Kronika

Z Rzymu

  • Jan Guitton z Akademii Francuskiej będąc ostatnio w Rzymie mówił o znaczeniu Kościoła i Papiestwa w naszych czasach: "Żyjemy w epoce wielkich komunikacji. Rzym jest w centrum świata; Papież odbywa podróże apostolskie do różnych krajów naszej planety... Wiek XXI będzie ogromnej doniosłości w historii ludzkości i Kościoła. Ludzkość dzisiejsza z powodu groźby atomowej narażona jest każdej chwili na samobójstwo... Pozbędzie się wszelkiego strachu dzięki obecności Kościoła katolickiego ożywionego mocą Ducha Świętego. Papiestwo ma dziś zadanie historyczne: ocalić ludzkość od wszystkich niebezpieczeństw. Papież jest nie tylko gwarantem jedności Kościoła i stanowi nie tylko podstawę ciągłości Kościoła i prawdy Kościoła; jest również tym, który musi troszczyć się o ocalenie świata. Spoglądają nań nie tylko katolicy, ale cała ludzkość. Przy tym «białym człowieku» odnajdują się wszyscy mężczyźni i kobiety świata".

  • 8 grudnia [1985] r. Ojciec Święty złożył hołd Niepokalanej, najpierw w Watykanie mówiąc o Niej przed "Anioł Pański" jako o "początku lepszego świata", potem przed Jej pomnikiem na Placu Hiszpańskim, wreszcie w Bazylice Matki Bożej Większej, gdzie odprawił Mszę św. z Ojcami Synodu. "W tajemnicy Niepokalanego Poczęcia - mówił w homilii - kontemplujemy najwspanialsze owoce miłosierdzia Bożego w stworzeniu ludzkim. Właśnie tam, gdzie - w sercu kobiety: Ewy - obfitował grzech, tam - w sercu kobiety: Maryi - obfitowała jeszcze bardziej łaska. Łaska, jaka przychodzi na ludzkość przez Maryję, jest dużo większa od szkody, jaką nam wyrządził grzech naszych Prarodziców. W Maryi, jak w żadnym innym stworzeniu, widzimy tryumf łaski nad grzechem, widzimy spełnienie się proroctwa Księgi Rodzaju (por. Rdz. 3,15) o «potomstwie niewiasty», które «ściera głowę» węża piekielnego". Jan Paweł II zawierzył Niepokalanej owoce Soboru i Synodu, "aby Kościół mógł z odnowionym poświęceniem i gorliwością urzeczywistniać to, co stanowi jego misję istotną: «być sakramentem zjednoczenia z Bogiem... i zjednoczeniem całego rodzaju ludzkiego»". Zakończył modlitwą: "Niech Twoje Serce Niepokalane króluje w sumieniach, w rodzinach, w społeczeństwie, w narodach, w całej ludzkości!".

  • 13 grudnia [1985] r. Jan Paweł II przemawiał do uczestników kursu naturalnej regulacji płodności, który zorganizował fakultet medycyny na Katolickim Uniwersytecie Najświętszego Serca. "Należy - podkreślił - patrzeć na małżeństwo, a więc i na korzystanie z seksualności, w świetle Tajemnicy Paschalnej Chrystusa, która zawiera logicznie cierpienie i ofiarę, zwycięstwo i radość, gdyż oświeca, oczyszcza, podnosi i zbawia. Paweł VI w encyklice Humanae Vitae tak pisał: «Panowanie nad instynktem, przez rozum i wolną wolę, nakłada niewątpliwie ascezę, żeby objawy uczuciowe życia małżeńskiego utrzymać w należytym porządku, w szczególności przez zachowanie wstrzemięźliwości okresowej. Ale ta karność, właściwa czystości małżonków, nie tylko nie szkodzi miłości małżeńskiej, ale przynosi jej wyższą wartość ludzką. Wymaga stałego wysiłku, ale dzięki jego błogosławionemu wpływowi małżonkowie rozwijają w pełni swoją osobowość bogacąc się wartościami duchowymi» (n. 21). Pouczenie w sprawie metod naturalnych musi być połączone ze szczerym nastawieniem na życie wewnętrzne, karmione modlitwą i zaufaniem do Boga, a również ze stałym wychowaniem do korzystania z łaski przez częste przystępowanie do sakramentów Eucharystii i Pojednania i do poczucia odpowiedzialności na polu miłości. W istocie nie chodzi tu tylko o kwestię biologiczną i psychologiczną, ale o całe pojęcie i praktykę życia zakorzenione w «Słowie Bożym», które oświeca naturę i los człowieka, a stąd ustawione w perspektywie wieczności".

