Kronika

Z Rzymu

  • 1 stycznia [1988] r. obchodzimy XXI Światowy Dzień Pokoju, którego hasło, dane przez Papieża, brzmi: "Wolni we wzywaniu Boga, aby żyć w pokoju". Dziennik watykański "L’Osservatore Romano" tak wyjaśnia to hasło: "Istotnie, pokój i wolność religijna są ściśle powiązane. Jedno i drugie zasadzają się na niezbywalnej godności osoby ludzkiej i na fakcie, że rodzina ludzka jest jedna i że jej członkowie z natury są powołani do otwarcia się dla drugich, a również, i to przede wszystkim, dla Boga". We wszystkich wielkich religiach widzi się troskę o dobro wspólne i otwarcie się dla bliźniego, a to jest potężna siła do zaangażowania się na rzecz pokoju. "Z drugiej strony duszenie wolności religijnej - przez Państwo lub przez panowanie jednej grupy religijnej nad drugą - stwarza głębokie podziały społeczne i jednocześnie podważa u podstaw energie konieczne do budowania pokoju. Tym niemniej apel do wolności religijnej pociąga za sobą również obowiązki tak jednostek, jak grup. Jednym z nich jest obowiązek lojalnego szukania tych sił na korzyść pokoju, które znajdują się we własnej wierze religijnej, i wykorzystanie ich w służeniu wspólnocie ludzkiej, przy pełnym szacunku dla wierzeń bliźniego".

  • Zeszłoroczny Synod Biskupów przekazał posłanie do Ludu Bożego. Biskupi stwierdzają, że Sobór Watykański II "wzbudził dynamizm odnowy, który ułatwił w całym Ludzie Bożym rozwój nowych form uczestnictwa i apostolskiego zaangażowania świeckich". Coraz liczniej włączają się oni w głoszenie Ewangelii, także w sferze kultury, nauki, techniki, pracy i polityki. Tym wszystkim Biskupi wyrażają wdzięczność, zaufanie i poparcie. "Większość chrześcijan świeckich przeżywa swe dążenie śladami Chrystusa pośród rzeczywistości określanej mianem «świata»: w rodzinie, w zakładach pracy, wspólnotach lokalnych itd. Nasycenie tej rzeczywistości Duchem Chrystusowym... było zawsze i tym bardziej jest dzisiaj zadaniem ludzi świeckich". Wszyscy są powołani do świętości, a "ideał świętości chrześcijan świeckich musi zawierać w sobie społeczny wymiar przemiany świata według planu Bożego". Biskupi z uznaniem patrzą "na nowe ożywienie Akcji Katolickiej..., jak również na inne dawne stowarzyszenia. Duch Święty pomaga sprostać nowym zadaniom, wzbudzając nowe ruchy odnowy, będące radością i nadzieją Kościoła Powszechnego. Zawsze aktualnym probierzem ich autentyczności będzie harmonijne włączenie się w życie Kościoła miejscowego tak, aby razem z pasterzami budować go w miłości". Biskupi zachęcają wszystkich katolików świeckich do czynnego udziału w życiu parafii. Podkreślają też: "Zbudowana w oparciu o sakrament małżeństwa rodzina jest zasadniczym miejscem formacji ludzkiej oraz budzenia, wzrostu i promieniowania wiary". Wzywają młodzież, "by szła za Chrystusem, budując na radykalizmie Krzyża i pewności Zmartwychwstania". Uznając w Ludzie Bożym równość i wspólne posłannictwo kobiety, pokazują, że Maryja, Matka Chrystusa, "jest pierwowzorem kobiecej godności i niezrównanym wzorem uczestnictwa w· dziele zbawienia". W końcowym apelu Biskupi zwracają się do pokrzywdzonych i zapewniają: "Ludy świata, których godność zraniono, wolność naruszono, mienie rozgrabiono; ludy prześladowane za wiarę, bezbronne wobec wszelkiego rodzaju tyranii, Kościół jest blisko Was i chce być wśród Was i z Wami świadkiem miłości Chrystusa, która wyzwala i jedna z Ojcem". Katolicy mają zrobić wszystko, co jest w ich mocy, aby opuszczeni i zepchnięci na margines naszego konsumpcyjnego społeczeństwa znaleźli należne im miejsce w Kościele i społeczeństwie. "Wierzący i ludzie dobrej woli - apelują Biskupi - pomagajmy sobie wzajemnie w budowaniu świata sprawiedliwości i pokoju".

