Kronika
11 (377) 1987, s. 345
Z Rzymu
- Ojciec Święty w czasie audiencji środowych kontynuuje cykl przemówień katechetycznych o Jezusie Chrystusie, prawdziwym Bogu i prawdziwym człowieku. 9 września [1987] r. uczył: "Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem. Jest Bogiem-Synem współistotnym Ojcu (i Duchowi Świętemu). W wyrażeniu «Ja jestem», którego Jezus Chrystus używa w odniesieniu do swej Osoby, znajdujemy echo Imienia, którym Bóg objawił siebie przemawiając do Mojżesza (por. Wj 3,14). Ponieważ Chrystus stosuje do siebie to samo «Ja jestem» (por. J 13,19), trzeba pamiętać, że to Imię określa Boga nie tylko jako Absolut..., ale jako Tego, który zawarł Przymierze z Abrahamem i jego potomstwem, i który, na mocy tego Przymierza, posyła Mojżesza, aby wyzwolił Izraela (tj. potomków Abrahama) z niewoli egipskiej. Tak więc owo «Ja jestem» zawiera w sobie również znaczenie soteriologiczne (zbawcze), mówi o Bogu Przymierza, który jest z człowiekiem (jak z Izraelem), by go zbawić. Pośrednio mówi o Emanuelu (por. Iz 7,14), «Bogu z nami». W ten sam sposób ma być rozumiane «Ja jestem» Chrystusa (zwłaszcza w Ewangelii Jana). Niewątpliwie oznacza uprzednie Boskie istnienie Słowa-Syna, ale jednocześnie mówi o spełnianiu się proroctwa Izajasza o Emanuelu, «Bogu z nami», który przyszedł dla nasz[e]go zbawienia".
- W Rzymie od 1 października [1987] r. obraduje Synod Biskupów, poświęcony powołaniu i misji ludzi świeckich w Kościele i w świecie współczesnym. Synod ten otworzył Ojciec Święty uroczystą Mszą św. koncelebrowaną z biskupami. Aby uprosić dla Synodu "światło Ducha Świętego i opiekę Maryi, Królowej Różańca", Jan Paweł II odbył 3 października na Placu Św. Piotra "czuwanie" z wiernymi, zwłaszcza z młodzieżą. W pierwszym dniu Synodu abp Jan Schotte, sekretarz generalny Synodu, przedstawił sprawozdanie z okresu od ostatniego Synodu zwyczajnego (1983 r.), podczas gdy kard. Józef Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, omówił dorobek Synodu Nadzwyczajnego (1985 r.). W drugim dniu rozpoczęły się właściwe prace obecnego Synodu. Przez 8 pierwszych dni roboczych na 16 sesjach plenarnych wysłuchano sprawozdań, które przesiały z całego świata Konferencje Episkopatów. W drugiej fazie trwała praca w 12 grupach językowych, a w trzeciej wypracowano wspólne stanowisko w omawianej kwestii. W Synodzie wypowiadali się też audytorzy świeccy, których było 60 (26 kobiet i 34 mężczyzn), z Polski prof. Maciej Giertych, dobrze znany czytelnikom "RN".
- 4 października [1987] r. Ojciec Święty wyniósł na ołtarze dwie członkinie włoskiej Akcji Katolickiej: Antonię Mesinę i Pierinę Morosoni, które oddały swe życie w obronie czystości. Pierwsza urodziła się w r. 1919 w Orgosolo na Sardynii. Pomagała matce w wychowaniu swego młodszego rodzeństwa, odznaczając się wielką pracowitością. Często przystępowała do Komunii św., w ostatnim okresie niemal codziennie. 17 maja 1935 r. wcześnie rano udała się na Mszę św., a potem razem z młodszą dziewczynką do lasu po drzewo potrzebne do wypieku chleba. Napadnięta przez przechodzącego młodzieńca, broniła się do upadłego odnosząc 74 rany. Znaleziono ją z głową roztrzaskaną dużym kamieniem. Pierina Morosoni żyła w Fiobbio kolo Albino (w prowincji [345]Bergamo), gdzie pracowała w fabryce tkackiej. W r. 1931, kiedy miała 21 lat, wracając z pracy, znalazła się wobec napastnika. Broniła się, potem zaczęła uciekać, ale ugodzona kamieniem upadla i skonała. Papież Jan Paweł II, będąc w 1981 r. w Bergamo, wskazał młodym Pierinę jako "jaśniejący przykład radosnego ducha służby i konsekwencji chrześcijańskiej posuniętej aż do męczeństwa". Razem z tymi dziewczętami został beatyfikowany i ogłoszony męczennikiem harcerz francuski Marceli Callo z Rennes, lat 24, z zawodu drukarz, który w czasie wojny jako gorliwy działacz katolicki został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Mauthausen, gdzie zmarł 19 III 1945.
