Czy stosunek do tzw. aborcji jest dziś testem politycznym?

Krucjata modlitwy w obronie poczętych dzieci

Założenie tego pytania jest twierdzeniem, które wypowiedział poseł Michnik w dyskusji z posłem Jurkiem. Czy można jednak w ten sposób traktować ten problem? Wydaje się, że nie! Za enigmatycznymi określeniami "aborcja" bądź "przerywanie ciąży" lub "spędzanie płodu", kryje się bowiem po prostu morderstwo, i to tym ohydniejsze, że dokonane na zupełnie bezradnej i bezbronnej istocie - dziecku! Szukanie usprawiedliwienia tego mordu w dywagacjach (dyskusjach) pseudofilozoficznych, w myśl których kwestionuje się człowieczeństwo płodu ludzkiego, jest sprzeczne z oczywistymi dziś wynikami nauk biomedycznych! Dla tych, którzy uważają, że człowiek jest tylko doskonalszym pod pewnym względem gatunkiem zwierzęcym, nie ma to pewnie znaczenia. Są jednak niekonsekwentni. Skoro wiadomo, że niszczenie płodu powoduje fizyczne i psychiczne zaburzenia u matek, to dlaczegóż nie mordować dzieci tuż po urodzeniu! Zabójstwo niemowlęcia jest wciąż karalne! Dość dziwna to logika.

Tymczasem rzecznicy opieki nad zwierzętami sprzeciwiają się przerywaniu u nich ciąży. Ekologowie protestują przeciwko niszczeniu jakichkolwiek form życia. I słusznie! Tylko, że ci sami często ludzie są za tzw. przerywaniem ciąży w przypadku człowieka. Taka postawa nie może nie dziwić. Co więcej, zda się być naznaczona wręcz jakimś znamieniem demonicznej przewrotności! Nie można - karać za zabójstwo niemowlęcia i dozwalać zarazem zabicie go w okrutny sposób przed urodzeniem!

Prawo do życia jest podstawowym prawem naturalnym! Trzeba zatem przestać traktować seks jak relaks i sprowadzać "miłość" do "gier" seksualnych. Miłość - jak to podkreśla Jan Paweł II - wiąże się z odpowiedzialnością za czyn, za jego skutki, a nade wszystko za osoby z nim powiązane.

Obrona prawa do życia jest podstawowym obowiązkiem każdego człowieka i podstawowym kryterium człowieczeństwa. Ten zaś, kto sprzeciwia się w jakikolwiek sposób temu prawu, kto je narusza czynnie lub biernie (np. przez postawę obojętności, tolerancji, przez zachęcanie bądź nakłanianie innych do morderstwa, prowokowanie morderstwa itd.), nie jest godzien zwać się człowiekiem! Zbrodniarze nie mogą więc pełnić żadnych funkcji społecznych! Za przerywanie ciąży winne odpowiadać nie tylko oczywiście kobiety, lecz także - często w jeszcze większym stopniu - mężczyźni!

Nie można więc uznać postawy tolerancji bądź nietolerancji wobec mordowania nie narodzonych dzieci za test polityczny w rozumieniu pana Michnika! Jest to owszem test na człowieczeństwo i po prostu... normalność. Tylko psychopata może zamordować własne lub cudze dziecko, albo kogoś do takiego mordu nakłaniać. Raz jeszcze podkreślam, wszelkie argumenty pseudonaukowe, bądź pseudofilozoficzne, że płód ludzki nie jest jeszcze człowiekiem, nie wytrzymują dziś krytyki ani ze strony autentycznej filozofii człowieka, ani ze strony nauk biomedycznych. W tym więc wypadku nie można domagać się tolerancji. żadne prawo nie zna tolerancji wobec morderców, z wyjątkiem osób chorych psychicznie.

Dodać by warto, że problem dopuszczalności tzw. przerywania ciąży zrodził się w kręgu myślenia materialistyczno-utylitarnego znamiennego dla psychopatów. Takie myślenie cechuje ideologów marksizmu-leninizmu, którzy są sprawcami niesłychanych w dziejach zbrodni, zwanych znów enigmatycznie "stalinowskimi" itp.

Przedruk z "Życia Warszawy" 13 VIII [1990] r.


Intencja Krucjaty Modlitwy na październik

Aby społeczeństwo polskie odkryło na nowo wartość Dekalogu (Dzi[e]sięciorga Przykazań).

[s. 267]