  • 7 grudnia w rzymskiej bazylice Santa Maria in Trastevere grupa Biskupów polskich i niemieckich koncelebrowała Mszę św. z okazji 20 rocznicy wymiany listów o wzajemnym przebaczeniu między Episkopatami Polski i RFN. Przed koncelebrą przemówił kard. Józef Hoeffner, przewodniczący Niemieckiej Konferencji Biskupów. Pod koniec przemówienia powiedział: "Drogą, która prowadzi do pełnego pojednania między Polakami a Niemcami, od 20 lat postępuje Kościół obydwu narodów. Były odcinki tej drogi, które z Bożą pomocą szybko przebywaliśmy. Były też jednak odcinki bardzo trudne do przejścia, które groziły, że ustaniemy zmęczeni. W tym wielkim dążeniu, aby nie zmylić [90]wspólnego celu, mamy orędownika w św. Maksymilianie Kolbem. On pokazał nam, że miłość Chrystusa jest silniejsza niż wszystkie ludzkie winy wszelka małoduszność". Homilię wygłosił kard. Józef Glemp, prymas Polski. Stwierdził, że słowa przebaczenia wypowiedziane 20 lat temu "odniosły skutki wymierne społecznie: układ z dnia 7 grudnia 1970 r. i utworzenie naszych Kościołów lokalnych... w roku 1972", czyli ustanowienie stałej hierarchii polskiej na Ziemiach Odzyskanych. Przypomniał też kard. Stefana Wyszyńskiego, który "uczył nas, jak zawierzać trudne sprawy Maryi". I teraz prosimy Ją, "aby zaczęte przebaczenie przyniosło owoce chrześcijańskiego pojednania".

Z Polski

  • "Młodzi w życiu rodzinnym" oto temat listu pasterskiego Biskupów polskich na ostatnią uroczystość Świętej Rodziny. Rodzina jest pierwszym wychowawcą. "Dziś wielu ludzi - skarżą się biskupi - troskę o młodych ogranicza do samego starania się o ich wyżywienie, odzienie i ewentualne wykształcenie, traktowane zresztą nieraz tylko jako odskocznia do tzw. kariery. Rodziny, w których jedynie te tematy dominują na co dzień, nie zdają sobie sprawy, że bardzo zawężają widnokrąg zainteresowań i aspiracji młodzieży, ucząc co najwyżej sprytu i płaskiego materializmu... Ta krótkowzroczność utrudnia «wzrastającym w latach» młodym stosowanie właściwej hierarchii wartości, a później przynosi jeszcze rozczarowania i zniechęcenia, których skrajnymi przejawami bywa m.in. alkoholizm, narkomania czy nawet nieliczenie się z prawem do życia". Trzeba wychowywać do pełni życia i to w oparciu o siły Boże, o łaskę. Trzeba stopniowo wdrażać młodego człowieka "do samodzielności pojętej jako wolność wybierania tego co dobre i umiejętność odrzucania tego co złe i niezgodne z planami Bożymi. Najlepszą drogą ku temu jest współpraca z łaską".