- W ubiegłym miesiącu odbyły się w Rzymie dwie uroczystości kanonizacyjne. 18 października, w Niedzielę Misyjną, Papież ogłosił świętymi 11 misjonarzy dominikańskich i 5 ich współpracowników świeckich, którzy ponieśli śmierć męczeńską w Japonii między 1633 a 1637 r. Wśród tych kanonizowanych znajduje się św. Wawrzyniec Ruiz z Manili, pierwszy święty filipiński. 25 października, pod koniec Synodu Biskupów, który zajmował się laikatem katolickim, Ojciec Święty kanonizował bł. Józefa Moscati, lekarza włoskiego. Urodził się w 1880 r. w Benevento w rodzinie szlacheckiej. Skończywszy medycynę pracował w Neapolu jako lekarz i profesor, osiągając sławę europejską. Z kompetencją zawodową łączył świętość życia, czerpiąc silę z codziennej Komunii św. Za młodu złożył ślub czystości przed obrazem Matki Bożej Dobrej Rady. "Twoja miłość, o Jezu - pisał - uświęca mnie i kieruje nie ku jednemu stworzeniu, ale ku wszystkim stworzeniom uczynionym na Twój obraz i podobieństwo". Leczył z wielką bezinteresownością. Żywił mi!ość dziecięcą do Matki Bożej. W kitlu lekarskim zawsze miał różaniec, który odmawiał w przerwach między wizytami. 12 kwietnia 1927 r., po Mszy św. i Komunii, udał się do pracy, w czasie której zasłabł i umarł w fotelu. Miał 47 lat. Ma i po śmierci klientelę (a są w niej również lekarze, posłowie, dziennikarze), która napływa do jego grobu w kościele "Jezusa Nowego" w Neapolu, i wciąż jest "lekarzem", wypraszając u Boskiego Lekarza łaski dla duszy i ciała.
Z Polski
- W dniach 5 i 6 września miała miejsce na Jasnej Górze 6. Ogólnopolska Pielgrzymka Rolników. Pierwszego dnia było sympozjum z referatem pt. Kościół a ruchy chłopskie w XIX i XX w. (ks. D. Olszewski), Msza św. pontyfikalna i modlitwa dziękczynna za szczęśliwe żniwa. W dniu następnym odbyła się procesja dożynkowa, w której było 39 sztandarów Duszpasterstwa Rolniczego i 411 delegacji w strojach regionalnych z wieńcami i darami ołtarza. Gdy procesja weszła na wały, odbyło się słuchowisko Bóg - Honor - Ojczyzna, a ks. Józef Zawitkowski z Łowicza wygłosił przemówienie na temat maryjnego kształtowania pobożności wsi polskiej. Centralnym punktem dożynek jasnogórskich była suma pontyfikalna, której przewodniczył bp Ignacy Jeż, ordynariusz koszaliński. We Mszy św. uczestniczyło 150 tysięcy delegatów rolników. Na końcu przedstawiciele chłopów wyrazili wdzięczność Kościołowi za jego naukę i opiekę.
- [347]18 września [1987] r. kard. Józef Glemp, Prymas Polski, podpisał akt notarialny ustanawiający fundację wspomagającą zaopatrzenie wsi w wodę. Oświadczył przy tym, że fundacją tą pragnie przyczynić się do polepszenia warunków życia i pracy wsi oraz do poprawy wyżywienia społeczeństwa polskiego - korzystając z bratniej pomocy otrzymanej od ludzi dobrej woli z zagranicy. Pomoc ta ma służyć rolnikom prowadzącym gospodarstwa rodzinne. Na realizację fundacji przeznacza się sumę 10000 dolarów. Poza tym fundacji tej służyć będą fundusze i środki rzeczowe pochodzące z darowizn z zagranicznych źródeł kościelnych, a także ze spadków i zapisów zagranicznych, jak też z krajowych dotacji kościelnych.
