Kronika

Z Rzymu

  • Na Międzynarodowy Rok Pokoju (1986) Ojciec Święty wystosował 8 XII [1985] r. orędzie, w którym rzucił hasło: "Pokój jest wartością, która nie zna podziałów na Północ-Południe, Wschód-Zachód; wszędzie jest tylko jeden Lud zjednoczony wolą powszechnego pokoju". Papież widzi następujące zagrożenia pokoju: groźba użycia bomby atomowej, rosnący handel bronią konwencjonalną, społeczny i gospodarczy wyzysk, stosowanie przemocy, która "rodzi gorzki owoc nienawiści i podziałów", w sumie "grzech, czyli nieład moralny w człowieku". By osiągnąć pokój, nauczmy się m.in. "szacunku dla każdej osoby ludzkiej, szacunku dla prawdziwych wartości i kultury innych, szacunku dla słusznej autonomii i prawa innych do samostanowienia, przezwyciężania własnego egoizmu, aby zrozumieć i popierać dobro innych". Na końcu Jan Paweł II zwrócił się z apelem do cierpiących i dotkniętych kalectwem: "ofiarujcie Wasze modlitwy i Wasze życie w intencji przełamania barier dzielących świat".

  • 17 XI [1986] r. Papież wyniósł na ołtarze w bazylice watykańskiej jednego zakonnika i dwie zakonnice. Są to: 1) bł. Pius Campidelli (†2 XI 1889), 20-letni pasjonista włoski, który przygotowując się do kapłaństwa zmarł na gruźlicę w Casale, ofiarowując życie za Kościół i Romanię. Odznaczał się wyjątkowym nabożeństwem do Eucharystii i Ukrzyżowanego oraz miłością do Najświętszej Maryi Panny; 2) bł. Maria Teresa od Jezusa (Karolina Gerhardinger) (†9 V 1879), Niemka, która dla chrześcijańskiego wychowania młodzieży założyła zgromadzenie Ubogich Sióstr Szkolnych, pracujące dziś na wszystkich kontynentach (7500 sióstr w 30 krajach). Wzięła Maryję jako model wychowawczyni i Jej poświęciła swe zgromadzenie; 3) bł. Rafqua (Rebeka) Ar-Rayes (†23 III 1914), Libanka z Himlaya, mniszka najpierw u Sióstr Mariamatek, u których była zdolną nauczycielką i wychowawczynią, a od 1871 r. w Zakonie Libańskim Maronickim, gdzie przez cale lata cierpiała niewymownie, na końcu niewidoma i sparaliżowana, powtarzając nieustannie: "W łączności z Twoim cierpieniem, Jezu". Jan Paweł II powiedział przy beatyfikacji: "Wynosząc ich na ołtarze Kościół przypomina naszej epoce, że największym bogactwem człowieka jest jego życie wewnętrzne, ukształtowane w szkole Miłości, że każda sytuacja życiowa jest dobra dla miłości, że nie ma małych rzeczy, gdy się kocha Boga, bo wtedy wszystko przybiera wymiary Boże, że Bóg nie zawodzi nikogo, kto Go przyswoił sobie całkowicie i jest Mu wierny, i że życie zakonne jest drogą i stanem, w którym wszystkie aspiracje człowieka mogą być w pełni urzeczywistnione".

