Cała prawda człowieka... woła o Matkę Miłosierdzia

Z kazania o Matce Bożej Miłosierdzia z Ostrej Bramy

"Panno Święta, co w Ostrej świecisz Bramie!" I chociaż stajemy tutaj na tym miejscu i chociaż patrzymy z radością na ten przed chwilą poświęcony wizerunek, który jest kopią, myśli nasze są tam, jak myśli poety: "Tymczasem przenoś moją duszę utęsknioną..." (...).

Inwokacja do Ojczyzny przechodzi od razu do Bożej Matki: "Co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie".

Trzeba pamiętać, z jakiej głębi cierpienia wypływały te słowa, z jakiej głębi duszy one wypłynęły: Wypłynęły one z głębi duszy Adama Mickiewicza, który jako wygnaniec opuszczając swą ojczyznę, Litwę, przed obrazem Ostrobramskiej Matki uczestniczył w porannej Mszy św. z twarzą zatopioną w dłoniach, z duszą zatopioną w modlitwie. I tak poszedł na wygnanie z własnej ojczyzny ten jej wielki syn. I tak poszło wielu innych. A ci, co zostali, ponosili niezliczone ofiary (...)

Bardzo często sprawiedliwość bez miłosierdzia jest niesprawiedliwa, bo nie buduje równości, często jest przyczyną nowych nierówności, na nowy sposób dzieli ludzi, rozwarstwia społeczność, klasyfikuje na tych uprzywilejowanych i na tych upośledzonych, na ludzi pierwszej i drugiej czy trzeciej klasy. Taka to jest sama sprawiedliwość. Człowiek się nie mieści w wymiarach sprawiedliwości (...) Cała prawda człowieka woła o to zrównanie, które jest w miłosierdziu, o Matkę Miłosierdzia. Cała prawda człowieka woła o to zrównanie, które jest w Bożym Miłosierdziu: kiedy się pochyla Chrystus, kiedy pochyla się Jego Matka, to zawsze w tym dochodzi do głosu obraz i podobieństwo Boga. W imię naszej niepojętej równości z Bogiem - naszego zrównania z Bogiem - której dostąpiliśmy w Chrystusie, pochyla się nad nami Bóg: jest dla nas miłosierny.

Grafika do art. Cała prawda...

[Fot. s. 332: Matka Miłosierdzia.]