We wschodniej części archipelagu indonezyjskiego znajduje się wyspa Flores, odkryta przez Portugalczyków w roku 1500 i nazwana tak od obfitości kwiatów (flores) i zieleni. Przez długie wieki była kolonią portugalską, a w roku 1859 przejęli ją oficjalnie Holendrzy, choć faktycznie opanowali ją wcześniej. Od roku 1949 stanowi część Indonezji.
Flores to oaza katolicka w kraju o olbrzymiej większości (prawie 90 procent) muzułmańskiej. Na 1 331 000 mieszkańców wyspa liczy 1 126 000 katolików. Na terenie, który z powodu gór i braku dróg znajduje się jeszcze - w wielkiej mierze - w stanie pierwotnym, misjonarze katoliccy odgrywają ogromną rolę, również cywilizacyjną. Pod ich opieką pozostają szkoły, szpitale, często nawet komunikacja. Katolicy są bardzo gorliwi w spełnianiu praktyk religijnych.
W roku ubiegłym minęło dwadzieścia lat pracy dla grupy 20 polskich misjonarzy, werbistów, pracujących głównie w diecezji Ruteng. Z tej okazji pisał do nas o. Stefan Wrosz, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego w Wukir: "Chrystus powiedział, że ziarno musi obumrzeć, by wydało owoc. To sprawdza się dosłownie w naszym życiu. Rzucono nas z Polski na Flores - za góry, za lasy. Dla «świata», czy «po ludzku mówiąc oznaczało to «dać się pogrzebać». Jednakże dziś oczyma wiary oglądamy z radością owoce owego «obumarcia»... [Na przykład u mnie] tam gdzie dawniej rosła «dzicz», powstała piękna oaza - ośrodek parafii w Wukir (4 tysiące wiernych), z pięknym kościołem i szkołą średnią. W 1985 r. zbudowaliśmy dwa internaty dla uczniów tej szkoły i doprowadziliśmy wodę do Wukir i okolicznych wiosek. Z tego centrum płynie dla wszystkich parafian strumień łask Bożych. Naprawdę warto było zostać misjonarzem i pojechać za morza, by czas, zdrowie i zdolności otrzymane od Boga wykorzystać dla dobra naszych florinezyjskich bliźnich".
1 września 1985 r. bp Edward Sangsun, werbista, poświęcił w Wukir kościół pod wezwaniem św. Maksymiliana Marii. O. Wrosz cieszy się, że na krańcach Azji może się przyczynić do rozszerzenia kultu świętego Rodaka, a jednocześnie jest mu wdzięczny za pomoc z góry.
Ilustr. na IV stronie okładki: Kościół św. Maksymiliana w Wukir.

