Ideał św. Franciszka wciąż aktualny

11 listopada [1989] r. Ojciec Święty spotkał się z uczestnikami (7500) włoskiej pielgrzymki Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, przybyłej do Rzymu z okazji VII stulecia zatwierdzenia reguły tego stowarzyszenia (18 VIII 1289). "Franciszkański Zakon Świeckich - powiedział im Papież - przedstawia najstarszą formę organizacji świeckich, którzy, pod przewodem Kościoła, złączeni po bratersku i czerpiąc natchnienie z charyzmatu św. Franciszka, zobowiązują się dawać świadectwo Ewangelii życiem i poświęcać się apostolstwu według odpowiednich form w warunkach właściwych stanowi świeckiemu". Cenna jest reguła Trzeciego Zakonu również dzisiaj. "Człowiek nowoczesny, wplątany w cywilizację konsumpcji, potrzebuje odnaleźć właściwy kierunek w programie swych codziennych wyborów. Dziś trzeba głosić, że prymat ducha jest istotny, aby potwierdzić w sposób autentyczny również wartości ludzkie. Wy macie pokazać, że ubóstwo według Ewangelii jest naprawdę wyzwoleniem i błogosławieństwem; że umiłowanie Chrystusa jest źródłem radości; że miłość bliźniego jest sama w sobie mocną racją życia. Człowiek nowoczesny pyta się Kościoła i was wszystkich, uczniów św. Franciszka, jak żyć w rzeczywistości według wymogów Ewangelii, «bez komentarza», zachowując jednak stan świecki, zaangażowany w porządek doczesny".

8 grudnia [1989] r. Jan Paweł II wydał orędzie na XXIII Światowy Dzień Pokoju (1 I [1990] r.). W obliczu skażenia środowiska naturalnego, czyli kryzysu ekologicznego, który jest problemem moralnym, Papież wzywa wszystkich, zwłaszcza chrześcijan, do uczestnictwa w uzdrawianiu środowiska, do opieki nad stworzeniem. Orędzie swe tak kończy: "Św. Franciszek z Asyżu, którego w roku 1979 ogłosiłem niebieskim patronem ekologów, daje chrześcijanom przykład prawdziwego i pełnego szacunku dla całego stworzenia. Przyjaciel ubogich, umiłowany przez Boże stworzenia, zachęcał wszystkich - zwierzęta, rośliny, żywioły przyrody, a także brata Słońce i siostrę Księżyc - do śpiewania Bogu hymnu czci i chwały. Biedaczyna z Asyżu daje nam świadectwo, że w pokoju z Bogiem możemy lepiej poświęcić się budowaniu pokoju z całym stworzeniem, który nie może istnieć bez pokoju między narodami. Ufam, że jego przykład pomoże nam w zachowaniu żywego uczucia «braterstwa» ze wszystkimi rzeczami, dobrymi i pięknymi, które stworzył wszechmocny Bóg, i że będzie nam przypominał o poważnym obowiązku szanowania ich i otoczenia troskliwą opieką w szerszym i wznioślejszym kontekście braterstwa między ludźmi".