Z WATYKANU.
BREVE PAPIESKIE Z OKAZJI OTWARCIA KONGRESU EUCHARYSTYCZNEGO W DUBLINIE. "Osservatore Romano" ogłasza treść breve papieskiego, wydanego z okazji otwarcia Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w Dublinie. W orędziu tym Ojciec Św[ięty] przypomina wspaniałe uroczystości jubileuszowe ku czci św. Patryka, wskazuje na wielką chwałę Świętych ziemi irlandzkiej i jej Apostołów, wyraża wreszcie nadzieję, że obecny Kongres Eucharystyczny przyniesie wszystkim ludom cenne owoce ustalenia pokoju.
PRZEMÓWIENIE OJCA ŚW[IĘTEGO] NA ZAKOŃCZENIE KONGRESU EUCHARYSTYCZNEGO W DUBLINIE. Dnia 26 czerwca [1932] r. zakończone zostały w Dublinie uroczystości 31 Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego. O godz. 13 wobec nieprzejrzanych tłumów w Phoenix-Parku odprawioną została pontyfikalna Msza św. Po zakończeniu nabożeństwa, o godz. 14:20, trzykrotny dźwięk trąb zwiastował zebranym, że niebawem rozpocznie się przemówienie Ojca Św[iętego], transmitowane drogą radiową z prywatnej biblioteki papieskiej w Watykanie. Najpierw rozległ się głos o. Gianfranceschi, zapowiadającego po łacinie, a następnie po angielsku: "Uważajcie, przemówi do was Ojciec Św[ięty]!" Za chwile wśród skupionej ciszy z licznych głośników popłynęły dźwięcznie i bardzo wyraźnie po łacinie słowa Ojca Chrześcijaństwa:
"Otośmy z wami, ukochane dzieci w Chrystusie Panu! Przede wszystkim Jesteśmy z wami jak ojciec z dziećmi, biorąc udział nie tylko przez Naszego Legata ale i bezpośrednio w waszej wielkiej radości i triumfie eucharystycznym. Jesteśmy następnie z wami, ponieważ wspólnie z wami prosimy Wszechmogącego i Miłosiernego Boga, aby - modłami Kościoła Swego ubłagany - w tej ciężkiej udręce jaka dotknęła wszystkie narody, w Swej Łasce udzielić raczył darów jedności i pokoju, których usymbolizowaniem mistycznym jest Ofiara Eucharystyczna. Wreszcie sercem i usty zwracamy się ku wam, aby wyrazić Nasze dla was życzenia i ze szczególniejszą miłością udzielić wam apostolskiego błogosławieństwa. Niech, przez wstawiennictwo i zasługi N. Maryi Panny, Królowej Irlandii, św. Michała Archanioła, św. Jana Chrzciciela, świętych apostołów Piotra i Pawła, tudzież Patriarchy św. Patryka, świętych Patronów Irlandii i wszystkich Świętych, spłynie na was i wasz przez Nas szczególnie ukochany kraj błogosławieństwo Boga Ojca Wszechmogącego, Syna i Ducha Św[iętego] i niech pozostanie z wami na zawsze!...".
Po przemówieniu i błogosławieństwie Ojca Św[iętego] po ulicach Dublina rozwinęła się wspaniała procesja eucharystyczna, ciągnąca się na przestrzeni siedmiu kilometrów. Widok tej imponującej manifestacji religijnej pozostawił na jej uczestnikach niezatarte wrażenie.
W Kongresie wzięło udział ponad 1/2 mln osób, w tym 9 kardynałów ([Lorenzo] Lauri, [August] Hlond, [Jean] Verdier, [Jozef-Ernest] Van Roey, [Francis Alphonsus] Bourne, [William Henry] O’Connell, [Dennis Joseph] Dougherty, [Patrick Joseph] Hayes), trzystu arcybiskupów i biskupów, oraz 6 tysięcy kapłanów.
Opis podróży pielgrzymki do Dublina i przebieg uroczystości Kongresowych, będzie podawał w następnych numerach O[jciec] Redaktor "Rycerza", który brał udział w Pielgrzymce.
PAPIESKI MEDAL PAMIĄTKOWY. W roku [1932] w okresie uroczystości św. Apostołów Piotra i Pawła, został wybity papieski medal pamiątkowy, który posiada na jednej stronie podobiznę Papieża Piusa XI a na drugiej facjatę nowej papieskiej galerii obrazów. Model medalu wykonał znakomity artysta prof. Mistruzzi.
CENNE ODKRYCIA ARCHEOLOGICZNE W WATYKANIE. W czasie robót, prowadzonych w starym kościele św. Stefana na wzgórzu watykańskim, natrafiono przy kopaniu na mur, głębokości 5 metrów. Mur ten pochodzi ze starej świątyni chrześcijańskiej z IV wieku. Organ Watykanu "Osservatore Romano" podkreśla, że nowe te odkrycia na wzgórzu watykańskim mają olbrzymie znaczenie archeologiczne, albowiem potwierdzają istnienie w tym miejscu pierwszej chrześcijańskiej świątyni, a także i grobu księcia Apostołów św. Piotra. Należy się spodziewać, że dalsze wykopaliska mogą przynieść dla archeologii cenne nabytki, stwierdzające niektóre historyczne fakty z życia i wierzeń pierwszych chrześcijan w stolicy, padającego Imperium Romanum.