  • 22 listopada [1987] r. Ojciec Święty ogłosił błogosławionymi 85 męczenników, którzy ponieśli śmierć męczeńską w Anglii w latach 15841679. Było wśród nich 22 katolików świeckich i 63 kapłanów, w tym 55 księży diecezjalnych, 5 franciszkanów, 2 jezuitów i 1 dominikanin. Wszyscy zostali skazani na karę śmierci na mocy prawa parlamentu angielskiego "przeciw jezuitom, księżom diecezjalnym i podobnym osobom nieposłusznym", według którego nie wolno było przebywać w Anglii kapłanom katolickim, ani im pomagać. Akt beatyfikacji nastąpił [26]w bazylice watykańskiej w czasie Mszy św., którą Jan Paweł II odprawił wraz z 36 biskupami angielskimi i 700 księżmi. Kard. Bazyli Hume, przewodniczący Konferencji Episkopatu Anglii i Walii, i abp Robert Runcie z Canterbury, przywódca Kościoła anglikańskiego, podpisali wspólną deklarację, w której podkreśla się ekumeniczne znaczenie tej beatyfikacji. W homilii Ojciec Święty powiedział, że wierność wobec papieża, którą odznaczali się ci męczennicy, przejawia się i dzisiaj, kiedy dzieło odnowy Kościoła posuwa się naprzód według nauczania Soboru i w jedności z Kościołem Powszechnym. "Sprawą zasadniczą w tej odnowie jest - stwierdził - praca na rzecz tej jedności chrześcijan, o którą modlił się Chrystus. Winniśmy więc wszyscy cieszyć się, że wrogość między chrześcijanami, która charakteryzowała epokę owych męczenników, nie ma miejsca dzisiaj i zastąpiona została przez braterską miłość oraz wzajemny szacunek".

  • 23 października 1987 r. Ojciec Święty, wobec kard. Piotra Palazzini, prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kard. Andrzeja M. Deskura, referenta sprawy, i innych, orzekł: "Udowodniono, że Służebnica Boża Aniela Salawa, dziewica świecka z trzeciego zakonu świeckiego św. Franciszka z Asyżu, praktykowała w stopniu heroicznym cnoty teologiczne wiarę, nadzieję i miłość tak Boga jak i bliźniego, a także cnoty główne roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie, męstwo i im pokrewne...". Dekret stwierdzający heroiczność cnót podkreśla na wstępie, że Anielę Salawę, będącą chlubą archidiecezji krakowskiej i Trzeciego Zakonu, "możemy podziwiać jako kroczącą śladami Najśw. Maryi Panny, która «gdy się nazwała służebnicą Pańską, pozostała do końca wierna temu, co ta nazwa wyraża, a przez to potwierdziła, że jest prawdziwą uczennicą Chrystusa» (Redemptoris Mater, 41)". Urodzona 9 IX 1881 r. we wsi Siepraw, w wieku 16 lat Aniela udała się do Krakowa, gdzie "wybrała zawód służącej, aby tak przez całe życie naśladować Jezusa pokornego i ubogiego". Pozostając w świecie poświęciła się Bogu przez ślub dozgonnej czystości. W czasie I wojny światowej oddala się pielęgnowaniu rannych i chorych w szpitalach krakowskich. Przez ostatnie cztery lata życia sama chorowała, zawsze radosna w cierpieniach. W lutym 1922 r. "ofiarowała się Bogu dla rozszerzenia Jego Królestwa w Polsce i w świecie". Zmarła w opinii świętości 12 III 1922 r. W roku 1948 rozpoczął się proces beatyfikacyjny. - O łaskach otrzymanych za przyczyną czcig. Anieli Salawy prosimy zawiadamiać OO. Franciszkanów (pl. Wiosny Ludów 5, 31-004 Kraków).

