Pochwalony bądź, Panie mój, przez siostrę naszą śmierć cielesną, której żaden człowiek żywy uniknąć nie może.
Słowami świętego Franciszka z Asyżu chwalimy Dobrego Boga i Ojca naszego, zawiadamiając Czytelników, że, 1 kwietnia 1985 roku, w godzinach rannych, odszedł po nagrodę do Boga wieloletni współpracownik Redakcji "Rycerza Niepokalanej" i wydawnictw książkowych, brat Kornel Władysław Kaczmarek.
Urodzony 15 października 1914 roku w Krasnodębach Nowych (województwo łódzkie), do zakonu wstąpił w roku 1932 w Niepokalanowie. Przed wojną współredagował miesięcznik dla młodzieży "Rycerzyk Niepokalanej", wydrukował tam kilkanaście wierszy, zamieszczał też artykuły w innych czasopismach. Przez pewien czas był kierownikiem oddziału gdyńskiego "Małego Dziennika". Aresztowany w roku 1939 przez Niemców, przeszło pięć lat przebywał w obozie w Dachau. Po wyzwoleniu wrócił do klasztoru i podjął pracę w redakcjach.
Porwany ideałem świętego Maksymiliana, poświęcił się całkowicie Niepokalanej. Miał wyjątkowe zdolności do języków: jako samouk poznał angielski, niemiecki, włoski, łaciński, hiszpański i esperanto. Chętnie udzielał się współbraciom pomagając w obcojęzycznej korespondencji. Dobrą znajomość gramatyki i ortografii polskiej wykorzystywał w pracy adiustatora i korektora czasopism i książek. Edycja Pism O. Maksymiliana Kolbego wiele mu zawdzięcza.
W klasztorze pozostanie po nim pamięć jako o człowieku wyjątkowo oddanym Niepokalanej, uczynnym, wiernym i pracowitym zakonniku. Mimo choroby żywo uczestniczył w życiu wspólnoty, wiele się modlił, był szczerym naśladowcą Założyciela Rycerstwa Niepokalanej i św. Franciszka z Asyżu.
Wydawnictwo nasze poniosło wielką stratę. Brat Kornel do końca życia z wielkim oddaniem i pracowicie redagował kronikę w "Rycerzu" i przeprowadzał żmudną korektę przygotowywanych do druku tekstów. Kto nam go zastąpi?
Modlitwom Czytelników polecamy świętej pamięci brata Kornela i trudną sytuację naszej Redakcji.