  • W ubiegłym [1985] roku wiele mówiono i pisano o św. Piusie X z okazji 150-lecia jego urodzin. Rządził on Kościołem na początku tego wieku, od 1903 do 1914 r. Okazał się jednym z największych papieży reformatorów po Soborze Trydenckim. Przyczynił się do reformy Konklawe, Kurii Rzymskiej, Akcji Katolickiej itp. Przedsięwziął kolosalne dzieło redakcji Kodeksu Prawa Kanonicznego, który, ogłoszony za następcy, obowiązywał do 1983 r., kiedy to wydano nowy kodeks. Wielki wpływ na życie Kościoła wywarły dwie interwencje: odnowa katechizacji ("Katechizm Piusa X") i większe udostępnienie wiernym Komunii świętej przez dekrety o wczesnym i częstym jej przyjmowaniu. W roku 1907 św. Pius X, broniąc czystości wiary katolickiej, potępił modernizm encykliką Pascendi. Hasłem jego było "odnowić wszystko w Chrystusie". Odnowy dokonywał z pomocą Niepokalanej, którą uczcił szczególnie encykliką Ad diem illum, wydaną [58]w 1904 r. z okazji 50-lecia ogłoszenia dogmatu Jej Niepokalanego Poczęcia: Jan Paweł II złożył hołd świętemu papieżowi, udając się 15 VI [1985] r. do jego rodzinnego domu w Riese. "Tu - powiedział - pochylam się wspominając słodko jego ziemskie urodzenie przed 150 laty, w tym domu, gdzie wszystko mówi o wierze, pokorze i ubóstwie... w tym sanktuarium domowym jego dzieciństwa i jego powołania".

  • Kard. Hugo Poletti, wikariusz Ojca Świętego w diecezji rzymskiej, uderzył na alarm, oznajmiając, że Rzym, "miasto święte, staje się «ziemią misyjną»". Z jednej strony duchowieństwo jest liczne: 2000 księży diecezjalnych, 5000 zakonników w 480 domach i 20 000 sióstr w 1 200 domach (w tym 190 klasztorów męskich i 375 żeńskich, gdzie są kurie generalne lub prowincjalne różnych zgromadzeń zakonnych). Wielu duchownych pracuje w tzw. Kurii Rzymskiej (watykańskiej), która służy całemu Kościołowi. W Rzymie jest 307 parafii, z czego ponad 150 obsługują zakonnicy. 100 000 uczniów uczęszcza do 800 szkół katolickich, nadto wielu studentów na 17 wyższe uczelnie. Rejestruje się ponad 600 000 wizyt rocznie w kilkuset zakładach opieki społecznej, prowadzonych przez zakony. Jednak ta obecność księży i zakonników nie przeszkodziła temu, że Rzym stał się miastem, gdzie "tylko 25 procent ludności żyje życiem prawdziwie chrześcijańskim", jak mówi kard. Poletti, dodając: "zagrożona jest tożsamość chrześcijańska" Rzymu. Na peryferiach sytuacja podobna jest do tej, która istnieje w diecezjach Trzeciego Świata. Trzeba, woła Wikariusz Rzymu, skoncentrować siły, by stworzyć tam nowe miejsca kultu i by "obecność zakonników i sióstr uwidoczniła działalność Kościoła i uczyniła bardziej ludzkim życie społeczne".

Z Polski

  • W minionym Adwencie weszliśmy w drugi rok trzyletniego programu duszpasterskiego, który przygotowuje nas do Krajowego Kongresu Eucharystycznego. Program pierwszego roku miał na celu przypomnieć nauczanie Ojca Świętego w czasie jego drugiej pielgrzymki do Polski, zwłaszcza o Przykazaniach Bożych. W obecnym roku chodzi o poznanie i przyjęcie jego nauczania o pokucie zawartego w adhortacji apostolskiej Pojednanie i pokuta z 2 XII 1984 r. Tytuł tego dokumentu stanowi hasło roku 1986. Nie ma odnowy moralnej bez pojednania i pokuty. Nie ma też skutecznego udziału w Eucharystii bez pojednania i pokuty. Bez nich Eucharystia będzie w nas nieskuteczna i nie przyniesie nam życia. "Mówienie o pokucie i pojednaniu - uczy Papież - jest dla współczesnych mężczyzn i kobiet wezwaniem do odnalezienia na nowo, w przekładzie na ich własny język, owych słów, którymi nasz Zbawiciel i Mistrz, Jezus Chrystus, zechciał rozpocząć swoje przepowiadanie: «Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię», czyli przyjmijcie radosną nowinę o miłości, o przybraniu za synów Bożych, a więc o braterstwie". W odkryciu drogi pokuty i w konsekwentnym postępowaniu tą drogą pomoże nam Matka Boża, Matka Miłosierdzia i Ucieczka grzeszników. Następny rok 1987 będzie poświęcony Eucharystii.