Z Polski

  • W dniach 6 i 7 listopada [1987] r. obradowała w Kielcach, pod przewodnictwem kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski, 224 Konferencja Plenarna Episkopatu Polski. W pierwszym dniu biskupi koncentrowali się na zagadnieniach ściśle duszpasterskich. Zapoznano się, jak głosi komunikat, z działalnością różnych ruchów religijnych w Polsce, zwłaszcza tych, które przyszły z innych krajów, także o niechrześcijańskiej tradycji i kulturze. Przypomniano, że "swoją prawdziwą wartość nowe ruchy ukazują poprzez podporządkowanie się wspólnocie Kościoła i poprzez harmonię życia parafialnego". Szeroko rozpatrzono zagadnienie katechizacji dzieci i młodzieży. Podkreślono, że "na wzór Matki Bożej Niepokalanej trzeba wychowywać młodzież do czystości myśli, do czystości serca i do czystości życia. Jest to tym ważniejsze, że obserwujemy wielkie zbrutalizowanie obyczajów w naszym życiu społecznym i rodzinnym". Biskupi zwrócili uwagę na poważny stan zagrożenia narodu alkoholizmem. Wezwali, by otoczyć opieką rodziny biedne, wielodzietne i osoby samotne. W drugim dniu biskupi z wielką troską rozważali trudną sytuację społeczno-gospodarczą naszego Kraju, która wymaga głębokich reform. "Opanować i przezwyciężyć tę sytuację możemy jedynie wspólnym wysiłkiem, od którego nikt z nas nie powinien się uchylić". M.in. młode pokolenie musi "dostrzec perspektywę godziwego bytu i rozwoju własnych talentów na naszej ziemi, a nie za granicą". Na końcu rozpatrzono informacje o powtarzających się zjawiskach świętokradzkiego wandalizmu. Naszym świętym obowiązkiem jest chronić wartości religijne i kulturowe. 8 listopada biskupi wzięli udział w uroczystościach pobeatyfikacyjnych bł. Jerzego Matulewicza, kapłana diecezji kieleckiej.

  • Profesorowie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wydali oświadczenie w sprawie pod· ręcznika szkolnego pt. Przysposobienie do życia w rodzinie. Oceniają go jako wysoce szkodliwy, gdyż "1. propaguje postawę egoistyczną i utylitarną, stosuje prymitywny poziom uzasadnień moralnych i sugeruje, że nie ma norm ogólnych, powszechnie obowiązujących...; 2. zaleca przedwczesne rozpoczynanie współżycia seksualnego prowadzenie go ze zmieniającymi się partnerami, [27]co stanowi zagrożenie dla młodych ludzi, a także dla ich przyszłych małżeństw; 3. oddziela współżycie seksualne od miłości małżeńskiej i rodzicielstwa; 4. podważa autorytet rodziców i wychowawców, ośmieszając motywy ich postępowania; 5. nie liczy się z tym, że większość rodziców i dzieci wyznaje światopogląd katolicki i zasady moralności chrześcijańskiej". Profesorowie zaznaczają, że "młodzieży potrzebna jest wiedza z dziedziny życia seksualnego, ale podawana z uwzględnieniem całego kontekstu życia osobowego oraz niezbędnej dla tej sfery delikatności i intymności". Oświadczenie tak się kończy: "Domagamy się od Ministra Oświaty i Wychowania wycofania w/w podręcznika ze szkół; 2. Przestrzegamy przed jego treścią młodzież, jej rodziców i wychowawców".

  • Jury Nagród Fundacji Jana Pawła II na swym posiedzeniu w Krakowie w dniu 18 października [1987] r. postanowiło przyznać trzy równorzędne nagrody za rok 1987. Laureatami Nagrody są: ruch Światło-Życie, założony przez niestrudzonego kapłana i wychowawcę laikatu śp. ks. Franciszka Blachnickiego - za pracę nad formację religijną i moralną młodzieży polskiej; dr Włodzimierz Mokry, filolog-historyk literatury, pracownik naukowy UJ za działalność społeczno-moralną na rzecz porozumienia i zbliżenia polsko-ukraińskiego, a także za ważne osiągnięcia naukowe ukazujące chrześcijańskie korzenie kultury ukraińskiej; dr Jacek Mazurkiewicz, pracownik z Wrocławia, i dr Antoni Zięba, pracownik Politechniki Krakowskiej - za obronę życia dzieci nie narodzonych. Tegoroczne nagrody ufundował ks. dr Paweł lliński z diecezji łuckiej, autor wielu książek, m.in. biografii św. Maksymiliana pt. Św. Maksymilian Kolbe na tle epoki.