- W dniach 23 i 24 września [1987] r. obradowała w Warszawie 223 Konferencja Plenarna Episkopatu Polski. Pasterze Kościoła omówili zadania duszpasterskie związane z Rokiem Maryjnym, zapoznali się z przebiegiem rozmów między przedstawicielami Rządu i Episkopatu dotyczących uregulowania stosunków między Państwem i Kościołem, nadto zwrócili uwagę na pewne niepokojące zjawiska. "Kościół - czytamy w komunikacie z Konferencji - stale jest zatroskany o rzetelne przygotowanie młodego pokolenia Polaków do zdrowego życia rodzinnego. Biskupi z niepokojem stwierdzają, że nadal podejmowane są, również przez władze oświatowe, zatwierdzające programy i podręczniki, działania wymierzone przeciwko życiu religijnemu dzieci i młodzieży oraz przeciwko zdrowym zasadom moralności, które stoją na straży godności człowieka. Młody człowiek ma prawo oczekiwać, stosowanie do swojego wieku, pomocy w przygotowaniu do życia w rodzinie, które jest wspólnotą życia i miłości. W tych trudnych i delikatnych zadaniach wychowawczych, które mają na celu nie tylko przekazanie wiadomości, lecz kształtowanie całej życiowej postawy,·trzeba szukać coraz doskonalszych sposobów działania. Nie mogą one nigdy być sprzeczne z podstawowymi zasadami religijno-etycznymi, danymi przez Boga-Stwórcę natury ludzkiej. Przy tym podstawowe prawa i obowiązki należą do rodziców, którzy dali życie dzieciom". Napawa też niepokojem zjawisko opuszczania Kraju przez wielu, zwłaszcza młodych, Polaków. "Nie sposób ganić wszystkich, którzy podjęli decyzję opuszczenia Kraju. Różne mogą być tego przyczyny, należy jednak z naciskiem podkreślić, że sama ucieczka przed trudnościami życia codziennego, samo poszukiwanie życia łatwiejszego, nie usprawiedliwia takich decyzji".
- 4 października [1987] r., w święto św. Franciszka z Asyżu, odbyły się w Oświęcimiu i w Krakowie uroczystości związane z piątą rocznicą kanonizacji św. Maksymiliana M. Kolbego i 750-leciem przybycia franciszkanów do Polski. Na uroczystości te przybyli z Rzymu kard. Franciszek Macharski, uczestnik Synodu Biskupów, i o. Błażej Kruszyłowicz, wikariusz generalny Zakonu franciszkańskiego. O godz. 10 złożono hold św. Maksymilianowi na terenie b[yłego] obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, m.in. ksiądz kardynał, towarzyszący mu bp Kazimierz Górny, sufragan krakowski, i grupa franciszkanów pomodlili się w celi męczeńskiej śmierci o. Kolbego. O godz. 11 przed frontonem kościoła Św. Maksymiliana kard. Macharski przewodniczył uroczystej Mszy św., którą koncelebrowali bp Górny, o. Kruszyłowicz, 9 prowincjałów z wszystkich gałęzi franciszkańskich, o. Paulin Sotowski, wikariusz Niepokalanowa, i inni, przy licznej frekwencji wiernych, w tym grupy katolików z RFN. Homilię wygłosił główny celebrans. Wieczorem odbyły się w katedrze na Wawelu uroczystości kończące jubileusz franciszkański. Mszę św. odprawili wicegenerał i prowincjałowie franciszkańscy pod przewodem Arcybiskupa krakowskiego, który w homilii wezwał Zakon franciszkański, aby dziś przygotował świat na nowe Betlejem, jak czynił to jego Założyciel w średniowieczu.
Ze świata
- W dniach od 10 do 12 lipca [1987] r. odbyło się w Dreźnie Spotkanie Katolickie, które przejdzie do historii. Było to pierwsze większe wystąpienie publiczne katolików w Niemieckiej Republice Demokratycznej, gdzie jest ich tylko 1 200 000 na 16,7 mln mieszkańców. Z gości byli obecni m.in. kard. Józef Ratzinger z Rzymu i kard. Franciszek Macharski z Krakowa. Przybył też Klaus Gysi, minister spraw religijnych NRD. Przed katedrą widniały flagi papieskie i motto zjazdu: Moc Boża naszą nadzieją. W dniu pierwszym przemawiał kard. Ratzinger. Uczył, że prawdziwa moc płynie z Krzyża, a nie z instytucji ludzkich, i objawia się przede wszystkim w odpuszczaniu grzechów. Podkreślił, że więź osobista z Kościołem jest sprawą zasadniczą istnienia chrześcijańskiego. 11 lipca obradowano w katedrze nad głównymi problemami duszpasterskimi w NRD, a wieczorem młodzież poniosła procesjonalnie na plac katedralny siedem wielkich krzyży, symbolizujących siedem diecezji w kraju, podczas gdy inni wierni trzymali zapalone świece. Punktem kulminacyjnym spotkania była niedzielna Msza św. na Festwiese, w której uczestniczyło 100 tys. wiernych. Odczytano orędzie Papieża, który wezwał katolików, by odważnie wyznawali wiarę. Kard. Joachim [348]Meisner, arcybiskup Berlina, w homilii wyraził wolę chrześcijan, "aby mogli ofiarować swemu społeczeństwu swoje dary i zdolności, idąc za jedną tylko gwiazdą - betlejemską".
