Ekumeniczny dekalog

Sobór Watykański II, otwierając wielką wspólnotę katolicką na ruch ekumeniczny, w pierwszym rozdziale Dekretu o ekumenizmie sformułował dziesięć zasad ekumenizmu, które stanowią jak gdyby ekumeniczny dekalog.

1. Zasada trynitarna

Trójca Przenajświętsza sprawia jedność. Ojciec zesłał Syna, by nas odrodził i zgromadził w jedno. Syn modlił się, "aby wszyscy byli jedno" (J 17,21), ustanowił Eucharystię jako sakrament jedności i pozostawił przykazanie miłości tworzące wspólnotę. Duch Święty zgromadza w jedność wiary, nadziei i miłości, a zgromadzając wszystkich w Chrystusie stanowi zasadę jedności Kościoła.

Trójca Przenajświętsza jest także wzorem jedności, której szukamy. Jaka to będzie jedność? Czy tylko jedność w miłości? Czy jedność w głoszeniu Ewangelii? Czy jedność doktrynalna oparta na minimum dogmatów? Czy jedność na wzór ONZ? Czy jedność w wielości, tzn. jedność w sprawach zasadniczych, a wolność w pozostałych? Czy wspólnota na wzór rodziny wielu Kościołów bratnich na zasadzie równości? Czy jedność wyrażana soborem powszechnym zgromadzającym przedstawicieli wszystkich Kościołów? Czy jedność organiczna obejmująca również struktury kościelne? Jezus powiedział, że ma to być jedność na wzór jedności w Trójcy Przenajświętszej: "aby byli jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas" (J 17,21). Chodzi więc o jedność najdoskonalszą, na wzór trynitarnej, w jedności i wielości, w zróżnicowaniu i harmonii. Teologowie streszczają tę zasadę w słowach: "Trójca Przenajświętsza jest przyczyną sprawczą i wzorczą jedności Kościoła".

2. Zasada instrumentalno-hierarchiczna

Jezus prowadzi swój Kościół ku doskonałej jedności posługując się w szczególny sposób apostołami oraz ich następcami z Piotrem i biskupem Rzymu, którzy winni wiernie głosić Ewangelię, udzielać sakramentów i kierować kościelną wspólnotą. Lekceważenie funkcji hierarchii w działalności ekumenicznej może doprowadzić do "ekumenizmu dzikiego", który, zamiast budować wspólnotę, wprowadza nowe podziały.

3. Zasada wspólnej winy

Odpowiedzialnością za historyczne podziały chrześcijaństwa nie można zasadnie obciążać tylko jednej strony. Dokonywały się one z winy obu stron. Wina jest podzielona. Przyznał to już w czasach reformacji świątobliwy papież Hadrian VI, a w naszych czasach Jan XXIII i Paweł VI.

4. Zasada nieponoszenia odpowiedzialności przez współczesnych za dawne podziały

O tragedię rozejścia się Kościołów w IX, XI czy XVI wieku nie można obwiniać chrześcijan naszego stulecia. Odnosi się to również do wcześniejszych i późniejszych podziałów. Aktualnie możemy być odpowiedzialni za podtrzymywanie sytuacji podziału, ale nie za czyny naszych praojców, którzy ją spowodowali. Zamiast pytać "Kto zawinił?" (niech spierają się o to historycy), pytajmy: "Co mamy czynić, by przywrócić jedność?"

5. Zasada wspólnoty i braterstwa mimo podziałów

Chociaż z Kościoła powstało wiele Kościołów, nigdy nie przestała istnieć fundamentalna wspólnota chrześcijan. Kościoły pozostają ze sobą we wspólnocie, aczkolwiek niedoskonałej. Podstawową uniwersalną wspólnotę tworzy chrzest udzielany we wszystkich Kościołach; tworzy on jedno Ciało Chrystusowego Kościoła. Dzięki sakramentowi chrztu jesteśmy sobie braćmi w Chrystusie niezależnie od wyznaniowej przynależności.

6. Zasada eklezjalności wspólnot i Kościołów niekatolickich

Kościoły i wspólnoty chrześcijańskie niekatolickie posiadają liczne elementy, które zapewniają im kościelny charakter: Pismo Św., życie w łasce, wiarę, nadzieję i miłość, dary Ducha Świętego i różne obrzędy kultu chrześcijańskiego.

7. Zasada katolickiej pełni

Pełnię zbawczych środków i wszystkie dobra Nowego Przymierza można osiągnąć jedynie w katolickim Kościele Chrystusowym, który pielgrzymuje ku doskonałej pełni w niebie. Nie znaczy to jednak, że w Kościele nie ma grzechów, że nie popełnia się w nim błędów i że Kościół nie potrzebuje ciągłej odnowy. Chodzi o taką pełnię, że Kościół posiadając ją, wciąż do niej zmierza i pragnie dorastać.

8. Zasada aprobaty konwertyzmu

Soborowa aprobata ekumenizmu, zmierzającego do zjednoczenia różnych Kościołów, nie wyklucza nawracania się jednostek i przechodzenia ich do innego Kościoła, skoro uznali go za autentyczny Kościół Chrystusa. Duchowi ekumenizmu sprzeciwia się natomiast prozelityzm, polegający na przeciąganiu chrześcijan z jednego Kościoła do drugiego w sposób niezgodny z Ewangelią, np. nachodząc natarczywie mieszkania, wprowadzając w błąd, szkalując inny Kościół, kusząc zyskami, strasząc itp.

9. Zasada wzajemnego szacunku

Należy z radością dostrzegać i uznawać w innych Kościołach chrześcijańskie dobra, które się w nich znajdują: Chrystusowe bogactwa, troska o zachowanie wolności chrześcijańskiej, cnotliwe życie, poświęcanie się dla drugich, dawanie świadectwa Chrystusowi niekiedy aż do przelania krwi, pobożność, rozmiłowanie się w Słowie Bożym itd.

10. Zasada aprobaty ruchu ekumenicznego

Mając to wszystko na uwadze Kościół rzymsko-katolicki aprobuje ruch ekumeniczny jako zgodny z wolą Chrystusa ruch ku jedności Kościołów, wzywa katolików do włączenia się w modlitwę o jedność i działania na rzecz zjednoczenia, a biskupom na całym świecie zaleca, by ten ruch odpowiednio popierali i roztropnie nim kierowali.

Grafika do art. Ekumeniczny dekalog

[Rys. s. 19: Napisy po grecku, łacinie i hebrajsku] Na krzyżu umieszczono napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: "To jest Król Żydowski".