Dzień Rycerstwa Niepokalanej

Św. Maksymilian Kolbe wprowadził zwyczaj obchodzenia Dnia Rycerstwa Niepokalanej w pierwszą niedzielę maja; w skrócie nazwano go dniem MI. W bieżącym roku przypada on na 1 maja. Twórca Rycerstwa chciał, aby każdy przygotował się do niego jak najstaranniej. Trzeba więc usunąć z duszy grzech i to wszystko, co nas oddziela od Boga, a wolę tak dostroić do woli Niepokalanej, aby Ona mogła użyć nas swobodnie do każdego zadania, jakie pragnie wykonać. Konkretnie zachęcał do sakramentu pokuty i Komunii św.

Święty nie poprzestawał na tym. On pragnął więcej. Zbyt samolubna bowiem wydawała mu się postawa, gdy ktoś znalazłszy szczęście, zamyka się w kręgu osobistej radości, nie dbając o to, co się dzieje wokół niego. Należy starać się, aby i inni też byli szczęśliwi.

Ojciec Maksymilian doświadczył osobiście, że człowiek znajduje szczęście w służbie Niepokalanej. Miłość bliźniego przynaglała go więc do starań, by jak najwięcej ludzi oddało się w służbę Niepokalanej, znajdując w tym swe szczęście, jakiego on zaznał.

Miłość ku Niepokalanej skłaniała go, aby Jej sprawiać radość. Niepokalana sama w Lourdes, w Fatimie i podczas innych objawień wskazała, co Jej sprawia radość. Wielokrotnie prosiła o modlitwę, o dobrowolne umartwienia i pokutę za grzeszników. Pomagać Niepokalanej w dziele zbawiania grzeszników było pragnieniem św. Maksymiliana. Z tą myślą organizował dni Rycerstwa Niepokalanej.

[133]

W pierwszym rzędzie zalecał więc te środki, które wskazała sama Niepokalana. Ale obok nich chętnie stosował i inne. Wzywał np., aby każdy z członków MI postarał się w danym okresie zdobyć przynajmniej jednego prenumeratora "Rycerza Niepokalanej". Doświadczenie bowiem mówiło, że czytanie tego miesięcznika przybliżało ludziom Niepokalaną i budziło w ich sercach miłość ku Niej. Dziś taka akcja jest niemożliwa, bo nie możemy swobodnie zwiększać nakładu naszego pisma. Możemy jednak zwiększać liczbę jego czytelników przez udostępnianie bliźnim naszych własnych egzemplarzy.

Możemy uprawiać inne formy apostolstwa, które Święty również praktykował: rozdawać cudowne medaliki wszystkim, którzy chcą je przyjąć, a przy okazji wyjaśnić choćby w kilku słowach historię powstania medalika oraz opowiedzieć o łaskach otrzymywanych przez osoby, które go noszą pobożnie;

zachęcać do udziału w nabożeństwach majowych odprawianych w kościele lub przy przydrożnych kapliczkach. Wspomnienie tych chwil, spędzonych u stóp Niepokalanej, może być wielką pomocą w przyszłości, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży.

Najskuteczniejszym jednak środkiem jest nasz dobry przykład. Nic tak nie przekonuje i nie usposabia bliźniego do uznania i przyjęcia naszych przekonań, jak okazana mu dobroć, życzliwość, usługa, wielkoduszność. Ilu to ludziom pomógł św. Maksymilian swoją ofiarną miłością w odnalezieniu właściwej drogi! Inne sposoby apostołowania nie wszystkim są dostępne, ale ten mogą praktykować wszyscy zawsze i wszędzie. Jeśli nawet w małym stopniu przyczynimy się do uratowania dusz, za które Pan Jezus oddał swoje życie w bolesnej męce na krzyżu, okażemy Mu swą wdzięczność w jubileuszowym, 1950 Roku Odkupienia ludzkości.

Uradujemy też naszą Królową w 600-lecie Jej pobytu na Jasnej Górze, jeśli ułatwimy uratowanie tych, nad którymi Ona roztacza macierzyńską opiekę.

Wypełnimy wolę Ojca Świętego Jana Pawła li, który gorąco pragnie, aby jego Ojczyzna była silna pod każdym względem, a szczególnie duchowo, i wywierała wpływ na cały świat.

Musimy dlatego odrodzić się moralnie, bo gdzie nie ma posłuszeństwa w stosunku do przykazań Bożych i szacunku dla człowieka, tam nie będzie spokoju i porządku. Gdzie bowiem gardzi się zasadami Chrystusa, tam rosną zastępy szkodników, oszustów, złodziei, pijaków i wszelkiego rodzaju próżniaków, którzy roztrwonią, zniszczą, zmarnują i rozkradną największe nawet zasoby materialne: Jeśli zapanuje u nas sprawiedliwość i miłość Boża, dokona się odrodzenie moralne. Jest to najpilniejszy nakaz chwili.

Grafika do art. Dzień Rycerstwa Niepokalanej

[Fot. s. 133] Matko nieskalana... Matko dobrej rady... módl się za nami.