Ze świata

  • Wiktoriusz Messori, znany ze swego "Raportu o wierze" - wywiadu z kard. Józefem Ratzingerem, niedawno udzielił wywiadu tygodnikowi diecezji Biella "Il Biellese", w którym przestrzega katolików przed infiltracją masonerii. "Ma rację Ratzinger - mówi - gdy ujawnia skażenie laicystyczne, masońskie i protestanckie w katolicyzmie... Chrześcijaństwo zostałoby zrujnowane, gdyby się chciało sprowadzić je do humanizmu filantropijnego. Bynajmniej nie przypadkiem Kościół widział zawsze w masonerii wroga śmiertelnego, dużo większego niż sam marksizm ateistyczny. Duch masoński nie jest otwarcie ateistyczny jak marksizm, który łatwo można zidentyfikować... Dziś zbyt łatwo zapominamy, że Kościół wydał 250 dokumentów potępiających masonerię. Wydał je właśnie dlatego, że widzi w niej wroga śmiertelnego, który od wewnątrz ogołaca istotę katolicyzmu". Messori przestrzega przed "piątą kolumną" w Kościele. Dawniej, gdy ktoś inaczej myślał niż uczył Kościół, opuszczał uczciwie Kościół, gdy "dziś jesteśmy często świadkami ciekawego zjawiska. Kiedy ktoś zaczyna mieć wątpliwości w wierze, to nie znajduje nic lepszego jak podawać własne teorie jako prawdziwą wiarę katolicką".

  • Patriarcha prawosławny Konstantynopola Dimitrios I, od roku 1972 następca Atenagorasa, pierwszy w godności wśród wszystkich biskupów i patriarchów 14 Kościołów autokefalicznych, jakie ma prawosławie, nareszcie otrzymał od rzędu tureckiego pozwolenie swobodnego poruszania się. W ubiegłym roku odwiedził patriarchaty prawosławne w Aleksandrii i Jerozolimie, od 21 do 30 sierpnia bawił w Związku Radzieckim, był też wśród prawosławnych w Jugosławii i Rumunii, w listopadzie [1987] r. (18-22 XI) w Polsce. Stara się przyśpieszyć zwołanie soboru pan-prawosławnego, który przygotowuje się od 1967 r. Nawiązuje też dialog ekumeniczny z innymi wyznaniami: "Chrześcijanie mówi - winni odnaleźć jak najprędzej jedność, jeżeli chcę skutecznie stawić czoło dzisiejszym prądom materialistycznym". Na początku grudnia [1987] r. udał się do Rzymu, by rewizytować Papieża Jana Pawła II, który w rok po wstąpieniu na tron Piotrowy złożył mu wizytę w Konstantynopolu. Przed podróżą rzymską abp Dimitrios oświadczył w wywiadzie dla pisma "30 giorni", że pragnie "popierać stosunki między prawosławiem a Kościołem rzymsko-katolickim, które w ostatnich latach stały się serdeczne i braterskie". Razem z Papieżem dęży do współpracy, pokoju i jedności, przekonany jak Jan Paweł II o wielkiej odpowiedzialności za chrześcijaństwo i świat w tym kończącym się wieku XX.