  • Na 210 Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski Biskupi omówili m.in. teologiczno-duszpasterskie założenia programu II Krajowego Kongresu Eucharystycznego oraz jego ramy organizacyjne. Kongres, którego zawołaniem są słowa: "Do końca ich umiłował" (J 13,1), będzie zmierzał do ożywienia wiary w obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, do moralnej odnowy, a także do budowania braterskiej wspólnoty Polaków przez zbliżenie się do Chrystusa, a przez Niego między sobą. To wyznanie wiary powinno wyrazić się również we wspólnotowym publicznym oddaniu czci Jezusowi Chrystusowi oraz w podjęciu dziel społecznych służących najbardziej potrzebującym. W dyskusji Biskupi wskazywali na potrzebę przybliżania przez duszpasterzy i prasę treści Kongresu Eucharystycznego wspólnotom diecezjalnym, parafialnym i różnym grupom społecznym. Kongres ma się odbyć w Warszawie w czerwcu 1987 r.

  • W ubiegłym roku zostały koronowane uroczyście trzy obrazy Matki Bożej słynące łaskami na ziemi polskiej: 30 czerwca w Płonce Kościelnej (diecezja łomżyńska), a 8 września w Krypnie k. Knyszyna (archidiecezja w Białymstoku) i w Janowie Lubelskim (diecezja lubelska). Obraz Matki Bożej Wniebowziętej w Płonce, czczony od r. 1658, koronował kard. J. Glemp, Prymas Polski, razem z kard. H. Gulbinowiczem, metropolitą wrocławskim, i bpem J. Paetzem, biskupem łomżyńskim, w obecności 14 innych biskupów i kilkudziesięciu tysięcy wiernych. Ojciec Święty przesiał telegram, zawierzając ziemię i wiernych Podlasia i Mazowsza Matce Bożej i wzywając ich, aby za Jej przykładem odnosili "codzienne zwycięstwo nad ziem poprzez świadczenie dobra". Do Krypna mimo słoty i zimna przybyło ok. 50 tys. pielgrzymów, by uczcić Matkę Pocieszenia, na której obraz czczony od przeszło trzech wieków, nałożył korony Prymas Polski w asyście kard. H. Gulbinowicza i bpa E. Kisiela, ordynariusza miejscowego. Ojciec Święty w tele[59]gramie zapewnił: "Modlę się, aby synowie i córki tej ziemi wpatrzeni we wzór Matki Pocieszenia byli zawsze silni wiarą, nadzieją i miłością oraz czuli się współodpowiedzialni za Ewangelię i za dzieło zbawienia...". Obraz Matki Bożej Różańcowej i Łaskawej w Janowie, której kult trwa od 350 lat, koronował kard. F. Macharski, metropolita krakowski, w asyście bpa B. Pylaka, ordynariusza lubelskiego, i abpa B. Dąbrowskiego, sekretarza Episkopatu, który w homilii podkreślił, że nasza siła tkwi w Krzyżu, a zwracając się do Maryi prosił: "Niech każde spotkanie z Tobą będzie uwielbieniem Krzyża i Kościoła". Uczestniczyło 100 tys. wiernych.

  • Listy pasterskie Biskupów polskich coraz to nawołują Naród do trzeźwości. "Weszło już w zwyczaj w naszym kraju - pisze ostatnio bp Edward Kisiel, administrator apostolski archidiecezji w Białymstoku - powstrzymywanie się od alkoholu w Wielkim Poście, w miesiącu sierpniu i w Adwencie". Arcybiskup wezwał wszystkich diecezjan "do podjęcia zdecydowanej walki z nietrzeźwością". Bp Jan Obłąk rzucił apel do swej diecezji warmińskiej: "Niech trzeźwość i abstynencja będą stałą formą chrześcijańskiej ascezy. Nie można liczyć na to, że w inny sposób przeciwstawimy się tej niszczącej fali, groźniejszej niż «rakowy nowotwór», ponieważ pijaństwo jest jak zaraźliwa epidemia atakująca wszystkich. Musimy się bronić, musimy chronić rodziny, młodzież i dzieci. Wspólnie złożone przyrzeczenia ukażą nową twarz Kościoła, do którego wszyscy należymy". Biskup dodał: "Proszę nie ulegać sugestii, że skoro tak często o tej bolesnej sprawie mówimy, to znaczy, że działania Kościoła są całkowicie nieskuteczne". Wielu katolików zachowuje trzeźwość czy zrywa z obyczajami pijackimi. Coraz szersze kręgi zatacza też ruch trzeźwościowy na Podlasiu pod przewodem bpa Jana Mazura, przewodniczącego Komisji Episkopatu dla Spraw Trzeźwości.

