Krucjata modlitwy w obronie poczętych dzieci
Pamiętamy o ofiarnej, uczciwej pracy tysięcy pracowników polskiej Służby Zdrowia, pamiętamy o ich trudzie, poświęceniu, i wyrażamy im głęboką wdzięczność za tę pracę dla ratowania życia. Ale w imię prawdy, bolesnej prawdy musimy rozważyć to, co jest największą tragedią naszego Narodu, tragedią szczególną Służby Zdrowia. Niektórzy pracownicy Służby Zdrowia trudnią się zabijaniem, zabijaniem poczętych a nie narodzonych jeszcze dzieci.
Trzeba odważnie przeciwstawić się tej pladze, która okrywa hańbą nasz chrześcijański Naród i zagraża wprost jego istnieniu. Zaklinamy wszystkich lekarzy i położne, by zgodnie ze swym powołaniem, w trosce też o jutro Polski, stanęli zdecydowanie na straży życia. Katolicy muszą dać przykład pamiętając na przykazanie Boże "Nie zabijaj!".
Przypomnijmy tu fragment Pisma Świętego, początek Księgi Wyjścia, gdzie opisano sytuację narodu wybranego - Hebrajczyków w niewoli egipskiej w XIII wieku przed narodzeniem Chrystusa. Król narodu panów - faraon, zaniepokojony wzrostem demograficznym narodu niewolników - Hebrajczyków, bojąc się wzrostu ich potęgi wydaje położnym - dzisiaj powiedzielibyśmy pracownikom Służby Zdrowia - rozkaz zabijania noworodków narodu niewolników.
Zwróćmy uwagę na wspaniałą, godną szlachetnego ich powołania do służby życiu, a nie śmierci, postawę położnych w Egipcie, które kierowały się sumieniem, nie zważając na wolę władcy. Jak mówi Pismo Święte: "Położne bały się Boga i nie wykonały rozkazu króla egipskiego" (Wj 1,17). Nie wykonały rozkazu zabijania. Czy spotkała je za to jakaś kara? Jak mówi dalej Pismo Święte: "Bóg dobrze czynił położnym, a lud izraelski stawał się coraz liczniejszy i potężniejszy" (Wj 1,20). "Bóg dobrze czynił położnym". Bóg, Pan życia i śmierci, wziął w swoją szczególną opiekę położne wierne ich szlachetnemu powołaniu - służbie życia.
Ktoś powie, że to przykład zbyt odległy i w czasie, i w przestrzeni. Pragnę więc przytoczyć tu dwa niemal współczesne nam przykłady wspaniałej postawy pracownic Służby Zdrowia: położnej Stanisławy Leszczyńskiej i lekarza dr Ireny Koniecznej oraz szczególnej opieki Boga, jaką się cieszyły.
W roku 1943 hitlerowcy przywożą do obozu koncentracyjnego Oświęcim-Brzezinka łódzką położną Stanisławę Leszczyńską wraz z jej córką Ewą. Pani Stanisława zgłasza się do pracy w swoim zawodzie położnej. W tej najstraszliwszej w dziejach ludzkości fabryce śmierci kobiety więźniarki rodziły dzieci, które Niemki zbrodniarki zaraz po narodzeniu zabijały. Dochodzi do dramatycznego wydarzenia: przed polską więźniarką-Häftlingiem staje hitlerowski lekarz - oprawca dr Mengel i wydaje jej rozkaz zabijania wszystkich nowo narodzonych dzieci. I oto z ust polskiej położnej pada odważna odpowiedź: "Nie wolno zabijać dzieci". Lekarz-morderca staje zupełnie zaskoczony: w obozie śmierci więzień odmawia wykonania rozkazu: za to przecież grozi mu śmierć. I cóż się stało? Nic, położnej wiernej Bożemu Przykazaniu "Nie zabijaj" nic się nie stało. Urzeczywistniło się to, o czym mówi Pismo Święte: "Bóg dobrze czynił położnym". Stanisława Leszczyńska nie wykonała rozkazu lekarza hitlerowca trzy tysiące razy: odebrała w piekle oświęcimskim prawie 3000 dzieci: wszystkie urodziły się żywe, żadna z położnic nie umarła. Z córką Ewą szczęśliwie przeżyła gehennę obozu, a po wyzwoleniu w 1945 r. wróciła do swej Łodzi i do umiłowanego zawodu położnej. Zmarła w Łodzi w 1974 roku.
A oto drugi przykład wierności powołaniu i Bogu, wzięty również z obozu koncentracyjnego Oświęcim-Brzezinka. Dr Elżbieta Pawłowska, więźniarka Oświęcimia nr 55 852, wspomina: "Pamiętam, jak przywieźli do Oświęcimia ogromny transport Żydówek niemieckich, wśród których było dużo kobiet w ciąży Niemcy podjęli plan nowego okrucieństwa. Postanowili usunąć każdą ciążę bez względu na okres jej zaawansowania. Wezwano dr Irenę Konieczną do władz obozowych i powiedziano jej, że ciąże ma usuwać. «Ja się na to nie zgodzę odpowiedziała dr Konieczna władzom obozowym - nawet kosztem życia, jestem lekarzem i przysięgałam, że nie będę zabijać, jestem człowiekiem i jestem katoliczką». Tak powiedziała i puścili ją" (Por. książka pt. Macierzyńska miłość życia, red. bp B. Bejze, Diecezjalne Wyd. Łódzkie, Łódź 1988, str. 97).
"Bóg do[b]rze czynił położnym". Bóg ma w swej szczególnej opiece wszystkich obrońców życia. Dr Konieczna przeżyła piekło oświęcimskie i żyje dzisiaj w dobrym zdrowiu, szczęśliwie, w Gdańsku-Wrzeszczu, mając 82 lata.
Drodzy Pracownicy Służby Zdrowia: pielęgniarki, położne, lekarze - służcie życiu, brońcie życia każdego człowieka: narodzonego i nienarodzonego! Żadne polecenie służbowe, żadne tzw. "prawo", nic co służy zabijaniu człowieka nie może was obowiązywać. Jesteście Służbą Życia, a nie służbą śmierci.
Pamiętajcie, że służąc zdrowiu i życiu, służycie Narodowi Polskiemu. Nie zabijajcie dzieci Narodu Polskiego!!! Ufajcie Wszechmocnemu Bogu, Stwórcy każdej istoty ludzkiej, Bogu, który otoczy Was - za wierność służbie życia - swoją potężną opieką w najtrudniejszych sytuacjach. Pamiętajcie: "BÓG DOBRZE CZYNIŁ POŁOŻNYM".
Intencja Krucjaty Modlitwy na wrzesień
Aby kapłani mieli odwagę podjąć trud walki o wrażliwość sumienia.
[s. 248]
