Brudne ręce człowieka
5 (371) 1987, s. 146
Młody Rycerz Niepokalanej (5)
ziemio -
ciebie oplotły brudne ręce człowieka
które zmąciły czystą wodę
powycinały najbujniejsze lasy
nie oszczędziły
biednych ptaków zwierząt
kwiaty płaczą zdeptane
o ciszy - można wyczytać jedynie
w starych zakurzonych książkach
słońce przedzierając się
przez zadymione niebo
patrzy na umierające życie
smutek i cień
pośrodku nich - pustka
a tak niedawno były tutaj
stopy św. Franciszka
który łzami podlewał kwiaty
poił spragnione zwierzęta
opowiadał o Szczęściu
rozpalał Miłość
aby życie nabrało sensu
i uwierzyło w nawrócenie się człowieka