  • Od 16 czerwca [1986] r. trwa w diecezji siedleckiej II Nawiedzenie Matki Bożej w kopii Jej Cudownego Obrazu jasnogórskiego, które zakończy się w marcu [1986] r., po obejściu 249 parafii.

Ze świata

  • Minął Międzynarodowy rok świętych Cyryla i Metodego (1985), który był jednym wielkim hołdem dla tych Apostołów Słowian, złożonym w 1100 rocznicę śmierci św. Metodego. Obchody pokazały żywą aktualność obu apostołów. Najbardziej uczciły ich narody, które ewangelizowali. 12 V odbyła się uroczystość religijna, z udziałem biskupów i rządu Grecji, w Salonikach, ich mieście rodzinnym, a po niej, do 15 V, kongres. W Jugosławii miało miejsce najpierw sympozjum naukowe w Lublianie (14-23 II), a potem uroczystość religijna: 4-5 VII w Diakowie (Kroacja) i 7 VII w Lublianie (5iowenia). 7 VII uczcili swych apostołów Czesi i Słowacy (w liczbie 150 tys. osób) w Velehradzie, w miejscu śmierci św. Metodego (†6 VII 885). Największy entuzjazm okazali Bułgarzy, najpierw 24 V, w święto państwowe, obchodzone co roku (z pochodami, tańcami) ku czci tych ojców kultury narodowej, a potem 10-17 VII, kiedy Kościół prawosławny zorganizował w Sofii sympozjum ze 105 odczytami, zakończone apoteozą w soborze A. Newskiego. Nie bez związku z omawianym jubileuszem było spotkanie UNESCO w Sofii (8 X - 12 XI), w którym wzięli udział przedstawiciele 160 krajów. 17 VI ogólnoprawosławna pielgrzymka przybyła do Ellwangen (Niemcy), [60]gdzie św. Metody miał być uwięziony. W Europie Zachodniej odbyły się uroczystości w Londynie (27 IV w katedrze westminsterskiej), w Paryżu (9 VI w katedrze Notre Dame) i w Brukseli (28 XI) oraz sympozja w Mediolanie (6 IV) i Gazzada (9-13 IX). Godnie uczciła Apostołów Słowian stolica chrześcijaństwa: 13 II Ojciec Święty odprawił Mszę św. w bazylice św. Klemensa na grobie św. Cyryla; 6-7 X odbyła się sesja polska w Papieskim Instytucie Studiów Kościelnych; 8-11 X odbyt się kongres naukowy (z 89 odczytami) na temat chrześcijaństwa u Słowian, a 13 X uroczysta liturgia w bazylice św. Piotra, w czasie której Jan Paweł II mówił o wielkiej "tęsknocie za jednością", za tym, by Kościół mógł "oddychać na nowo dwoma płucami: wschodnim i zachodnim".