U nas
HODUROWCY W ROZSYPCE. Sekta w rozwoju swoim już się zatrzymała. Wielka liczba nawraca się. Wszędzie wśród hodurowców są narzekania pod adresem przewodników, że ich zbałamucili, że ich narazili na wstyd, straty i upokorzenie.
REZYGNACJA KS. BISKUPA WAŁĘGI. Ojciec Św[ięty] przyjął rezygnację J.E. ks. biskupa Leona Wałęgi, ze stanowiska biskupa - ordynariusza diecezji Tarnowskiej. Powodem rezygnacji ze stolicy biskupiej jest długotrwała choroba księdza biskupa. Ks. biskup Wałęga urodził się w roku 1859 w Moszczenicach na terenie diecezji przemyskiej: Po ukończeniu gimnazjum i seminarium duchownego w kraju, dalsze studia odbywał na Gregorjanum w Rzymie. Na kapłana wyświęcony został w r. 1883, po czym został profesorem seminarium duchownego. W r. 1901 zamianowany biskupem przez Stolicę Apostolską, po śmierci ks. biskupa Łobosa, ks. biskup Wałęga objął rządy diecezji tarnowskiej. Z górą trzydziestoletnia praca pasterska, trudności wojny światowej, choroba, nadwyrężyły siły fizyczne ks[iędza] biskupa, skłaniając go do wystosowania prośby do Ojca Św[iętego] o zwolnienie z obowiązków biskupa - ordynariusza diecezji.
PODNIOSŁY PRZEBIEG PIERWSZEJ PIELGRZYMKI NIEULECZALNIE CHORYCH NA JASNĄ GÓRĘ. W sobotę, dn. 11 czerwca [1932] r. przybyła do Częstochowy pierwsza pielgrzymka nieuleczalnie chorych z Warszaw aby u stóp Królowej Korony Polskiej uprosić sobie polepszenie zdrowia i moc do znoszenia cierpień swego kalectwa. W pielgrzymce brało udział 84 chorych i 39 pielęgnujących, między nimi lekarz dr. Czyżykowski, superior księży misjonarzy ks. Lorek i kierownik pielgrzymki p. S. Sankowski.
W Warszawie na dworcu przed odjazdem udzielił J.E. ks. nuncjusz Marmaggi wszystkim pątnikom apostolskiego błogosławieństwa. W Częstochowie na dworcu oczekiwał gości Miejscowy Komitet, składający się z Pań i Panów Sodalicji Mariańskich. Między chorymi było osób 10, które o własnych siłach chodzić nie mogły: 6 na noszach, 4 na specjalnych krzesłach dla chorych, niewidomych, oprócz nich chorzy na gruźlicę, raka itp. Wszystkich chorych Sodalisi częstochowscy przenieśli i przeprowadzili do aut i innych pojazdów, którymi chorych przewieziono do S[ióstr] Najśw. Maryi Panny Miłosiernej (przy ul. św. Barbary 5). Tu o godz. 8:30 wieczorem zebrano chorych w jednej ze sal, zamienionej na kaplicę, a O. Aleksander powitał chorych serdecznym przemówieniem. Po krótkim nabożeństwie chorzy spożyli podany im przez Siostry posiłek i zostali przeniesieni i przeprowadzeni na spoczynek do wyznaczonych pokoji.
W Częstochowie powiększyła się liczba chorych o osób 40, które przybyły innych stron kraju, aby wziąć udział w pielgrzymce.
W niedzielę, o godz. 7 rano Panowie Sodalicji przenieśli chorych na Jasną Górę, umieszczając ich w kaplicy Najśw. Maryi Panny. O godz. 8 w obecności chorych odsłonięty został Obraz Cudowny M. Boskiej, po czym O. Generał Pius Przeździecki odprawił Msze św., a ks. kap. Rękas, dyr. Apostolstwa Chorych, wygłosił podniosłe kazanie. W czasie Mszy św. wszyscy chorzy i wszyscy pielęgnujący przyjęli Komunię Św[iętą]. Po nabożeństwie chorzy zostali przeniesieni przez sodalisów do spowiednicy, gdzie spożyli śniadanie, następnie umieszczono ich w krużgankach obok spowiednicy, dokąd procesjonalnie z Kaplicy przeniesiony został Najśw. Sakrament. Nastąpiła szczególnie wzruszająca ceremonia błogosławienia każdego chorego Najśw. Sakramentem, po czym znowu ks. Rękas wygłosił przemówienie na temat: Eucharystia a chorzy.
