"Bóg stworzył niebo i ziemię"

Młody Rycerz Niepokalanej (1)

Mój Drogi,

Pytasz mnie, jak pogodzić Pismo Święte z tym, co mówi nauka. Z lekcji w szkole, z podręczników i książek, które Cię interesują, dowiadujesz się, że formowanie się naszego świata trwało miliardy lat. Że ziemia oderwana od słońca i już krążąca po swojej orbicie przez wiele milionów lat nie była zdolna przyjąć życia. A potem nowe miliony lat musiały upłynąć, by od pierwszej plazmy mogło rozwinąć się życie poprzez proste organizmy aż do tak skomplikowanego, jakim jest człowiek. I co masz myśleć, gdy czytasz:

"Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię... Wtedy rzekł Bóg: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość...

I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy...".

Jakie to są dni? Jakie to mogło być światło, skoro dopiero czwartego dnia stworzył Bóg słońce?

Jakie mogły wyrosnąć rośliny zanim zaświeciło słońce?

Pamiętam, jak Twoja Mama mówiła Ci, gdy byłeś mały: Popatrz, Pan Bóg stworzył ten kwiatek i słoneczko, które tam świeci.

Pamiętam Twoje pierwsze wątpliwości, gdy następnego roku usłyszałeś, że to Mama sadzi i zasiewa kwiatki. Musiała ci wyjaśniać, że to pierwszy kwiatek stworzył Pan Bóg, a potem już są nasiona...

Wątpliwości rodzą się w wielu sprawach, gdy wyrasta się z języka pierwszych opowiadań, jak z dziecięcych ubranek.

Pismo Święte musiało być napisane językiem, który mogli zrozumieć ludzie przed tysiącami lat, którzy wiedzieli od swoich uczonych, że ziemia jest tarczą pływającą po wodzie...

Bóg nigdy nie chciał podawać w Piśmie świętym wiadomości "naukowych", ani "zajmować stanowiska naukowego".

Pismo Święte na początku mówi, że Bóg stworzył świat, a człowiek do końca swojej historii będzie odkrywał to, co Pan Bóg stworzył. Będzie doszukiwał się kolejnych etapów powstawania świata i praw, które rządzą światem materii i światem żywych organizmów. Odnalezienie tych praw pozwoli mu na odkrycie źródeł energii, które usprawnią życie człowieka. I tak człowiek mimo woli spełnia jeden z pierwszych nakazów Boga: "czyńcie sobie ziemię poddaną" (Rdz 1,28).

A ten fragment o sześciu dniach jest poetyckim wyliczeniem tego, co Pan Bóg stworzył. W poezji i dziś "słońce wstaje", "wschodzi księżyc" i "mrugają gwiazdy" i nikt się nie martwi niezgodnością tych wyrażeń z nauką.

My wierzymy, że "na początku Bóg stworzył niebo i ziemię" i odkrywamy bogactwa wszechświata, bo jesteśmy przez Boga zaproszeni do jego przekształcania; by stawał się wygodnym mieszkaniem dla człowieka.