakim jest Kościół" i następuje "samozniszczenie Kościoła". Tak pisał ostatnio von Balthasar w "30 Giorni" (I 1988). "L’Osservatore Romano" tak zatytułowało artykuł poświęcony zmarłemu teologowi: "Inteligencja kapłańska, która dokonała syntezy między starym a nowym".
[253]30 czerwca [1988] r. abp Marcel Lefebvre, pozostający w suspensie, wbrew woli Papieża udzielił w Ecóne (Szwajcaria) święceń biskupich czterem kapłanom ze Wspólnoty Piusa X. Był to akt schizmatycki. W konsekwencji tak abp Lefebvre jak współkonsekrator bp A. de Castro Mayer i biskupi przez nich konsekrowani popadli, siłą faktu, w ekskomunikę zastrzeżoną Stolicy Apostolskiej. Stwierdził to wyraźnie dekret Kongregacji Biskupów z 1 VII [1988] r. Dekret ten zawiera też przestrogę dla tych wszystkich, którzy świadomie pozostaną przy zbuntowanym arcybiskupie, iż popadną oni także w ekskomunikę, jeśli go nie odstąpią. W związku ze schizmą spowodowaną przez abpa Lefebvre’a Ojciec Święty wydał 2 VII "motu proprio" pt. Ecclesia Dei afflicta (Kościół Boży zasmucony), które skierował do biskupów i wiernych całego Kościoła. Na wstępie Papież daje wyraz bólowi całego Kościoła z powodu dokonanej bezprawnie konsekracji biskupiej. "Akt ten jest nieposłuszeństwem Papieżowi w sprawie bardzo poważnej, gdyż wiążącej się z sakramentalnym przekazywaniem sukcesji apostolskiej. Źródłem tego aktu jest błędne pojmowanie tradycji", gdyż "nie uwzględnia żywego charakteru tradycji, rozwijającej się w Kościele pod opieką Ducha Świętego" i "przeciwstawia tradycję powszechnemu Urzędowi Nauczycielskiemu Kościoła, sprawowanemu przez Biskupa Rzymu i Kolegium biskupów". Ojciec św. apeluje do wszystkich, którzy byli w jakiś sposób związani z ruchem abpa Lefebvre’a, aby "spełnili spoczywający na nich poważny obowiązek utrzymania jedności z Papieżem i Kościołem katolickim, nie udzielając już żadnego poparcia temu ruchowi".