  • Pół miliona młodzieży uczestniczyło w zeszłorocznym mityngu w Rimini (24-31 VIII). Przybyła z całych Włoch, nadto z innych krajów Europy, z Afryki i Ameryki. Temat został natchniony przez średniowieczny poemat o świętym Graalu, kielichu Ostatniej Wieczerzy, którego szuka rycerz Parsifal, przeobrażając po drodze swą duszę, stając się wiernym rycerzem Chrystusa. Pod symbolicznym tytułem "Bestia, Parsifal i superman" przedstawiono projekt społeczeństwa o nowym humanizmie na rok 2000. "Bestia" to człowiek, który stracił swą tożsamość przez gwałt, zbrodnię, terroryzm, wojnę. "Superman" to gigant na glinianych nogach, obraz człowieka nowoczesnego pogrążonego w materializmie, który przez technikę chce stać się absolutnym panem życia i świata. Między nimi stoi "Parsifal". Jego ideał rycerski jest zdolny stworzyć społeczeństwo braterskie, w którym panuje harmonia i przyjaźń. Śladem Parsifala młodzi wyruszają na poszukiwanie: poszukiwanie tradycji religijnych i kulturalnych ludów, na spotkanie oblicza ludzkiego. W sercu tego tajemniczego poszukiwania znajduje się oblicze Jezusa Chrystusa. Temat ten rozwinięto w licznych odczytach, w wielu przedstawieniach, koncertach i realizacjach artystycznych. Ojciec Święty przesłał orędzie, które odczytał (25 VIII) kard. O’Connor. Podkreślił w nim, że "bez Chrystusa jest niemożliwe zbudować świat w pełni ludzki. Stąd przygoda ludzka winna wejść na drogę Parsifala: jest to poszukiwanie oblicza Chrystusa, które daje całą swą wartość obliczu ludzkiemu". Mityng w Rimini, zorganizowany w [1985] r. po raz szósty, został przygotowany przez ruch Comunione e Liberatione.

  • 26 X [1985] r., podczas ogólnego zgromadzenia Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, sekretarz generalny tej organizacji Perez de Quellar przedstawił zgromadzonym obecną na sali Matkę Teresę z Kalkuty i powiedział: "W bieżącym tygodniu na tej sali słuchaliśmy wielkich mężczyzn tego świata. Dzisiaj mamy między sobą największą kobietę świata. Ona jest jednością narodów. Ona jest pokojem świata." Uprzednio wyświetlono na sali film o Matce Teresie. W swoim przemówieniu zakonnica mówiła o konieczności pokoju między narodami i niebezpieczeństwie wojny atomowej, ale szczególnie napiętnowała zbrodnię przerywania cięży. Odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - podkreśliła - jest najpoważniejszym aktem niszczącym pokój. Razem z członkami ONZ odmówiła krótką modlitwę.

  • Matka Teresa Bojaxhiu, pochodzenia albańskiego, urodziła się w 1910 r. na terenie dzisiejszej Jugosławii. Od wielu lat działa w Kalkucie, poświęcając się bez reszty najuboższym. Misjonarki Miłości, które założyła, pracują już w całym świecie, m.in. w Polsce (w Zaborowie pod Warszawę). Założyła też Braci Misjonarzy Miłości, a również dwa zgromadzenia kontemplacyjne: Braci Misjonarzy Słowa i Siostry Misjonarki Słowa. Nadto głosi w całym świecie pokój i pojednanie. Ostatnio z podobną misją była w Chinach. Za swą działalność otrzymała liczne nagrody, m.in. w 1962, z rąk prezydenta Indii, nagrodę Padmy Shrii, na Filipinach nagrodę Ramona Magsaysay Uako "kobieta najbardziej zasłużona w Azji"); w 1971, z rąk Papieża, nagrodę Jana XXIII; potem w Waszyngtonie nagrodę Johna F. Kennedyego i w Londynie, wobec królowej angielskiej, nagrodę Templeton; wreszcie w roku 1979, w Oslo, Nagrodę Pokojową Nobla; nadto liczne doktoraty honoris causa. Pieniądze, jakie otrzymuje, idą na trędowatych i biednych oraz na różne dzieła charytatywne. Wzór poświęcenia i siłę znajduje w Niepokalanym Sercu Maryi.

  • [61]"Sześć milionów synów i córek Kościoła Wietnamskiego trwa nadal w wierze żywej i owocnej... słowo Boże rozbrzmiewa w parafiach. Otrzymaliśmy pozwolenie na wydrukowanie 80 tys. mszalików i 8 tys. egzemplarzy Pisma świętego. Adoracja Najświętszego Sakramentu i nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny są dwoma ważnymi środkami dla utrzymania jedności i gorliwości wszystkich naszych chrześcijan". Tak oświadczył podczas niedawnej audiencji u Ojca Świętego kard. Józef Trinh van-Can, abp Hanoi. Jan Paweł II przesłał 24 XI 1985 do Episkopatu Wietnamu list z okazji 25-lecia ustanowienia hierarchi[i] katolickiej w tym kraju. "Kościół katolicki całego świata - pisze - patrzy na was i, zbudowany, wyciąga wielką korzyść duchową, z przykładu, jaki mu tak jasno dajecie".

