O Matko moja Niepokalana!
Kiedyż się staniesz
Królową wszystkich i każdej duszy?
Widzisz, ilu jeszcze nie zna Ciebie,
nie kocha;
ileż jest jeszcze takich serc
na tej biednej ziemi,
co słysząc o Tobie, pytają:
Kto to jest Maryja?
Kim jest Niepokalana?
Biedni, bo nie znają swej Matki w niebie,
nie wiedzą, jak bardzo ich kochasz,
nawet nie domyślają się tego...
A przecież Ty kochając ich
pragniesz,
aby i oni wzajemnie Ciebie poznali
i pokochali,
wielbiąc nieskończone miłosierdzie
Boskiego Serca Twego Syna...
Kiedy zaś Ciebie umiłują,
zdobędą pokój i szczęście...
Kiedyż zatem na całej kuli ziemskiej
wszystkie dusze poznają Twą dobroć i miłość?
Kiedyż odwdzięczą się Tobie gorącą miłością?
Nie w przelotnym uczuciu
- co jak świetlik na chwilę zabłyśnie -
ale przez całkowite oddanie Tobie swej woli,
umysłu i serca,
abyś Ty sama nimi rządziła,
wychowała je na wzór Najświętszego Serca Jezusa,
do szczęścia wiecznego i ubóstwienia!
Kiedyż to będzie?
Spraw, aby wszyscy jak najprędzej
zawierzyli Twojej miłości!
(1932)
