Cudowny Medalik pomocą w realizowaniu chrześcijaństwa

Była wtedy sobota, godzina 17:30, dzień 27 listopada 1830 roku. św. Katarzyna Labouré znajdowała się w kaplicy na rozmyślaniu. Matka Boża ukazała się jej po prawej stronie ołtarza, wzniesiona nad ziemią. Objawienie miało trzy fazy, które nazwijmy tu kolejno obrazem kuli w rękach Matki Bożej, obrazem owalnego medalika z wypisaną na brzegach owalu modlitwą i z postacią Niepokalanej, z rąk której rozchodziły się promienie, obrazem odwrotnej strony medalika z literą M w środku, krzyżem ponad literą i dwoma sercami poniżej monogramu.

W sprawozdaniu św. Katarzyny Labouré, napisanym przez nią prawdopodobnie w roku 1841, gdyż tę datę ktoś dopisał na lewym rogu jej notatki, dostępnej nam w wydaniu krytycznym z roku 1976, znajdujemy opis i wyjaśnienia tych obrazów. Oto fragmenty tekstu:

"Ujrzałam Najświętszą Pannę obok obrazu św. Józefa - trzymającą w swych rękach kulę, która symbolizowała ziemię... Gdy kontemplowałam ten piękny obraz, usłyszałam w głębi serca głos, który mi mówił: Ta kula... symbolizuje świat... Francję i każdą osobę... W tym czasie wokół Najświętszej Panny utworzył się owalny obraz, na którym u góry były słowa: O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy... i usłyszałam głos, który mi mówił: każ wybić medalik według tego wzoru; wszystkie osoby, które będą go nosiły, otrzymają wielkie łaski... Obraz... się odwrócił... i wszystko zniknęło... Niespokojna o to, co należy umieścić na odwrocie medalika... Któregoś dnia podczas rozmyślania... usłyszałam głos, który mi powiedział: M i dwa serca" (R. Laurantin et P. Roche, Catherine Labouré et la Medaille Miraculeuse, Paris 1976).

Św. Katarzyna Labouré wyjaśniając promienie, rozchodzące się z rąk Matki Bożej, pisze, że są one "symbolem łask, których Najświętsza Panna udziela osobom, które Ją o to proszą".

Nasze rzeczywiste środowisko to Bóg, miłość Chrystusa i Matki Bożej, działanie Ducha Świętego, troska aniołów, wiara, nadzieja, miłość osób ludzkich i Trójcy Świętej. Wszystko inne jest wtórne, drugie, choć potrzebne, ważne niezastąpione, dostarczające nam serc i pożywienia, ciepła i pokoju: nasza ziemia, kraj ojczysty, naród, państwo, rodzina, zgromadzenie zakonne, szkoła, zakład pracy, miasta, wioski, ogrody, lasy, jeziora i rzeki, kwiaty i potrawy, dobre słowa ludzi i ich przyjaźń.

Więc czego się lękamy? Nie bójmy się! Jest z nami Matka Boża, która zapewnia: "Będę z tobą..., ufaj mi, nie lękaj się, będę z tobą".

Jest to zapewnienie nie tylko prywatne, oparte na informacji i objawieniu św. Katarzyny Labouré. Wiemy też z Ewangelii i z wyjaśnień teologicznych, że Matka Boża wyprasza nam łaski, gdy o to prosimy, pośredniczy w ich rozdawaniu. Przyjście bowiem Chrystusa na świat dokonało się przez Maryję, przez Wcielenie. W Matce Bożej Duch Święty ukształtował Chrystusa: jedność Jego boskiej i ludzkiej natury. Przez Matkę Chrystus przyszedł do ludzi. Zawsze już przez Matkę do nas przychodzi. Przez Nią udziela-łask, nam: swemu mistycznemu ciału, rozumnym i wolnym osobom, które Go kochają. Bóg obmyśla! tę drogę kontaktów, jakże piękną. Jakże bogata i piękna jest teologiczna treść symbolu kuli w rękach Matki Bożej! To Matka Boża każdego z nas niesie do Boga na swych rękach.

Z tych rozważań nad objawieniem na rue du Bac wynika treść zarazem ascetyczna: chodzi tu o te postawy i działania, także zależne od nas, które wspomagają trwanie naszej przyjaźni z Bogiem przez Matkę Bożą.

Według Matki Bożej najważniejsza jest ufność. Zaufać i zawierzyć. Zaufać, że nas ochroni przed złem duchowym i fizycznym, że wspomoże trwanie wiążącej nas z Bogiem miłości, wiary, nadziei. Zawierzyć Jej sprawy naszego religijnego rozwoju, czyli zadomowienia się obecności Boga w istocie naszej osoby, to znaczy [334]zarazem zawierzyć Jej nasze ludzkie sprawy ziemskie: nasze dochody i nasze studia, nasze instytucje pomocy chorym, ubogim, starcom, dzieciom, studentom i rodzicom, także nasze badania naukowe i wydawnictwa, nasze zdrowie i problem żywności. Gdy na naszą prośbę Matka Boża i te sprawy przedstawi Chrystusowi, gdy uzyska i dla nich pomoc Boga, wtedy św. Michał Archanioł na Jej skinienie rozwiąże nasze trudności. Myśląc bowiem po ludzku kategorią mocy dochodzimy do prostego wniosku, że Opatrzność Boga ziści nasze plany.

Raz jeszcze podkreślmy, że Cudowny Medalik nie jest ani znakiem sakramentalnym, ani magicznym amuletem. Jest czytelnym dla wszystkich przypomnieniem na co dzień prawd wiary, prośbą Matki Bożej o korzystanie z Jej opieki, jest wezwaniem do wytrwałej, nieustannej modlitwy.

Treść teologiczną Cudownego Medalika stanowi prawda o Odkupieniu świata przez krzyż Chrystusa, o powiązaniu Matki Bożej z Trójcą Świętą przez Wcielenie, sprawione mocą Ducha Świętego, o powodowaniu w nas przez Ducha Świętego obecności Chrystusa za pośrednictwem Matki Bożej, gdy ukochamy Chrystusa i gdy się modlimy - prawda o zbawiającym nas trwaniu w wierze, nadziei i miłości.

Treść ascetyczną, która wynika z treści teologicznej, stanowi w Cudownym Medaliku prośba do Matki Bożej przede wszystkim o korzystanie z modlitwy, kierowanej do Boga zawsze przez Nią, przez Matkę Bożą, o zaufanie Jej miłości i miłości Chrystusa, o zajęcie się królestwem Bożym, czyli trwanie w wierze, nadziei i miłości wobec Boga i ludzi, o uwielbienie Trójcy Świętej w Jej Niepokalanym Poczęciu, o przyjęcie krzyża i cierpienia, o zawierzenie spraw ziemskich trosce Opatrzności.

(Dziesiątek różańca refleksji)