  • Biuro Prasowe Episkopatu Polski podało 20 stycznia [1985] r. następującą informację: "Na zakończenie trzydniowych obrad Komisji Episkopatu do spraw Duszpasterstwa Ogólnego w dniu 17 stycznia 1986 r. w Zakopanem odbyło się posiedzenie biskupów diecezjalnych. W czasie posiedzenia biskupi zapoznali się m.in. ze sprawą rzekomych objawień w Oławie, w Archidiecezji Wrocławskiej, gdzie od pewnego czasu licznie gromadzą się ludzie. Jak wynika z przeprowadzonych przez właściwe władze kościelne dochodzeń, nie ma podstaw do traktowania owych rzekomych objawień jako zjawisk nadprzyrodzonych. W związku z tym biskupi zwracają się do duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego, a także do wiernych, aby zaprzestali gromadzenia się w Oławie i przez to nie dawali poparcia tym rzekomym objawieniom. Może to wprowadzać w błąd opinię publiczną, godzić w zasady wiary i może być wykorzystane przeciwko Kościołowi".

  • W 40 lat od zakończenia wojny prasa polska robiła różne zestawienia liczbowe, również dotyczące Kościoła w Polsce. Pod koniec 1945 r. nasz kraj, jak przyjmuje się, liczył niespełna 20 milionów ludności, w ogromnej większości katolickiej. Służyło jej duchowo 23 biskupów i 7 tysięcy kapłanów w około 5 tysiącach placówek duszpasterskich. W 1984 r. na 36 553 000 mieszkańców Polski było 35 347 000 katolików w 8030 parafiach, obsługiwanych przez 20 103 kapłanów pod kierunkiem 92 biskupów (dane według Annuario Pontificio). Na ostatnim Synodzie Biskupów w Rzymie kard. Józef Glemp stwierdził, że w Polsce działa obecnie 30 tysięcy punktów katechetycznych. Według źródeł świeckich pod koniec 1984 r. czynnych było w naszym kraju 10 568 kościołów i 4389 kaplic rzymskokatolickich, a w budowie znajdowało się w latach 1982-1985 około 1300 świątyń większych i mniejszych.

  • Biuro Prasowe Episkopatu Polski podało statystykę duchowieństwa w Polsce przedstawiającą stan z 20 X [1985] r. Mamy obecnie 22 381 kapłanów, w tym 16 931 diecezjalnych i 5450 zakonnych, gdy pięć lat temu było 20 198 księży (15 305 diecezjalnych i 4893 zakonnych). Widać wzrost powołań. Gdy w 1979 r. w naszych seminariach wyższych było 5 845 alumnów (w tym 4179 diecezjalnych i 1666 zakonnych), obecnie mają one 8464 alumnów (5563 diec. i 2901 zak.). Ponad 300 kleryków mają seminaria: krakowskie (394), przemyskie (381), katowickie (327), warszawskie (321) i tarnowskie (312). Gdy chodzi o zakony, to najwięcej seminarzystów mają salezjanie (380), bracia mniejsi, tj. bernardyni, reformaci i franciszkanie śląscy (266), franciszkanie (172), pallotyni (160), oblaci Niepokalanej (159), werbiści (150), jezuici (128), chrystusowcy (117), redemptoryści (111) i misjonarze (108). W 1985 r. na pierwszym kursie było 1854 (1190 diec[ezjalnych]. i 664 zak[onnych]), a wyświęcono (do 20 X) 964 kapłanów (683 diec[ezjalnych]. i 281 zak[onnych]). Według Annuarium Statisticum Ecclesiae za rok 1980 nasze [91]wyższe seminaria co do liczby alumnów (6101) ustępuję jedynie seminariom w USA (7488 kleryków) wyprzedzając natomiast seminaria włoskie (5076 kleryków), tak że co dziesiąty kleryk w świecie, a co czwarty w Europie był Polakiem (gdy katolicy w Polsce stanowię zaledwie 4 procent wszystkich katolików w świecie i 13 proc. katolików w Europie).