  • "Boże i dolarze, ufam wam!". Pod tym tytułem L. Offeddu publikuje w "Mondo e Missione" artykuł o mnożących się w Ameryce ewangelickich sektach fundamentalistycznych. Fortunę robią ich przywódcy, którzy przez telewizję narzucają się z pewnością absolutną, naciągając Pismo Św[ięte]: "Bóg mi powiedział, że...", "pójdziecie do raju, jeżeli..."; swych przeciwników wysyłają do piekła. Rok temu Oral Roberts zamknął się w swej "wieży milczenia", którą wybudowali mu zwolennicy w Kalifornii, i stamtąd oświadczył im, że jeżeli nie zbiorą mu w ciągu trzech miesięcy miliona dolarów, to go Pan [28]wezwie do swego królestwa, tzn. że umrze; otrzymawszy ten milion woła teraz o dwa miliony na nie znane bliżej misje w Afryce. Jimmy Swaggart, założyciel sekty "Posługi J. Swaggarta", który codziennie przemawia przez TV ze swej "świątyni rodziny", stal się milionerem. Jimmy Bakker, twórca sekty "Chwalmy Pana", zebrał w 1986 r. 172 miliony dolarów, z czego sam otrzymał 1,6 mln "jako zwrot wydatków", a sekretarka - 250 tysięcy. Gdy wykazano mu różne nadużycia, przywództwo sekty objął Jerzy Falwell, dotychczasowy wódz "Moralnej Większości". Sekciarze atakują szczególnie Kościół katolicki. Autor artykułu kończy, że w Ameryce mimo zeświecczenia jest ogromny głód religii. "Nieprawda - pisze - że w USA nie ma miejsca dla katolików; tego miejsca jest wiele, ale dla katolicyzmu, który mówi jasno i mocno o tym, w co wierzy".

  • "Herder Korrespondenz" przedstawia dramatyczną sytuację katolików w Sudanie. Islamizacja przymusowa, zaczęta 20 lat temu przez prezydenta G. Numeiry, oznacza dla 3 milionów chrześcijan ustawiczne prześladowanie, które się potęguje w miarę, jak dochodzą do głosu w rządzie fundamentaliści. W archidiecezji Chartum od 18 lat nie może powstać żaden kościół, gdy meczety wyrastają jak grzyby po deszczu. Od 1983 prawo karze śmiercią każdego, kto porzuca islam, a każdego chrześcijanina, który zawiera związek małżeński z osobą religii mahometańskiej, zobowiązuje do przyjęcia islamu. Zamyka się chrześcijanom dostęp do pracy w zakładach państwowych i urzędach. W ostatnich miesiącach fanatyczna sekta Rizeigat dokonuje mordów. W Nesitu zabito 30 chrześcijan, w Wau (gdzie są skoncentrowani katolicy) zmasakrowano 250 osób, w Al Diein muzułmanie wdarli się najpierw do kościoła, mordując obecnych, a potem spalili dzielnicę chrześcijańską: w sumie - tysiąc zabitych.

  • O. Antoni Gemayel, dyrektor Katolickiego Ośrodka Informacji w Bejrucie, przesiał do prasy światowej artykuł o sytuacji tragicznej chrześcijan w Libanie. "Wojna, która toczy się w Libanie od 1975 r., zniszczyła 50% potencjału chrześcijan. Liczy się dziś 500 000 chrześcijan, którzy są uchodźcami wewnątrz własnego kraju. Zostali wypędzeni z wiosek na północy, południu i wschodzie przez sity obce, palestyńskie czy muzułmańskie pobudzane fanatyzmem islamskim, który potęguje prąd szyicki Chomeiniego przybyły z Iranu. Uchodźcy ci żyją w sytuacji godnej pożałowania; są stłoczeni na wschód od Bejrutu (a niektórzy w strefie przygranicznej między Libanem a Izraelem) w klasztorach, w suterynach, w kościołach, w szkołach, w budynkach jeszcze nie wykończonych lub na poddaszach i żyją w skrajnym ubóstwie. Niektórzy znajdują się na progu głodu. 70% terytorium libańskiego zajmują wojska syryjskie, a 18% wojsko izraelskie. 125 000 zginęło w różnych sytuacjach wojennych: od bombardowań, w masakrach bezpośrednich czy od bomb umieszczonych w samochodach. Wśród tych zmarłych jest 34 kapłanów i zakonnic". Autor ubolewa, że jeżeli wybuchnie jakaś bomba w Paryżu, Madrycie czy Wiedniu i stłucze witrynę wielkiego magazynu czy zrani przechodnia, wiadomość o tym podają szybko środki przekazu, natomiast matło kto wie, że tylko w 1986 r. w strefie chrześcijańskiej wybuchło 21 auto-bomb, uśmiercając 500 osób, raniąc 1500 i powodując milionowe straty materialne. "Kościół libański jest zagrożony w samym swym istnieniu", choć istnieje od czasów apostolskich. Gemayel dodaje, że nie licząc powyższych ofiar w Libanie, od roku 1860 zostało wymordowanych na Bliskim Wschodzie ponad 2 miliony chrześcijan.

