Nazwa "choroby weneryczne" pochodzi od starożytnej Wenery, pogańskiej bogini erotycznej, cielesnej miłości. Nazwa ta jest w pewnym sensie nawet biologicznie usprawiedliwiona, bo zarazki tych chorób są bardzo wrażliwe i szybko giną od zewnętrznych czynników - nawet samo wysychanie je zabija - toteż przechodzić z ustroju do ustroju mogą tylko przy bardzo ścisłym cielesnym kontakcie, bądź też przeniesione w cieczy ustrojowej, np. w krwi.
Specjaliści, lekarze wenerolodzy, przestrzegając przed tymi chorobami podkreślają, że trzeba mieć "uporządkowane życie seksualne" z jednym tylko, zdrowym partnerem unikając przygodnych stosunków, zwłaszcza podejmowanych pod wpływem alkoholu. Ale ci lekarze nie stawiają "kropki nad i", nie mówią wyraźnie tego, co uczciwie powinni powiedzieć. Że to właśnie Kościół katolicki od zarania swych dziejów głosił, i nadal głosi, taką etykę seksualną, która w pełni chroni przed tymi groźnymi chorobami. Bo wprawdzie zarazić się można i drogą pozapłciową, ale źródłem zarażenia jest zawsze ten czy ów człowiek, który odrzucając przykazania Boga przez tzw. grzech nieczysty nabawił się choroby i stał się narzędziem dalszego jej szerzenia.
W niniejszym odcinku omówimy groźną chorobę weneryczną, jaką jest kiła (syfilis, lues). Wywołuje ją bakteria zwana krętkiem bladym; oglądany przez mikroskop, zarazek ten ma kształt sprężynki i szybko się porusza. Nawet najmniejsza, niewidoczna gołym okiem ranka czy zadrapanie może stać się dla niego "wrotami zakażenia". Wniknąwszy pod nabłonek krętki szybko się mnożą i po upływie ok. 3 tygodni wytwarza się w tym miejscu twardy niewielki guzek o owrzodziałej górnej powierzchni, z której sączy się płyn obfitujący w krętki. Guzek ten nazywa się wrzodem twardym - jest to tzw. I okres kiły. Wrzód twardy jest niebolesny i w narządzie rodnym kobiety można go nie zauważyć. Również gruczoły chłonne pachwinowe są zmienione, powiększone, twarde i niebolesne.
Wrzód twardy, czyli tzw. objaw pierwotny, goi się samoistnie po ok. 4 tygodniach, ale, jeśli chory się nie leczy, to po upływie ok. 9 tygodni od zakażenia występują objawy ogólne tzw. II okresu choroby. Objawy te świadczą, że krętki rozeszły się już z krwią po całym ustroju. Na skórze, zwłaszcza tułowia, występuje drobna, plamista lub grudkowa, różowa wysypka, niebolesna i nieswędząca. Mogą też powstać małe, miękkie, grzybowate narośla i owrzodzenia w jamie ustnej i na narządach rodnych. Zmiany te, również niebolesne, sączą i są bardzo zaraźliwe. Mogą też występować białe, plamiste odbarwienia skóry i plackowate łysienie - włosy wyglądają jak futro wygryzione przez mole. Wysypki skórne po kilku tygodniach ustępują, ale co pewien czas mogą nawracać".
Przeciętnie w 3 lata po zakażeniu zaczyna się III okres kiły. Jest to tzw. kiła narządowa. Cho[333]roba atakuje teraz niektóre ważne narządy wewnętrzne, które ulegają przewlekłym zmianom. Same krętki jednak też się zmieniają, jakby stopniowo wyrodnieją - w tym okresie choroba jest już znacznie mniej zaraźliwa. Zmiany skórne występują w postaci czerwonawych wykwitów, które w pewnych miejscach na skórze układają się girlandowato, albo też występują pojedyncze guzki, które pękają wylewając gumowatą, ciągnącą się treść (tzw. kilaki). Zostają po nich często trudno gojące się ubytki i zniekształcenia. Różnego kształtu i wielkości kilaki występują również w narządach wewnętrznych obok przewlekłych, kiłowych zmian zapalnych. III okres kiły trwa wiele lat - o ile chory się nie leczy, to do końca życia - powodując przewlekłe dolegliwości i niewydolność zajętych przez tę chorobę narządów
IV okres kiły, czyli tzw. metalues, występuje tylko niekiedy. Choroba atakuje wtedy układ nerwowy. Kiła rdzenia kręgowego (tzw. wiąd rdzenia, tabes) powoduje zaburzenia koordynacji ruchów, zwłaszcza chodu, niedowłady, ataki bólów, zaburzenia czucia, zaburzenia oddawania moczu. Najtragiczniejszą w skutkach zmianą jest kiła kory mózgu, czyli tzw. paraliż postępowy, który objawia się szybko postępującym otępieniem, zanikiem inteligencji, bezsensownymi urojeniami, brakiem krytycyzmu i ogólnym zidioceniem. Choroba ta może występować już nawet w wieku średnim - na szczęście są to sprawy rzadkie i zdarzają się tylko w przypadkach nieleczonych.