Następnie Sodalisi znów przenieśli chorych do S[ióstr] NMP Miłosiernej, gdzie chorzy spożyli obiad. Po obiedzie chorych przeniesiono do kościoła św. Barbary, gdzie ks. prałat Nassalski w serdecznych słowach do nich przemówił a członkowie III Zakonu i Sodaliski obmyły chorych wodą z cudownego źródła. Każdy z chorych otrzymał także butelkę cudownej wody i bukiecik kwiatów na drogę. Rozrzewnienie chorych było ogromne.
O godz. 15:30 pielgrzymka wyruszyła na dworzec, skąd o godz. 17:19 odjechała do Warszawy. Radość chorych była wzruszająca i sprawiła, że zapomnieli o swoich cierpieniach i natchnieni nowym duchem i mocą Bożą ze łzami w oczach opuszczali Jasną Górę. W kilku wypadkach skonstatowano znaczną poprawę w chorobie, np. mężczyzna dotknięty kurczem nerwowym tak, że mówić nie mógł, odzyskał mowę.
Specjalne uznanie należy się Panom z Sodalicji Mariańskiej, którzy z całym poświęceniem bezinteresownie oddali się chorym, przenosząc ich własnymi rękami do miejsc, gdzie się odbywały nabożeństwa i ceremonje i gdzie chorzy wypoczywali.
Porządek na Jasnej Górze utrzymywała częstochowska Straż Pożarna.
Ze świata
NAWRÓCENIE WYBITNEGO WOLNOMYŚLNEGO DZIENNIKARZA AMERYKAŃSKIEGO. Jeden z najstarszych dziennikarzy waszyngtońskich, Charles P. Hunt, który całe życie był wolnomyślicielem, przyjęty został w maju na łono Kościoła katolickiego. Uroczystość chrztu św[iętego] odbyła się w kaplicy szpitala Opatrzności, prowadzonego przez Siostry Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo. O swoim nawróceniu Charles Hunt tak mówi: "Gdym w ciągu kilku tygodni pobytu w szpitalu widział szczere oddanie się dziełu miłosierdzia zakonnic i pielęgniarek, poprosiłem Siostry Przełożonej o zezwolenie na uczestniczenie we Mszy św. Oczywiście pozwolenie otrzymałem i odtąd często zachodziłem do kaplicy. Potem przeczytałem kilka książek katolickich, wreszcie powiedziałem O. Steouter (kapelanowi szpitala), że pragnę zostać katolikiem, a ten natychmiast rozpoczął ze mną katechizację". - Oby i nasi wolnomyśliciele zechcieli poznać zgubną drogę i przepaściwy cel do jakiego może nieświadomie zdążają i coprędzej z niej zawrócili. Błogosławić będą przez wieczność całą te chwilę, w której przestali walczyć z Bogiem i Jego Kościołem, a poszli za Bożym natchnieniem - wrócili do Ojca...
PATRIARCHA SCHIZMATYCKI UMIERA POJEDNANY Z KOŚCIOŁEM. Patriarcha Jerzy Joachim Perez, głowa meksykańskiego tzw. kościoła narodowego, zmarł w szpitalu Czerwonego Krzyża w Meksyku. Przed śmiercią Patriarcha Perez odwołał uroczyście swe błędne nauki i pojednał się z Kościołem rzymsko-katolickim. Fakt ten wywołał w Meksyku duże wrażenie.
JUBILEUSZ W PADWIE. Niezwykle wspaniałym było nabożeństwo, odprawione w imieniu Ojca Św[iętego] przez jego delegata-kardynała w bazylice padewskiej. Podniosłość tej uroczystej chwili można porównać z ową pierwszą Mszą św. o św. Antonim, która w tej samej bazylice odprawił papież Grzegorz IX.
Ornaty, światła, śpiewy, organy, dzwony, nieprzeliczone tłumy nadały bazylice niepospolity, nieziemski niemal wygląd. 26 biskupów towarzyszyło celebrantowi. Duchowieństwo włoskie i delegaci państw obcych otaczali ołtarz. Przedstawiciele władz świeckich, delegacje ze sztandarami, wszystko to nadawało jeszcze przepychu uroczystości. Po Ewangelii kardynał Lega wygłosił kazanie, zaczynające się od słów: "Szczęśliwa jesteś, Padwo - imię twoje z imieniem Antoniego złączone jest nierozerwalnie w aureoli chwały!" - Nawiasowo dodamy, że kardynał M. Lega jest Protektorem naszego Zakonu.
PROCESJE POKUTNE W NIEMCZECH. Za przykładem Kolonii poszły inne miasta niemieckie i urządzają pokutne procesje mężczyzn na uproszenie odnowienia życia religijnego w świecie. Niedawno odbyły się takie procesje w Trewirze, Bonn, Monachium. Przeciętna cyfra uczestników tych procesji wynosiła od 2000 do 8000. W Venn (Mönchengladbach) stawili się samorzutnie na taką procesję robotnicy w liczbie 1.300 osób.