  • Ważnym wydarzeniem w diecezji sandomiersko-radomskiej stała się od września 1985 r. peregrynacja relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Relikwie, przechowywane od wieków na Świętym Krzyżu, nawiedzą wszystkie parafie i kościoły tej diecezji, by przygotować wiernych na Kongres Eucharystyczny oraz wielki Jubileusz Dwutysięclecia Narodzenia Jezusa Chrystusa.

  • 5 XI [1985] r. odbyła się w katedrze szczecińskiej uroczystość z okazji 40-lecia uwolnienia więźniów hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Na sesji, poprzedzającej Mszę św., byli więźniowie scharakteryzowali trzy obozy. Ks. Konrad Szweda mówił o Oświęcimiu na tle postaci św. Maksymiliana Kolbego; prof. Józef Wolski o Sachsenhausen (koło Szczecina), gdzie cierpieli już na początku wojny profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego, a bp Kazimierz Majdański o Dachau, gdzie napis okalający "Chrystusa frasobliwego", w czterech językach, przypomina: "Tu, w Dachau, co trzeci zamęczony był Polakiem, co drugi z więzionych tu księży polskich złożył ofiarę z życia". Mszę św. odprawiono ku czci św. Maksymiliana. Bp Majdański w homilii skomentował na jego przykładzie słowa Pana Jezusa: "Dobry pasterz daje życie swoje za owce" (J 10,11). "Nie trzeba się dziwić - mówił - że pierwszy święty Obozowiec na pytanie, zadane w chwili decyzji o oddaniu życia za brata: «Kim ty jesteś?» -odpowiedział: «Jestem księdzem katolickim». Prawidłowość Ewangelii: «Dobry pasterz». Prawidłowość Ewangelii: tylu ich było w obozach - polskich księży! W diecezji włocławskiej zginęła ponad połowa duchowieństwa, w kilku innych polskich diecezjach - podobnie. «Ksiądz katolicki» -taka notatka w kartotece wystarczyła, by skazywano na tortury najsroższe... Polscy księża byli zawsze surowiej traktowani. Ale, podobnie jak o. Maksymilian, byli zawsze ze swoimi braćmi świeckimi".

Ze świata

  • Jan Paweł II odbył podróż apostolską do Indii w dniach 1-10 lutego [1985] r. Trasa podróży papieskiej wiodła przez New Delhi, stolicę Indii, Ranchi, Kalkutę, Shillong, Madras, Goa, Mangalore, Trichur, Cochin, Kottayam, Trivandrum, Vasai, Pune i Bombaj. Indie to kraj ogromny, liczący 3 287 590 km i 746 400 000 mieszkańców (w 1984 r.). Katolicy stanowię 1,6 procent ogółu ludności wyznającej głównie hinduizm i islam. Najbardziej katolicki jest stan Kerala: 21 procent ludności. Za agencję "Fides" podajemy statystykę Kościoła katolickiego w Indiach z 1981 r.: 109 okręgów kościelnych, głównie diecezji, i 8620 ośrodków duszpasterskich; 10 528 912 katolików; 126 biskupów, 11 891 księży (w tym tylko 836 zagranicznych), 2464 braci zakonnych, 46 376 zakonnic (w tym 1195 zagranicznych) i ponad 25 000 katechistów. Pod opiekę Kościoła znajduje się 576 szpitali, 246 trędowni, 1075 sierocińców, 254 domy dla starców, 5539 szkół podstawowych, 2733 szkół średnich oraz 151 kolegiów i uniwersytetów. Kościół katolicki jest w ustawicznym rozwoju, zarówno gdy chodzi o wpływ wartości chrześcijańskich na kraj, jak wzrost liczby wiernych, których w [1985] r. było 11 707 000. "Od spotkania z Papieżem - czytamy w «Fides» 18 IX [1985] r. - oczekuje się wiele, gdy chodzi o dialogi współpracę między Kościołem i wielkimi religiami kraju, jak też o służbę Kościoła ludowi indyjskiemu".