Już na początku II okresu kiły powstają we krwi pewne zmiany biochemiczne, które wykrywa się tzw. odczynem serologicznym Wassermana. Jego nasilenie określa się w plusach - od jednego do czterech. W II okresie choroby ten odczyn jest wybitnie dodatni, w III okresie z biegiem lat słabnie, a w okresie IV może go już nie być we krwi, a może pojawiać się w płynie mózgowo - rdzeniowym.
Z ustroju kobiety ciężarnej krętki przechodzą do płodu, ale dopiero ok. IV miesiąca ciąży. Gdyby kobieta, wiedząc o swej kile, od początku ciąży sumiennie się leczyła, krętki zostałyby zawczasu zniszczone i dziecko urodziłoby się zdrowe. Jeśli jednak kobieta ciężarna mając wczesną kiłę nie leczy się, to w IV i V miesiącu ciąży dochodzi do masowej infekcji i obumarcia płodu. W III okresie kiły krętki są już mniej zjadliwe - dziecko może urodzić się żywe, ale z objawami tzw. kiły wrodzonej. Wreszcie, w późniejszym okresie choroby, np. po kilkunastu latach od zarażenia, kobieta może nawet bez leczenia urodzić dziecko zdrowe, gdyż krętki mogą już być niezdolne do inwazji na płód.
Trzeba pamiętać, że wcześnie rozpoznana i leczona kiła jest całkowicie wyleczalna, ale im dłużej ciągnęła się choroba, tym łatwiej pozostać mogą trwałe zmiany, mimo że leczenie zniszczy krętki. Toteż wszelkie podejrzane zmiany - jeśli wiadomo, że była możliwość zakażenia - trzeba jak najszybciej zgłaszać do lekarza. A zmiany te mogą być niekiedy bardzo słabo zaznaczone (tzw. kiła utajona). Trzeba też pamiętać, że po wielu latach choroby - np. w IV okresie - chorzy nie są już zaraźliwi dla otoczenia.
Kiła szerzy się drogą kontaktów płciowych, zakażenie następuje w obrębie narządów rodnych. Można się też zarazić przez erotyczny pocałunek. Znane też są zakażenia "zawodowe", np. u lekarzy czy położnych, jeśli zakażona wydzielina dostanie się do ranki skórnej, np. na dłoni, wtedy w tym miejscu powstanie "wrzód twardy". Ale są to przypadki ogromnie rzadkie, których łatwo uniknąć, bo krętki są bardzo wrażliwe i giną nawet od słabych roztworów dezynfekcyjnych. Nasilenie występowania chorób wenerycznych - w tym również kiły - jest ściśle związane z nasileniem swobody seksualnej, która jest równoznaczna z zupełnym lekceważeniem i odrzuceniem przykazań Bożych w dziedzinie życia płciowego.
Do nabycia w Niepokalanowie broszura: Ocal życie bezbronnemu, Niepokalanów 1990, s. 47, cena 2000 zł. Opracowanie zespołowe pod redakcją dr. med. Rafała Michalika, na zlecenie Komisji Episkopatu Polski do Spraw Rodziny. Zbiór wypowiedzi naukowców, lekarzy, demografów, matek, papieży i biskupów, które posłużą do obrony dzieci poczętych, zagrożonych dziś przez egoizm i nieludzkie prawa.
[s. 333]
