Dziewico Matko, Córo swego Syna,
Korna, a w takiej u aniołów cenie,
Ostojo, w której pokój się poczyna;
Ty uzacniłaś ludzkie przyrodzenie,
Tak że Stworzyciel, zszedłszy z majestatu,
Nie wzgardził wmieszać się między stworzenie.
W Twym łonie miłość zapłonęła światu,
A nią rozgrzany i wiecznym pokojem
Obronny wyrósł pąk cudnego kwiatu.
Tyś nam jest światła południowym zdrojem,
Ty śmiertelnikom na porze spiekoty
Jesteś nadziei żywiącym napojem.
Pani, tej jesteś mocy i szczodroty,
Że kto chcąc Łaski do Cię nie ucieka,
Taki bez skrzydeł waży się na loty.
A tak jest wielka Twoja dla człowieka,
Który Cię wzywa, uczynność i dbałość,
Że go ratuje, ani prośby czeka.
W Tobie jest zbożność i w Tobie wspaniałość,
W Tobie dobroci poryw miłosierny,
W Tobie wszelka stworzeń doskonałość.
Boska Komedia, Raj, Pieśń XXXIII
Przełożył Edward Porębowicz
Intencja MI na styczeń
Abyśmy modlitwą i ciągłym postępem w świętości współpracowali z Tobą, Matko Boża, dla zjednoczenia wszystkich wyznawców Chrystusa w jednej Owczarni wokół jednego Pasterza..
[s. 1]