  • [91]30 listopada [1985] r., w święto św. Andrzeja Apostoła, odbyła się w Istambule uroczystość ekumeniczna z okazji 20-lecia odwołania ekskomunik między Rzymem i Konstantynopolem. "To historyczne wydarzenie - powiedział wysłannik Papieża, kard. Albert Decourtray z Lyonu - daje pozytywny kierunek nowym stosunkom między naszymi Kościołami". Patriarcha ekumeniczny Dimitrios I, głowa Kościoła prawosławnego, oświadczył: "Codziennie i w każdym zakątku świata słyszy się kłamstwa i fałszywe nauki, które sprowadzają ludzi na manowce wiodąc ich do, katastrofy i zguby. W tym babilońskim zamieszaniu słowa jest konieczne, by usłyszano zbawczy głos Kościoła Chrystusowego jednego i nie podzielonego. By osiągnąć ten cel, winniśmy, jedni i drudzy, pracować ze wszystkich sił, mądrze, ale i gorliwie... Kościół Chrystusowy ma wezwanie, by stał się sprawcą odnowienia oblicza ziemi. Jego nieobecność w ewolucji świata współczesnego z powodu schizm i podziałów nosi znamię jakiegoś tragicznego błędu". Prawda chrześcijańska jak słońce ma oświecać cały świat. By doprowadzić znów do jedności, trzeba modlić się i prowadzić dialog.

  • "Adveniat" obchodzi 25-lecia istnienia. Jest to Organizacja Pomocy dla Kościoła Ameryki Łacińskiej, powołana do życia przez Konferencję Episkopatu Niemieckiego. Gdy "Misereor", inna katolicka organizacja niemiecka, walczy w całym świecie z głodem i chorobami, "Adveniat" wspiera materialnie duszpasterstwo w Ameryce Południowej i Środkowej: buduje seminaria, kaplice, ośrodki katechetyczne i rekolekcyjne; utrzymuje kleryków; dostarcza misjonarzom środków lokomocji i pomocy katechetycznych; wspiera kapłanów starych i chorych itp. Fundusze czerpie z tacy zbieranej w kościołach niemieckich i z "Akcji patronatu - Adveniat", w której poszczególne osoby i rodziny zobowiązują się do utrzymywania seminarzystów. "Adveniat" zebrała dotąd 2 miliardy marek, za które można było zrealizować lub wesprzeć 80 000 różnych projektów. Pomoc ta ułatwia ogromnie ewangelizację w krajach Ameryki Łacińskiej.

  • Miesięcznik jugosłowiański "Nada" na początku [1985] r. zwrócił uwagę na wzrost religijności u młodzieży. "W całym naszym Kraju - pisze D. Manojlović - młodzi wypełniają kościoły..., przezwyciężając wzgląd ludzki. W Belgradzie do kościoła Św. Marka przybywa wciąż masa starszych ze swymi dziećmi i w nie mniejszej liczbie chłopcy i dziewczęta, z modnym ufryzowaniem, w dżinsach i kurtkach sportowych. Milczący, niemal niemi, w postawie, która nie jest naturalna dla tej młodzieży. Z dala od muzyki skomputeryzowanej i od świateł psychodelicznych dyskotek, poza czasem i życiem niespokojnym, jakie podarowała nam cywilizacja nowoczesna. Statystyki często mylą. Jest faktem, że w całym Kraju kościoły, bardziej niż w niedawnej przeszłości, są pełne młodych. Coraz częściej młodzi biorą ślub w kościele. Młode pokolenie stara się odkryć sens życia pragnąc odnaleźć wartości duchowe... Kościół przybliża ludzi; jedność jest jedną z cech istotnych Kościoła katolickiego. Zdaje się, że religia jest bliższa wierzącym niż nasza doktryna polityczna i ideologia".

