JESTEŚ PONAD NAMI. Nie przestrzennie, "tam, w górze", gdzie dziecko wskazuje paluszkiem, bo niebo jest wszędzie, gdzie jesteś Ty. Jesteś nad nami, bo jesteś większy od nas... bo przerastasz nas bardziej niż tysiące kosmosów...
JESTEŚ OBOK NAS, zawsze bliski, zawsze tuż, na wyciągnięcie ręki, na długość spojrzenia, jak nieodłączny przyjaciel...
JESTEŚ POD NAMI, jako mocny fundament. Podtrzymujesz nas swoją dłonią. Wystarczy, żebyś ją cofnął, a przestaniemy istnieć. Jesteś Głębią głębi, z której powstajemy.
JESTEŚ ZA NAMI. Jesteś naszym początkiem. Jesteś naszym Praźródłem. Jesteś naszym Wczoraj. Jesteś naszą Historią, naszym Czasem Przeszłym...
JESTEŚ PRZED NAMI. Idziemy przecież ku Tobie. Stoisz przed nami jako najpiękniejsze przeznaczenie. Skryłeś się za horyzontem i czekasz na nas, by wziąć nas w swoje ojcowskie ramiona. Zdążamy ku Tobie, boś naszym Jutrem, naszą Przyszłością, naszym Czasem Przyszłym...
JESTEŚ Z NAMI. Nie wystarcza Ci być naszą Przeszłością i naszą Przyszłością. Pragniesz być naszą Teraźniejszością, naszym Dzisiaj. W Jezusie Chrystusie przyszedłeś do nas, by żyć pośród nas i być naszym Emanuelem, Bogiem z nami... naszym Czasem Teraźniejszym...
JESTEŚ W NAS. Nie musimy sięgać po Ciebie ręką, szukać Cię wzrokiem, wzdychać za Tobą. Zapukałeś do naszych drzwi i zamieszkałeś w nas. U czyniłeś z nas "Święte Świętych"...