- W tym roku upływa 950 lat od poświęcenia Rusi Matce Bożej przez księcia kijowskiego Jarosława Mądrego. Z tej okazji, a również aby przygotować się ha tysiąclecie chrztu Rusi, które przypada w roku następnym, katolicy ukraińscy na emigracji ponawiają oddanie maryjne. Oto słowa aktu, którego używają emigranci w USA: "My, synowie i córki Ukrainy, których przodek, św. Włodzimierz Wielki, przyjął przed tysiącem lat bezcenny dar chrześcijaństwa, przychodzimy dziś do Ciebie, Królowo Ukrainy, w duchu pełnej miłości, bezbrzeżnej wdzięczności i gorącego błagania, gdy zbliżamy się do tysiąclecia tego wielkiego i niezgłębionego Daru naszego narodu. Z głębi naszych serc dziękujemy Ci, Matko Niebieska, za niezliczone łaski, jakie wyprosiłaś u swego Syna, Jezusa Chrystusa, dla narodu ukraińskiego, odkąd poświęcił go Twojej macierzyńskiej pieczy Jarosław Mądry, inny władca Kijowa. Jesteśmy wdzięczni za Twoją nieustanną opiekę, jaką objawiasz poprzez cudowne ikony, które ubogaciły duchowo nasz lud i kraj... Matko Niebieska, poświęcamy Ci uroczyście naród ukraiński, jego rodziny, a zwłaszcza młodzież, zarówno na ziemi ojczystej jak rozproszoną w diasporze". Wierni proszą Maryję o moc ducha i wyrażają nadzieję, że za Jej przyczyną Królestwo Boże zapanuje w całym świecie.
- Numer pisma "Mondo e Missione" z sierpnia-września [1987] r. jest poświęcony laikatowi katolickiemu z okazji Synodu. Urzekają podane tam przykłady niektórych katolików świeckich. Np. dr Daniel Scipione z Sycylii, przewodniczący sądu, cały czas poza pracą zawodową poświęca stowarzyszeniu "Nasi przyjaciele trędowaci", które założył w 1967 r. dla wspierania trędowatych. W ciągu 20 lat zebra! 4,5 miliarda lirów, za które pobudował w różnych krajach 3 wioski dla trędowatych, 13 przytułków, 26 szkół, szpitale, wodociągi, studnie, nie mówiąc o stałym wysyłaniu trędowatym lekarstw, pożywienia, odzieży. Dr Aureli Fuentes, lekarz, od 30 lat pracuje w San Lorenzo na krańcu północnym Ekwadoru. W 1956 r. przybył tu jako lekarz towarzystwa CIA VE, które budowało kolej, ale widząc, że tamtejsza ludność pozbawiona jest wszelkiej pomocy lekarskiej, pozostał i do dziś prowadzi szpital misyjny. Modlił się, by być bliżej rodziny, która pozostała w Quito, ale gdy modlitwa jego nie została wysłuchana, powiedział sobie: "Ważne w życiu jest nie to, byśmy byli tam, gdzie myślimy, że będzie nam najlepiej, ale tam, gdzie powinniśmy być. Wtedy Bóg bierze na siebie troskę o resztę". Paweł Che Chong Ku, społecznik koreański, nawrócony na katolicyzm w 1977 r., mógł zostać ministrem, ale woli ze swą rodziną żyć w ubóstwie i dzielić los "Oazy Ewangelicznej" na przedmieściu Seulu, która skupia 202 rodziny, zajmujące się produkcją i sprzedażą marmolady. Założył tę "Oazę", jak też dwa inne podobne osiedla dla biednych, razem z jezuitą o. Janem Dały, za co w ubiegłym roku otrzymali obaj nagrodę Magsaysay. Uważa, że jego powołaniem jako katolika świeckiego jest żyć razem z ubogimi, by wzajemnie sobie pomagać.