  • W Kibeho w Rwandzie zachodzą od 28 XI 1981 r. wydarzenia zadziwiające. Poruszona jest cała Afryka środkowa. Zewsząd ciągną pielgrzymki do tej odległej wioski w diecezji Butare. Potęguje się klimat modlitwy i pokuty, dokonują się nawrócenia, jest ferwor wiary pełen radości i entuzjazmu. U podstaw tego zjawiska są objawienia Matki Bożej, a nawet Pana Jezusa, jakie mają otrzymywać od czasu do czasu niektóre uczennice z miejscowej szkoły średniej prowadzonej przez siostry Benebikira i inni. Objawieniom towarzyszą nieraz różne nadzwyczajne zjawiska fizyczne i atmosferyczne. Najświętsza Panna miała powiedzieć: "Jestem Matką Słowa"; "Przybyłam między was, Afrykanów, bo jesteście pokorni i ubodzy". Ma wzywać do porzucenia bałwochwalstwa, nieczystości i obłudy, do umartwienia i modlitwy. Bp Jan Gahamanyi oświadczył: "Niech nikt nie śmie być ani zbyt sceptycznym, ani zbyt łatwowiernym wobec tych wydarzeń". Ustanowił dwie komisje: lekarską i teologiczną, które badają sprawę.

  • Z Chin napływają wieści, że polepszyła się sytuacja katolików w tym kraju. Oto fragmenty listów, które opublikował w osobnej książce Piotr Gheddo: "Drogi ojcze - pisze X do dawnego misjonarza z PIME - chciałbym powiadomić Ciebie i innych misjonarzy, że kapłani, siostry zakonne, katecheci i wierni, wśród których pracowaliście, w ponad 80% pozostali wierni Panu. Mało jest «judaszów»". "Wróciłam do Chin - informuje Y - pod koniec 1980 r., by odwiedzić krewnych. Byłam wzruszona widząc ok. 2000 wiernych zebranych w domu i na podwórzu pewnego chrześcijanina na pasterkę, która została odprawiona o północy wśród mrozu. Był nawet chór. Pozostali też na Mszach odprawianych w ciągu dnia... Nie da się porównać zapału tych chrześcijan z tym, co widziałam w innych częściach świata". Pewien kapłan, który po 30 latach odwiedził swą rodzinę w Chinach, pisze, że w diecezji, do której należy jego wioska, pozostało 6 lub 7 kapłanów. W centralnej miejscowości ilość chrześcijan podwoiła się. Dwaj kapłani każdego wieczoru uczą katechizmu i przy[93]gotowują katechumenów do północy, tak że śpią bardzo mało, bo wcześnie rano wstają, by odprawić Mszę św. i zdążyć do pracy w oborze miejscowej spółdzielni.

  • Protestanci zaczynają zmieniać swój stosunek do masonerii. W lipcu [1985] r. metodyści angielscy ostrzegli metodystów przed łączeniem się z masonerią zauważając, że jest ona zbytnio tajna, zaofiarowuje swoje namiastki w miejsce ważnych składników chrześcijaństwa i przypuszczalnie interweniuje w wewnętrzne sprawy Kościoła, nawet gdy chodzi o wybór ministrów (wyższych duchownych protestanckich). W maju [1985] r. ewangelicki program telewizyjny w USA, tzw. The John Ankerberg Show, podał pięcioodcinkowy serial zatytułowany: "Chrześcijaństwo i Loża Masońska: czy dadzą się pogodzić?", dochodząc do wniosków, że nie da się pogodzić chrześcijaństwa z masonerią.

Kronika 3/1986

[Fot. 1, s. 91] Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus czczona w Vailanhanni (Indie).

Kronika 3/1986

[Fot. 2, s. 93] Msza św. odprawiana pod gołym niebem w Chinach środkowych.