  • Agencja Fides (23 IX [1988] r.) podaje aktualną sytuację religijną świata. Ze statystyk ustalonych na rok 1987, według których na początku tego roku było 4 miliardy 900 milionów ludzi, wynika, że na świecie żyje obecnie 905 mln katolików, 484 mln protestantów, 183 mln prawosławnych, 851 mln muzułmanów, 671 mln hindusów, 314 mln konfucjonistów i 305 mln buddystów. Reszta ludności należy do różnych innych religii z wyjątkiem ateistów i agnostyków, których jest 600 mln. Liczba katolików na poszczególnych kontynentach przedstawia się następująco: w Afryce - 72 658 000 na 555 326 000 mieszkańców (m), więc 13,09%, w Ameryce - 422 663 000 na 667 065 000 m (63,36%), w Azji - 72 141 000 na 2 873 849 000 m (2,51%), w Europie - 278 047 000 na 697 168 000 m (39,88%), w Oceanii - 6 444 000 na 24 442 000 m (26,41%). Ludność świata wzrosła o 68 727 000 osób w stosunku do roku poprzedniego: 34 595 000 w Azji, 20 076 000 w Afryce, 10 989 000 w Ameryce, 3 056 000 w Europie, 11 000 w Oceanii. Katolików przybyło 11 847 000: 6 590 000 w Ameryce, 3 554 000 w Afryce, 1 489 000 w Azji, 220 000 w Europie, 4000 w Oceanii (nie uwzględniono tu, z braku danych, katolików w krajach komunistycznych Azji i w krajach wschodniej Europy).

  • W Madrycie obradował, pod przewodnictwem abpa Mariusza Tagliaferri, nuncjusza apostolskiego w Hiszpanii, XV Narodowy Tydzień Zakonników i Zakonnic. Historyk ks. Jesus Alvarez, klaretanin, podkreślił w swym wykładzie, że Najśw. Maryja Panna "jest u początku życia poświęconego Bogu, jako źródło natchnienia dla życia zakonnego". Na 1400 zakonów i zgromadzeń zakonnych, jakie dzisiaj istnieją w świecie, ponad 700 nawet w swej nazwie nawiązuje wyraźnie do Maryi.

  • [29]W Watykanie odbyło się sympozjum naukowe zorganizowane przez watykańskie obserwatorium astronomiczne z okazji 300-lecia wydania dzieła Izaaka Newtona pt. Matematyczne zasady filozofii naturalnej. Papież przyjął naukowców biorących udział w sympozjum 26 września [1988] r. W przemówieniu swym poruszy! problem wzajemnych zależności w kulturze między naukami ścisłymi a religią. Człowiek poznając świat odczuwa potrzebę jedności między różnymi drogami poznania. Ograniczenie poznania ludzkiego tylko do tego, co wymierne, oznacza zamknięcie możliwości osiągnięcia całkowitego poznania rzeczywistości, ostatecznego sensu rzeczy, który obejmuje tajemnicę Boga samego. Tymczasem "Bóg, Stwórca wszystkich rzeczy, który kieruje wszechświatem przez Swe Słowo (Logos), może być poznany również poprzez wysiłki rozumu ludzkiego...". Dużo lepiej poznajemy Boga z Objawienia. Nie może istnieć sprzeczność między rezultatami osiągniętymi przez rozum analityczny a tymi, które są owocem pracy rozumu oświeconego wiarą. Rozum bez wiary nie jest w stanie dać odpowiedzi na sprawy ostateczne, takie jak sens życia i celowość istnienia stworzenia. Z drugiej zaś strony wiara bez rozumu sprzeciwia się jedności stworzenia, ponieważ Bóg dał nam jedną zdolność poznawczą. "Wspominając dzieło podstawowe Newtona - kończył Papież - dziękujemy Bogu, że postęp nauki umożliwił w naszych czasach obalić barierę wzniesioną sztucznie między wiarą a poznaniem rozumowym...".