Kołysanka Madonny

Nie płacz, mój Maleńki
- Przyjdą zaraz pastuszkowie,
Z niebios gwiazda spadnie i zapali światy,
Krew, mirra i złoto popłyną jak potok,
Psalmy się jak namiot rozepną nad nami.
I świat Cię uwielbi, że raczyłeś płakać
I skarżyć się Ojcu dziecięcymi łzami.

Nie płacz, mój Maleńki
- Przed drzwiami stajenki stanęła tęsknota,
głos swój połączyć z anielskimi tony,
Zgubiony płomyczek w Twych włoskach się błąka
I Matka utula Twą główkę w swych dłoniach
- Noc ciemna się kończy, dzień jasny przybliża,
Dlaczego więc płaczesz, wszak wiesz o tym, Panie,
Że dziecka nikt nigdy nie przybił do krzyża?

Grafika do art. Kołysanka Madonny

[Rys. s. 306]