  • Odnotowuje się na Zachodzie powrót do adoracji Najświętszego Sakramentu. W USA istnieje już ponad 200 parafii, przy których odbywa się wieczysta adoracja. 1 sierpnia 1985 r. obchodzono stulecie nieprzerwanej adoracji w bazylice Serca Jezusowego w Montmartre w Paryżu. Liczba stałych adoratorów i adoratorek w bazylice sięga 12 tys. osób obejmując m.in. 1 200 rodzin. Na 365 rocznych adoracji 60 przejmują grupy młodzieżowe: studenci i licealiści, każdorazowo od 25 do 80 osób.

  • Ekstremiści muzułmańscy w Indonezji prowadzą fanatyczną kampanię przeciw Kościołowi katolickiemu. W jednej broszurze, którą propagują, wskazują środki, jak "unicestwić" katolicyzm. Wychodzą z założenia, że są cztery filary naszej religii, mianowicie jednożeństwo, spowiedź, celibat kapłanów i zakonników oraz nabożeństwo do NMP i stąd radzą: 1) zachęcać do małżeństw mieszanych między muzułmanami i katolikami, by potem zmusić współmałżonka do przejścia na islam; 2) wmawiać, że nie ma sensu spowiadać się przed księdzem, który jest człowiekiem jak wszyscy inni (im bardziej oddalą się katolicy od sakr. pokuty, tym mniej będą odczuwać potrzebę kapłanów); 3) wciągać księży i zakonników w afery skandaliczne, bo w ten sposób podetnie się ich dobre imię, a ich samych zmusi się do porzucenia kapłaństwa czy stanu zakonnego; 4) głosić, że kult maryjny to bałwochwalstwo niegodne wyznawców wiary w jednego Boga. Rząd Indonezji, muzułmański, uspokaja katolików, by nie brali na serio fanatyzmu ekstremistów.

  • Zmarł w Chinach 14 I 1985 ks. Paweł Yuan, werbista, lat 75. Wiadomość o jego śmierci ukazała się w agencji "Fides" dopiero w listopadzie [1986] r. Wyświęcony na kapłana w 1936 r. pracował gorliwie w duszpasterstwie, a jednocześnie tłumaczył książki z niemieckiego, m.in. Tihamera Totha. Po wojnie nie chciał przystać do ruchu Trzech Autonomii, za co został pozbawiony wolności. Pisał potem: "Zerwać wszelką więź ze Stolicą Apostolską, to było dla nas, kapłanów i zakonników, nie do pomyślenia. Ponieważ byłem doradcą zakonnic i katolickiej młodzieży studenckiej, krytykowano mnie ostro, a potem skazano za «odchylenia prawicowe» na reedukację przez pracę. Przez 21 lat pozostawałem w więzieniu bez sakramentów i sakramentaliów, a różaniec odmawiałem jedynie na palcach. Ale nie załamałem się". Doczekał się wreszcie rehabilitacji i wypuszczenia na wolność. Kiedy otrzymał z zagranicy mszał, napisał dziękując: "Nareszcie otrzymałem mszał i po 22 latach, 13 IV 1980 r., mogłem odprawić Mszę św. w domu starego katolika w obecności grupki wiernych". Zaproponowano mu wówczas biskupstwo w Nankinie, ale odmówił, nie będąc nominowany[m] przez Papieża.

Kronika 2/1986

[Fot. 1, s. 57]

Kronika 2/1986

[Fot. 2, s. 59] Uroczystość koronacji obrazu Matki Bożej w Krypnie.

Kronika 2/1986

[Fot. 3, s. 60] Medal wybity przez Mennicę Paryską.